13 czerwca 2016 Rok Bożego Miłosierdzia Królowa Polski -Smoleńsk w Krakowie rodzina Króla Jana III Sobieskiego

13 czerwca 2016   Rok Bożego  Miłosierdzia 

Kocham Jezusa miłością Maryi; kocham Maryję miłością Jezusa

Błękitne rozwińmy sztandary -spod znaku Maryi rycerski my huf! Błogosław nam, Chryste, na bój!

Stajemy jak ojce, by służyć Ci znów! My Polska, my naród, lud Twój!

13 czerwca 1611 roku wojska polskie zdobyły Smoleńsk.

Siege of Smolensk 1609-1611.PNG

W nocy z 12 na 13 czerwca wojska królewskie ruszyły do ostatniego szturmu.

Miasto posiadające 38 baszt wysokich na 21 metrów, z których 9 znajdowało się nad bramami skapitulowało.

Po 20 miesiącach i 11 dniach oblężenia utracony przed 97 laty (w 1514 roku) Smoleńsk wrócił do Wielkiego Księstwa Litewskiego 

Smoleńsk  w Krakowie przy Wawelu gdzie 8 maja 1610 r  ukazała się

Matka Boża Królowa Polski

Kosciół Bożego Miłosierdzia z 1555 r na Smoleńsku w Krakowie 

 Nowy Świat, zwany także Smoleńsko  czytaj

13 czerwca 1611 po 97 latach  (w 1514 roku) Smoleńsk wrócił do Wielkiego Księstwa Litewskiego.

przyczynił się do tego pradziadek Króla Jana III Sobieskiego 

Niewolnik Maryji Stanisław Żółkiewski   

Mancipium Mariae (łac. niewolnik Maryi)

Kocham Jezusa miłością Maryi; kocham Maryję miłością Jezusa

Nabożeństwo to polegało na akcie oddania się w niewolę Matce Bożej, poddaniu się jej woli. Każdy niewolnik Maryi miał także obowiązek odmawiać rano i wieczorem litanię, a w soboty odprawiać nabożeństwo. Na znak oddania się Niepokalanej noszono łańcuszek w kształcie okowów z napisem ego mancipium Mariae.Jej zasady, nawiązujące do dawniejszych tradycji, zostały sformułowane z inspiracji jezuity Kaspra Drużbickiego od  14 sierpnia 1609 u Jezuitów w Krakowie

Hetman Stanisław Żółkiewski herbu Lubicz (ur. 1547 w Turynce pod Lwowem, zm. 7 października 1620 pod Mohylowem, od 1618 hetman wielki koronny i kanclerz wielki koronnyhetman polny koronny od 1588 do 1618, wojewoda kijowski od 1608, kasztelan lwowski od 1590, sekretarz królewski od 1573, starosta kałuski przed 1587 rokiem, starosta kamionacki w 1598 roku, starosta hrubieszowski w 1588 roku, starosta rohatyński w1601 roku, starosta międzyrzecki w 1609 roku, starosta barski w 1613 roku, starosta jaworowski w 1619 roku, zwycięzca w wielu kampaniach przeciwko RosjiSzwecjiImperium Osmańskiemu i Tatarom, pisarz i pamiętnikarz.

Nosił szkaplerz z włosieni, na którym była obrączka ze złotym łańcuszkiem i z napisem: "Ego Mancipium Mariae" ("jestem niewolnikiem Maryi" — S.P.).

