20 marca 2016 Niedziela Palmowa w Hamburgu św Maxymilian Kolbe i pomoc O Mateo

Niedziela Palmowa 2016 

 31 października, w nocy kiedy demony szleją, zmarł wielki włoski egzorcysta Matteo. Postaci Matteo z Agnone,

cudownych uzdrowień i uwolnień od dręczeń demonicznych do jakich dochodzi przy jego relikwiach poświęcony jest

film w reżyserii Michała Konrata pt. "Matteo."który dziś otrzymałam w Hamburgu   

O Mateo zmarł 31 października 1616 r.i  wciąż egzorcyzmuje  wspomaga go św Maxymilian Kolbe 

zamordowany 14 sierpnia 1941 r w Auschwitz 

 

 

 

Kościół Bożego Miłosierdzia w Krakowie (Nowy Świat) kościół filialny kapituły katedralnej na Wawelu.

Znajduje się w Krakowie naSmoleńsku, przy ul. Bożego Miłosierdzia 1, na rogu z ul. Felicjanek 2 i ul. Smoleńsk.

Wzniesiony został po 1555 jako wypełnienie ostatniej woli Jana Żukowskiego z Bystrzycy.

Od 1649 jest prebendą kapituły katedralnej na Wawelu.

Uroczystej konsekracji dokonał biskup sufragan krakowski Mikołaj Oborski w 1665.

Kościół Bożego Miłosierdzia

Biskup pomocniczy krakowski

Mikołaj Oborski  (ur. 1611, zm. 16 kwietnia 1689 w Krakowie)

 Był bratankiem biskupa Tomasza Oborskiego.

Tomasz Oborski

Biskup pomocniczy krakowski w latach 16141645.Tomasz Oborski  (ur. ok. 1571, zm. 3 lipca 1645),

Studiował w Akademii Krakowskiej i w Rzymie gdzie w 1603 uzyskał tytuł doktora obojga praw.

1590 został kanonikiem krakowskim.

Był współpracownikiem 6 kolejnych biskupów krakowskich. Jako administrator diecezji wizytował parafie,

wyświęcił 2 tysiące nowych duszpasterzy, konsekrował 143 nowe kościoły i kaplice.

W Krakowie były to między innymi:

Kościół św. Tomasza, kościół i klasztor Dominikanek na Gródku,

św. Norberta oraz klasztor Kamedułów na Bielanach.

W 1645 asystował przy podniesieniu z grobu relikwii Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie.

Tomasz Oborski pochowany został w katedrze wawelskiej, gdzie bratanek Mikołaj Oborski 

także biskup pomocniczy krakowski wystawił stryjowi pomnik z portretem i epitafium.

 Mikołaj Oborski studiował w Akademii Krakowskiej, następnie w Rzymie, gdzie w 1636 r. otrzymał święcenia kapłańskie

W roku 1655 nadzorował wywiezienie z Krakowa zbiorów skarbca katedralnego, od 1657 r.

administrator diecezji krakowskiej i księstwa siewierskiego.

1658 r. został biskupem pomocniczym krakowskim.

Konsekrował 193 kościoły, wyświęcił blisko 3 tysiące księży.

Witał w imieniu kapituły krakowskiej króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego,

1676 r. chrzcił córkę króla Jana III Sobieskiego Teresę Kunegundę.

Uczestniczył w procesach beatyfikacyjnych 

Szymona z Lipnicy, księżnej Salomei, księżnej Kingi i

biskupa krakowskiego Wincentego Kadłubka.

Święta Kinga.jpegSzymon z Lipnicy (sculpture).jpgSalomea1.jpg

Katedrze wawelskiej podarował barokową monstrancję, zdobiący ją krzyżyk  był własnością królowej Anny Jagiellonki.

Kober Anna Jagiellon in coronation robes.jpg

Z jego funduszy odnowiono także relikwiarz na rękę św. Stanisława.

Pochowany został w katedrze wawelskiej, gdzie do dziś znajduje się barokowe epitafium z portretem biskupa.