Zginął w nocy z 6 na 7 października 1620 podczas odwrotu wojsk polskich. Jego głowę osadzoną na pice odesłano sułtanowi, który na ponad dwa lata umieścił ją nad wejściem do swego pałacu. Do niewoli dostał się też syn hetmana Jan, wraz z bezgłowym ciałem ojca wykupiony później przez matkę Reginę z Herburtów. Odzyskane zwłoki pochowano w żółkiewskiej farze.Po śmierci hetmana komnaty w pałacu w Żółkwi pozostały nienaruszone, w takim stanie jak za jego życia. Znajdowały się tam zarówno rzeczy osobiste, jak i zbroja, broń czy ofiarowana mu przez papieża buława. Umieszczono tam również skrwawione szaty, które nosił w chwili śmierci; nad łożem wisiała kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Z chwilą wykupienia ciała z rąk tureckich, z polecenia wdowy przed obrazem nieustannie paliła się lampa.Ostatecznie ciało hetmana złożono w krypcie kolegiaty pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny oraz śś. Wawrzyńca Męczennika i Stanisława w rodzinnej Żółkwi. Na nagrobku umieszczono łaciński cytat Exoriare aliquis nostris ex ossibus ultor (pol. Powstanie kiedyś z kości naszych mściciel) pochodzący z Eneidy.W rodzinie przez wiele lat podtrzymywano w ten sposób kult wielkiego przodka jako wzorowego żołnierza i obywatela. W atmosferze tej wzrastał także jego prawnuk, Jan III Sobieski.Był pierwszym Europejczykiem, który zdobył Moskwę i jedynym, który okupował stolicę Rosji. Pozostawił po sobie dzieło Początek i progres wojny moskiewskiej, spopularyzował też słynne powiedzenie „pięknie i słodko umrzeć za ojczyznę”, zaczerpnięte z "Ód" Horacego (III 2, 13).

Stanisław Żółkiewski                                                  Królewicz Władysław, car w wieku 15 lat    

  4 lipca 1610 roku w słynnej bitwie pod Kłuszynem odniósł swe największe zwycięstwo,po czym na dwa lata zajął Moskwę.

Wziął do niewoli Wasyla Szujskiego i jego dwóch braci.28 sierpnia 1610 podpisał w Moskwie z bojarami rosyjskimi układ,

mocą którego królewicz Władysław został ogłoszony carem Rosji.

File:Stanisław Żółkiewski (XVII).jpg

Moskiewska stolica spłonęła z wielkim krwie rozlaniem i nieoszacowaną szkodą" – pisał hetman Żółkiewski 

Jan Matejko, "Carowie Szujscy na sejmie warszawskim"

29 października 1611 r., podczas trwania obrad sejmu, miał miejsce triumfalny przejazd Stanisława Żółkiewskiego przez ulice Warszawy. Traktem królewskim wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia powozami jechali: car Wasyl Szujski oraz jego dwaj bracia, Iwan i Dymitr; dowódca obrony twierdzy Smoleńsk – Michaił Szein, arcybiskup smoleński Siergiej, patriarcha Filaret oraz Katarzyna Grigoriewna, żona Dymitra.

Po przybyciu na Zamek Królewski Żółkiewski zaprowadził cara i jego braci przed oblicze Zygmunta III znajdującego się w otoczeniu posłów i senatorów

Jeńcy oddali czołobitny hołd siedzącemu na tronie Zygmuntowi III, pochylając się nisko, klękając oraz całując królewską dłoń. Szujscy przysięgli posłuszeństwo polskiemu władcy oraz potwierdzili nienaruszalność granicy polsko-moskiewskiej.

27 listopada 1661 r w Żółkiewi zmarła Teofila Zofia Sobieska matka Króla Polski Jana III Sobieskiego wnuczka niewolnika Maryji hetmana  Stanisława  Żółkiewskiego  

 "Teofila Sobieska kasztelanowa krakowska, matka króla."

"Teofila Sobieska kasztelanowa krakowska, matka króla."

 według obrazu z lat 1652-1661, znajdującego się w klasztorze Dominikanów w Krakowie.

2 listopada 1983 r  razem z synem Markiem została pochowana w kaplicy Matki Bożej Różańcowej ufundowanej  przez  Króla Jana III Sobieskiego
Kraków  Bazylika Trójcy Sw w Krakowie dziś możemy prosić Teofilę o wsparcie wiedząc że jej dusza

od 26 lutego 1704 godz 4 rano  znajduje się w Ojczyznie Niebieskiej ( wizja Maria Anna Linmayr)

W lipcu 1608 roku Rzeczpospolita zawarła z Wasylem Szujskim traktat pokojowy,

Zygmunt III Waza,  nie miał zamiaru przestrzegać zawartego traktatu, czego dowodem było

przybycie 14  sierpnia  1608 roku do obozu drugiego Dymitra wiernego stronnika króla starosty uświackiego Jana Piotra Sapiehy,

który był bratem stryjecznym kanclerza wielkiego litewskiego Lwa Sapiehy  założyciela Lwowa 

Zygmunt III Waza, który już w sierpniu 1608 roku zdecydował się na wojnę z Rosją i z tego powodu starał się o poparcie Stanisława Żółkiewskiego, miał zamiar zdobyć koronę carską, a następnie po połączeniu sił Rosji i Rzeczypospolitej odzyskać władzę nad swoim dziedzictwem – Szwecją. Drugim celem wojny miało być szerzenie religii katolickiej w obu zdobytych krajach (papież Paweł V ogłosił nawet odpust i jubileusz na intencję królewskiego zwycięstwa). 

Król na wojnę ruszył z Krakowa 28 maja, a z Żółkiewskim spotkał się 6 czerwca w Bełżycach pod Lublinem.

Król Zygmunt III, któremu udało się w końcu pozyskać dla swych planów Żółkiewskiego, 25 sierpnia przybył do Mińska. Żółkiewski w tym czasie maszerował przez Brześć Litewski iSłonim. Celem wyprawy było przejęcie tronu moskiewskiego dla Zygmunta III Wazy, lub w ostateczności dla jego syna królewicza Władysława. Król uważał Wasyla Szujskiego za uzurpatora, natomiast siebie za prawowitego dziedzica, który poprzez Jagiellonów spokrewniony był zRurykowiczami.

Oblężenie Smoleńska miało miejsce w dniach 29 września 1609 – 13 czerwca 1611  podczas wojny polsko-rosyjskiej 1609-1618.

29 października 1611 r. na Zamku Królewskim w Warszawie miał miejsce hołd ruski – największy triumf w całych dziejach Polski. 

29 października 1611 r. wielki wódz i mąż stanu hetman Stanisław Żółkiewski, zdobywca Moskwy, przywiódł do Warszawy wziętych do niewoli wrogów Polski. Byli to car Rosji Wasyl IV, jego żona caryca Katarzyna, dowódca armii rosyjskiej – wielki kniaź Dymitr oraz następca moskiewskiego tronu wielki książę Iwan. U wylotu Krakowskiego Przedmieścia na plac Zamkowy został z rozkazu króla wybudowany łuk triumfalny. Na ulicę wyległy tysiące warszawiaków i gości przyjezdnych z całej Polski, aby z bliska obejrzeć wziętego do polskiej niewoli Wasyla IV, który sam siebie tytułował – car i samowładca całej Rosji. Pod łukiem triumfalnym przejechał najpierw zwycięski wódz i hetman Stanisław Żółkiewski, za nim inni dowódcy wojska polskiego, zwycięscy żołnierze, a na końcu car i jeńcy rosyjscy. W konwoju i pod eskortą polskich dragonów przez Krakowskie Przedmieście zostali doprowadzeni na Zamek Królewski, gdzie na uroczystej sesji zebrał się wspólnie Sejm i Senat Rzeczypospolitej. Obecni byli wszyscy posłowie i senatorowie, a także większość biskupów i wojewodów oraz najważniejsi politycy i dowódcy wojskowi. Na tronie zasiadł król w asyście prymasa Polski i kanclerza wielkiego koronnego. Jednak najważniejszą osobą był wybitny mąż stanu, wódz i polityk Stanisław Żółkiewski, wtedy hetman polny koronny. To on właśnie doprowadził rosyjskich jeńców przed majestat Rzeczypospolitej i osobiście ich prezentował na środku Sali Senatorskiej Zamku. Żółkiewski w mądrym, pięknym i niezwykle ludzkim przemówieniu polecił jeńców łaskawości zwycięskiej Rzeczypospolitej, prosił, aby okazać im miłosierdzie. Miało to szczególne znaczenie w kontekście tego, że sam Wasyl IV był przekonany, iż oddany zostanie pod topór kata, tak jak było to w tradycji politycznej i zwyczaju w Moskwie! 

Przemawiając w imieniu króla, podkanclerz Feliks Kryski przypomniał, że to Rosjanie napadli na Polskę pierwsi, wykorzystując wewnętrzne konflikty w Rzeczypospolitej, tzw. rokosz: „Bywało siła triumfów, bywało za pradziadów naszych siła zwycięstw (…) ale hospodara moskiewskiego tu stawić, gubernatora ziemi wszystkiej przyprowadzić, głowę i rząd państwa moskiewskiego tego panu swemu i Ojczyźnie oddawać, to dopiero dziwy, nowina, męstwo rycerstwa (…) sama sława!”. 