 

Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie od  8 maja  1868:

w Domu Miłosierdzia przy kościele Miłosierdzia Bożego na Smoleńsku

w dawnym klasztorze przy zbiegu ulic Straszewskiego i Zwierzynieckiej

oraz w Krakowie-Łagiewnikach.  patrz 

Mama Maxymiliana -Marianna Kolbe                    Mama  Karola Wojtyły   

Ulica Smoleńsk w Krakowie

Widok ze skrzyżowania z ul. Retoryka w stronę Plant

Została wytyczona w 2 połowie XIX wieku. w miejscu drogi prowadzącej od Bramy Wiślnej w stronę jurydyki Smoleńsk.

Początkowo bezimienna, potem nosiła nazwę Smoleńska.

W 1881 r. ulicy nadano obecną nazwę.

Pierwotnie kończyła się wpadając w ul. Retoryka. W 1883 r. została wydłużona do al. Krasińskiego, zaś w 1927 r. jeszcze dalej.

Początkowo zabudowę ulicy stanowiły niewielkie domy oraz dworki. Aktualnie stanowią ją głównie kamienice

Do ważniejszych budynków należą:

fot. wikipedia / Scanned from Najchętniej grał na bramce by Mieczysław Maliński, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 1985, ISBN 83-85013-09-

Ojciec Emilii, Feliks, mieszkał na terenie zaboru rosyjskiego, gdzie jego ojciec, Mikołaj, był stangretem w rodzinie Zamoyskich.

Po osiedleniu się w Galicji Kaczorowsk- w Krakowie założył firmę, handlował nowymi i naprawiał stare powozy.

 Urodziła się 26 marca 1884 r., mieszkała wraz z rodziną przy ul. Starowiślnej, później Smoleńsk.

Miała dziewięcioro rodzeństwa

Zakład fotograficzny przy ul. Karmelickiej 15

Majer Kremski był Żydem z Częstochowy, , który na krótko osiadł w Krakowie. Pewnego poranka przyszła do jego atelier młodziutka Emilia Kaczorowska. Miała 18 lat. Zrobił jej portret.

 kościół Kościół śś. Piotra i Pawła w Krakowie. Tam mieściła się parafia Kaczorowskich, którzy mieszkali przy ulicy Felicjanek 17.

Ojciec Emilii, Feliks Kaczorowski prowadził przy ul. Smoleńsk 15 warsztat rymarski. Reklamował się w gazetach.

Plutonowy Karol Wojtyła, pracujący w kwatermistrzostwie, mógł tam załatwiać uprząż dla 56. Wadowickiego Pułku Piechoty. I spotkać swoją przyszłą żonę.

Aktu ślubu nie znaleziono w żadnej księdze ślubów krakowskich parafii. A księgi metrykalne parafii garnizonowej (przy kościele śś. Piotra i Pawła), jak ustalił badający tę sprawę ks. Adam Boniecki, zostały w 1939 r. częściowo zniszczone, a częściowo przewiezione do Francji.

Ojciec Karola Wojtyły 

Karol Wojtyła – ojciec Papieża – urodził się 18 lipca 1879 r.w Lipniku k. Białej

Był synem krawca Macieja Wojtyły i Anny Marianny z Przeczków.W wieku 21 lat został powołany do służby wojskowej, którą odbywał w 56. Pułku Piechoty w Wadowicach oraz w Szkole Kadetów we Lwowie. W 1904 roku awansował na podoficera został skierowany do dowództwa 56 PP mieszczącego się w Krakowie. Wkrótce poznał dwudziestoletnią pannę Emilię Kaczorowską, córkę rymarza z ul. Smoleńsk 15. 27 sierpnia 1906 r. przyszedł na świat ich pierworodny syn Edmund. Państwo Wojtyłowie mieszkali najpierw przy ul. Felicjanek, a następnie przy Mazowieckiej. 

z_ojcem_i_kolegami.jpgz_ojcem.jpg

Sw Maxymilian Kolbe -Kraków -Rzym-Oswięcim-Katowice

 

 

O Matteo – groźniejszy, niż był za życia

31  października 1616 r. W konwencie kapucyńskim Serracaprioli umiera o. Matteo da Agnone.

im był ten żyjący na przełomie XVI i XVII w. zakonnik, na imię którego demony złoszczą się i wykrzykują, że „teraz on jest jeszcze groźniejszy, niż był za życia!”? Twierdzą też, że dzień jego śmierci bardzo psuje ich święto. Bo obchodzone 31 października Halloween jest formą oddawania im czci- obecnie największym zwycięstwem Szatana jest to, że wiele osób nie wierzy w jego istnienie. 

Prospero Lolli, bo takie było jego imię i nazwisko, urodził się w pobożnej, dobrze sytuowanej rodzinie w 1563 r. w niewielkiej miejscowości Agnone,

Spokój XVI-wiecznego Agnone zakłóciło  nieszczęśliwe wydarzenie, którego sprawcą był 18-letni wówczas Prospero. W miejskich dokumentach zachował się zapis o śmierci 6-letniego chłopca, który został śmiertelnie ugodzony strzałą z kuszy.

Choć przyszły zakonnik zbiegł z miejsca wypadku, wydarzenie to odcisnęło ogromne piętno na całym jego dalszym życiu.

Przebywał m.in. w Neapolu, gdzie uczył się i skończył studia medyczne, a także w Bolonii, gdzie przyjął święcenia kapłańskie.

Będąc już w zakonie kapucynów, całe dnie spędzał na pokucie i pokornej modlitwie.

Współbracia zapamiętali go jako człowieka pochłoniętego wprost modlitwą, „żyjącego” na kolanach.

Po Vasto i Serracapriola, gdzie pracował, szybko rozeszła się wieść o nadzwyczajnym charyzmacie zakonnika.

Osoby opętane przez demony, dzięki jego wstawiennictwu u Boga, zyskiwały uwolnienie.

„Ten gigant świętości wyświadczył Panu Bogu przysługę, a Pan Bóg posługuje się nim cały czas”

o. Matteo wciąż egzorcyzmuje. 

Diabeł nie jest mitem

Niewielki biały kościół w Serracaprioli z cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej

Do grobu zakonnika przyjeżdżają pielgrzymi z całego świata.

Ludzie przywożą ze sobą zdjęcia członków rodziny, przyjaciół i znajomych, bo wierzą w jego wstawiennictwo.

Niektóre z fotografii w niewytłumaczalny sposób przyklejają się do jego grobu,

a osoby ze zdjęć doznają uwolnień, a nawet uzdrowień fizycznych.

— Demony nazywają go „pułkownikiem Matki Bożej”

Kapucyn w niebie „spotyka się” ze św. Maksymilianem Kolbem.

O. Cipriano pokazuje okulary polskiego męczennika, które ten nosił będąc w obozie koncentracyjnym.

Kapucyn otrzymał je w cudowny sposób od…

 

Koppe  Hamburg 10 kwietnia 1941 r  życiorys   Koppe 16 sierpnia 1932 Hamburg 

20  stycznia 1929  Hitler – Monachium nominacja Himmlera 

10 kwietnia 2010   Katowice -u Kazimierza Switonia 

 

Hamburg promocja Auschwitz  2000-2008 

 

 

 

 

Święty Franciszek z Paoli

Święty Franciszek z Paoli w kosciele św Andrzeja w Rzymie 

Franciszek urodził się 27 marca 1416 r. w Paoli (Kalabria we Włoszech).

 Rodzice wyprosili sobie syna żarliwą modlitwą do św. Franciszka z Asyżu.

W podzięce dali więc synowi imię Franciszek.

Spełniając uczyniony ślub, oddali go do klasztoru franciszkanów, kiedy Franciszek miał zaledwie 12 lat

 Gdy miał 13 lat, odbył ze swymi rodzicami pielgrzymkę po najsławniejszych wówczas sanktuariach Włoch:

Asyżu, Monte Cassino, Loreto, Monte Luco koło Spoleto i Rzymie.

W Wiecznym Mieście pełen smutku patrzył na przepych duchowieństwa.