Nastąpił moment kulminacyjny – oczekiwany przez wszystkich hołd ruski. Car Rosji schylił się nisko do samej ziemi, tak że musiał prawą dłonią dotknąć podłogi, i sam pocałował środek własnej dłoni. Następnie Wasyl IV złożył przysięgę i ukorzył się przed majestatem Rzeczypospolitej, uznał się za pokonanego i obiecał, że Rosja nigdy już więcej na Polskę nie napadnie. Dopiero po tej ceremonii król Polski Zygmunt III Waza podał klęczącemu przed nim rosyjskiemu carowi rękę do pocałowania. Z kolei wielki kniaź Dymitr, dowódca pobitej przez wojsko polskie pod Kłuszynem armii rosyjskiej, upadł na twarz i uderzył czołem przed polskim królem i Rzecząpospolitą, a następnie złożył taką samą przysięgę jak car. Wielki kniaź Iwan też upadł na twarz i trzy razy bił czołem o posadzkę Zamku Królewskiego, po czym złożył przysięgę, a na koniec rozpłakał się na oczach wszystkich obecnych. W trakcie całej ceremonii hołdu na podłodze przed zwycięskim hetmanem, królem i obecnymi dostojnikami Rzeczypospolitej leżały zdobyte na Kremlu rosyjskie sztandary, w tym najważniejszy – carski, ze złowieszczym czarnym dwugłowym orłem. 

Ceremonia hołdu ruskiego zakończyła się uroczystą Mszą św. w sąsiadującym z zamkiem kościele św. Jana (obecnie bazylika archikatedralna), zwanym wówczas kościołem Rzeczypospolitej. 

Natychmiast po zakończeniu ceremonii hołdowniczych w stolicy Polski car Wasyl IV, i pozostali jeńcy, potraktowani z szacunkiem, zostali przewiezieni do zamku w Gostyninie k. Płocka. Już wkrótce, w 1612 r., wszyscy zostali w tajemniczych okolicznościach zamordowani przez rosyjską agenturę działającą w Polsce. Kamaryla moskiewskich bojarów, rządząca na Kremlu, pozbyła się władcy Rosji, który był w rękach Polaków. W ten sposób mogła ona wpływać na politykę Kremla. Poza tym dopóki Wasyl IV żył, bojarzy nie mogli wybrać nowego cara. Dlatego poszlaki wskazują, że jednym z inicjatorów zgładzenia Wasyla IV był założyciel nowej carskiej dynastii Michaił Romanow, od 1613 r. rządzący na Kremlu.

Carowie Szujscy wprowadzeni przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego na sejm warszawski przed króla Zygmunta IIIzłożenie hołdu królowi polskiemu Zygmuntowi III przez carów Szujskich na sejmie RP w dniu 29 października 1611. Wydarzenie to miało miejsce w Wielkiej Sali Senatu, gdzie carowie przywiezieni zostali jako jeńcy pojmani przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego. W sejmowej sali na szkarłatnym tronie z białym Orłem siedzi w otoczeniu senatu i dworu król Zygmunt III w koronacyjnym stroju. Przed nim stoi hetman Stanisław Żółkiewski i wskazuje na carów Szujskich. Jeden z nich pada na kolana i czołem uderza w posadzkę, drugi pochyla się w głębokim ukłonie[3]. Stanisław Żółkiewski, po spektakularnym rozbiciu w lipcu 1610 wielkiej armii Dymitra Szujskiego pod Kłuszynem, został zaproszony na Kreml przez bojarów, którzy skłonni byli oddać tron carski Władysławowi Wazie, synowi Zygmunta.Obraz stanowi ideową analogię do „Hołdu pruskiego”.

 

O Kasper Drużbicki herbu Nałęcz, SJ (ur. 6 stycznia 1590 w Drużbicach, zm. 2 kwietnia 1662 w Poznaniu)ochodził z rodziny szlacheckiej (herbu Nałęcz).