Kiedy pewnego dnia ujrzał przejeżdżającego we wspaniałej karocy w otoczeniu licznej służby kard. Juliana Cezarini,

zawołał na głos oburzony, że nie ma w tym ani śladu ewangelicznego ubóstwa.

Wtedy kardynał zatrzymał się i odpowiedział chłopcu, że nie czyni tego z pychy, ale że taki jest powszechny zwyczaj,

iż dygnitarze świeccy i kościelni jadą w odpowiedniej dla ich godności oprawie.
Po powrocie do Paoli Franciszek założył w pobliżu miasta pustelnię i oddał się w niej bardzo surowemu życiu.

Powoli zaczęli do niego dołączać uczniowie i tak powstała nowa rodzina zakonna braci

"najmniejszych" – "minimitów" (Ordo Fratrum Minimorum – OM).
Pan Bóg obdarzył Franciszka darem czynienia cudów.

Dzięki sławie świętości życia i cudów mnożyły się także fundacje nowych klasztorów w Europie.

O wielkim mężu dowiedział się także król francuski, Ludwik XI, kiedy był ciężko chory,

i zaprosił go do siebie w nadziei, że Franciszek go uzdrowi.

Na żądanie papieża Sykstusa IV Franciszek udał się do Paryża.

Nie uzdrowił wprawdzie króla, ale przysposobił go do chrześcijańskiej śmierci,

tak że na jego ręku spokojnie oddał ducha Bogu (1483).

Z tej okazji skorzystał Franciszek i także na ziemi francuskiej założył kilka klasztorów swojego zakonu

Franciszek został doradcą Karola VIII

Franciszek rozchorował się nagle w Niedzielę Palmową 1507 roku.

Zmarł w Wielki Piątek, 2 kwietnia 1507  we francuskim Plessis-les-Tours.

Jego beatyfikacji dokonał w roku 1513 papież Leon X. 

 

 

 

31 maja 1744                                                        Radisbone zmarł 6 maja 

31 maja 1894 

 

 

28 kwietnia 2015 Rzym-Auschwitz SW MAKSYMILIAN KOLBE CHCE MAUZOLEUM MECZENSTWA POLAKOW!

28 kwietnia 1918 roku 24 letni Maksymian Kolbe otrzymał święcenia kapłańskie-św Maksymilian Kolbe opisuje tej niezwykły dzień
rano po modlitwach wyszliśmy z kaplicy i około [godz.] 7 rano wyszliśmy z Kolegium do kościoła św. Andrzeja della Valle.
Tam, ubrany w szaty diakona przygotowywałem się z innymi do pierwszej Mszy św.

Przychodzi Don Giulio i wywołuje wszystkich po imieniu i ustawia w dwa równoległe szeregi,

między którymi zaś przechodzi Kardynał Wikariusz  i w głębi zakrystii siada na krześle.
Na znak ceremoniarza wszyscy (a było nas przeszło stu) parami idziemy do kościoła i zajmujemy „stalle” chóru w prezbiterium –
J. Em. Kardynał Wikariusz ubiera się w szaty kościelne i rozpoczyna Mszę św.

Przychodzi tonsura, święcenia mniejsze przeplatane częściami Mszy św.i wreszcie daje się słyszeć głos:

„Accedant, qui ordinandi sunt ad Ordinem presbyteratus” i na wezwanie imienia i nazwiska poszczególnych [ordynandów]

odpowiadają głosy „adsum” [23] i jeden po drugim dołącza się do gromadki subdiakonów i diakonów stojących na środku…
Mnie i o. Kamilowi asystował o. Sobuś (Polak z Ameryki).
– Po konsekracji łzy mi się cisnęły do oczu, ale trzeba było powstrzymywać wzruszenie i odmawiać modlitwy z Kanonu razem z J. Em. Kardynałem.
Po święceniach wróciłem do domu – jakie wrażenie – trzeba przyznać, że Niepokalana mnie raczyła przywieźć aż dotąd.
– Potem byliśmy u N. O. Wikariusza  – i po południu z o. Granatą pod deszczem u chorego o. Łukasza pasjonisty.