Do zakonu jezuitów wstąpił 14 sierpnia 1609 w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1621 w Poznaniu. W zakonie obejmował ważne stanowiska, m.in. był prowincjałem polskim (1629163316501653), rektorem i mistrzem nowicjatu w Krakowie (1626162916411644), rektorem Kolegium Jezuickiego w Kaliszu (16331634), instruktorem III probacji w Jarosławiu (16341636), rektorem w Ostrogu (16381641) i Poznaniu (1644164716571662). Był również wykładowcą retoryki i poetyki w jezuickich kolegiach we Lwowie i Lublinie. Gruntownie wyksztalcony, biegle znał Biblię. Znał mistykę nadreńską. Miał doświadczenia mistyczne.

Zainicjował Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, stając się w Europie prekursorem kultu Serca Chrystusa na długo przed objawieniami św. Małgorzaty Marii Alacoque w Paray-le-Monial.

Formalnie święto, jako uroczystość liturgiczna, zostało ustanowione przez papieża Klemensa XIII w dniu 6 lutego 1765, wówczas tylko dla Królestwa Polskiego, w wyniku zgody papieża na skierowany do niego memoriał biskupów polskich. Uroczystość tę rozszerzył na cały Kościół dopiero papież Pius IX w dniu 23 sierpnia 1856.

FUNDACJE KOŚCIELNE WŁADCÓW ŻÓŁKWI

ŚWIADECTWA KULTU MATKI BOŻEJ W ŻÓŁKWI PRZED PRZYBYCIEM DOMINIKANÓW

                                                                                                 
Święty Piotr Chanel
28 kwietnia 1841 r 38 letni Sw Ks  Piotr Chanel został  zabity przez tych, których chciał zbawić.
Jego śmierć przyspieszyła tylko dzieło chrystianizacji wyspy: w ciągu pięciu miesięcy wszyscy tubylcy zostali nawróceni.
 24 letni Maksymian Kolbe otrzymał święcenia kapłańskie
św Maksymilian Kolbe opisuje tej niezwykły dzień
rano po modlitwach wyszliśmy z kaplicy i około [godz.] 7 rano wyszliśmy z Kolegium dokościoła św. Andrzeja della Valle.
Tam, ubrany w szaty diakona przygotowywałem się z innymi do pierwszej Mszy św.
Przychodzi Don Giulio i wywołuje wszystkich po imieniu i ustawia w dwa równoległe szeregi, między którymi zaś przechodzi Kardynał Wikariusz  i w głębi zakrystii siada na krześle.
Na znak ceremoniarza wszyscy (a było nas przeszło stu) parami idziemy do kościoła i zajmujemy „stalle” chóru w prezbiterium –
J. Em. Kardynał Wikariusz ubiera się w szaty kościelne i rozpoczyna Mszę św.- Przychodzi tonsura, święcenia mniejsze przeplatane częściami Mszy św. .i wreszcie daje się słyszeć głos:
„Accedant, qui ordinandi sunt ad Ordinem presbyteratus”
i na wezwanie imienia i nazwiska poszczególnych [ordynandów] odpowiadają głosy „adsum” i jeden po drugim dołącza się do gromadki subdiakonów i diakonów stojących na środku…
Mnie i o. Kamilowi asystował o. Sobuś (Polak z Ameryki).
– Po konsekracji łzy mi się cisnęły do oczu, ale trzeba było powstrzymywać wzruszenie i odmawiać modlitwy z Kanonu razem z J. Em. Kardynałem.
– Po święceniach wróciłem do domu – jakie wrażenie – trzeba przyznać, że Niepokalana mnie raczyła przywieźć aż dotąd.
28 kwietnia 1918   Oswięcim 
Salezianów odbywa się msza święta  
Matka Boża  Wspomożycielka była czczona na ziemiach polskich jeszcze przed przybyciem duchowych synów ks. Bosko do Oświęcimia w 1898 r. 
Poprzedziło go objawienie się Matki Bożej  31 maja 1894 r nad Kosciołem Sw Krzyża zamienionym przez żydów na magazyn 
To cudowne wydarzenie natchnęło ówczesnego proboszcza oświęcimskiego ks. Andrzeja Knycza do zajęcia się sprawą wykupu kościoła
W 1901 r. został otworzony Zakład Wychowawczy ks. Bosko, w 1904 j poświęcona świątynia.