21 marca 2016 Rok Bożego Miłosierdzia -rocznica Wielkiego Czwartku 1940 Kapłani Stuthof-Jasna Góra

21 marca 2016 1000 lecie śmierci Regelindy  wnuczki Mieszka I córki i siostry Polskich Króli

25 maja  2016 -1000 lecie urodzin Kazimierza Odnowiciela ,bratanka Regelindy   praprawnuka Cesarza Ottona I i św Adelajdy 

21 marca 1073 r    Bł Rycheza Królowa Polski 

21 marca 1940  Wielki Czwartek   Jasna Góra

 O Romuald Kłaczyński z Wielunia w kazaniu na Jasnej Górze wyraził nadzieję  że Polska Zmartwychwstanie

( była to 877 rocznica śmierci Polskiej Królowej Bł Ryczezy ),,frankomasoneria czuwała 

Czego szukał na Jasnej Górze  Hans Frank, Heinrich Himmler, Adolf Hitler ?

21 marca 1940  Stuthof Wielki Czwartek Ks Frelichowski organizuje mszę św 

Pan i Bóg przyszedł do Stutthofu-w Wielki Czwartek święci Paschę z uczniami Swymi.Przed męką i śmiercią,

To ich wiatyk, zaopatrzenie na ostatnią drogę.Dwaj z nich, ks. Komorowski i ks. Górecki, którzy przyklękają na przyjęcie Pana,

dziś jeszcze będą z Nim w raju. czytaj

Regelinda  polska księżniczka z dynastii Piastów, córka Bolesława I Chrobregomargrabina miśnieńska.

Była jedną z trzech córek Bolesława I Chrobrego i jego trzeciej żony Emnildy;

jej rodzonymi braćmi byli król Polski Mieszko II i książęOtton,

a rodzonymi siostrami nieznana z imienia ksieni i nieznana z imienia żona księcia ruskiego Świętopełka I.

Regelinda była przyrodnią siostrą Bezpryma i Matyldy.

W  1003 roku została wydana za mąż za Hermana, syna miśnieńskiego margrabiego Ekkeharda I.

1009 roku mąż Regelindy został margrabią Miśni.

Regelinda jest najbardziej znana z naturalnej wielkości posągu z katedry naumburskiej,

przedstawiającego (niem.) Die lächelinde Polin(pol.) śmiejącą się Polkę.

Dzieło to wykonane około 1240 r.Regelinda jest bohaterką opowiadania Uśmiech księżniczki (Maria Krüger, zbiór Złota korona).

Katedra w Kolonii - grobowiec królowej Rychezy /H. Kaiser/Eastway /Reporter

 Katedra  Św. Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii  bombardowanej w Akcji Milenium 

31 maja 1942 -1000 samolotów Aliantów  1000 bombowców RAF Bomber Command -31 grudnia 2015 –1000 Arabów 

w kaplicy chórowej, poświęconej św. Janowi Chrzcicielowi spoczywa Rycheza, Królowa Polski.

Nie skończyła 18 lat, gdy poślubiła Księcia Mieszka II w 1013 roku. Ani ich spotkanie, ani ślub nie był dziełem przypadku czy miłości.

13 lat wcześniej w Gnieźnie ich wspólną przyszłość zapieczętowali Cesarz Otto III i Król Bolesław Chrobry, ojciec Mieszka II.

Była to symboliczna pieczęć polsko-niemieckiego pokoju.

Delikatna i piękna o twarzy anielskiej, z charakteru łagodna i dostojna a w sercu czysta i pobożna –

Rycheza odkąd 25 grudnia  1024 roku została Królową Polski miała również swój własny cel umocnienia chrześcijaństwa w Polsce.

Między innymi była fundatorką palatium w Ostrowie Lednickim koło Poznania oraz w Gieczu koło Gniezna.

Dla wielu Polaków i Niemców Rycheza jest  pokojowym łączem miedzy Polską a Niemcami,

Jej imię i życiowe dzieło jest jak szlachetna wstążka łącząca i owiewająca dwie kultury.

Relikwie błogosławionej Rychezy przechowywane są w Katedrze Kolońskiej, w Klasztorze 

Brauweiler oraz w kościele parafialnym St. Maximin w Klotten, gdzie Rycheza

przebywała ze swoją trójką dzieci od 1040 do 1049 roku.

Swój cały majątek po śmierci przekazała opactwu benedyktyńskiemu w klasztorze w Brauweiler koło Kolonii.

Arcybiskup Kolonii Anno znalazł w testamencie Rychezy zdanie, że majątek dostanie kościół,

w którym Rycheza zostanie pochowana, ignorując jednocześnie jej ostatnią wolę pochówku w Klasztorze Brauweiler.

Gdy 21 marca 1063 roku Rycheza umiera w Saalfeld, jej ciało miało być przewiezione do Brauweiler.

Droga prowadziła przez Kolonie gdzie trumnę przechwycił Arcybiskup Ezzo i kazał pochować ją w

kolońskim kościele St. Maria ad Gradus.

Dlatego  Kolonia i Kolońska Katedra jest miejscem odwiedzin Polaków

Rzadko  zawita ktoś z nich do Klasztoru Brauweiler, nie mówiąc już o Klotten.

 

Urodzona w  993 na zamku Tomburg w pobliżu Bonn Rycheza (zwana także Ryksą) była córką palatyna reńskiego Erenfrieda Ezzona i Matyldy,

siostrzenicą Ottona III 
Miała dziewięcioro rodzeństwa, przy czym aż sześć sióstr. Wszystkie one były mniszkami,

Rycheza także była osobą światłą – podobnie jak jej przyszły mąż Mieszko II Lambert władała kilkoma językami (poza niemieckim także m.in. łaciną i greką).
"Rycheza, jak wszystkie księżniczki niemieckie,  kształciła się  w Kwedlinburgu, gdzie były ksieniami jej ciotki. 
W 1013 r., w Merseburgu, kończących trwającą od 1007 r. wojnę polsko-niemiecką,odbył się ich ślub.

Jeszcze w tym samym roku, Rycheza i Mieszko w towarzystwie królewskiej świty przybyli do Gniezna, gdzie wyprawiono im gody weselne.
"Poprzez to małżeństwo dynastia Piastów wchodziła do ścisłego kręgu najważniejszych europejskich dynastii.

W żyłach Rychezy płynęła krew zarówno panujących w Niemczech Ludolfingów, jak i Karola Wielkiego i cesarzy bizantyjskich.

Potomkowie jej i Mieszka dziedziczyli więc tradycję Cesarstwa Rzymskiego przechowaną zarówno na Zachodzie, jak i nad Bosforem.

Małżeństwo to potwierdzało pozycję Chrobrego w ramach chrześcijańskiej Europy

Nie bez znaczenia dla prestiżu polskiej monarchii był fakt, że Rycheza była potomkiem – po kądzieli – samego cesarza Karola Wielkiego.
W 1016 r. przyszedł na świat syn Mieszka i Rychezy – Kazimierz, przyszły król Polski, któremu tradycja nadała przydomek Odnowiciel.

W kolejnych latach Rycheza urodziła również dwie córki, Ryksę  i Gertrudę.
W 1025 r., w związku ze śmiercią Chrobrego, na tron polski wstąpił Mieszko II. Tego samego roku nowy władca wraz z żoną otrzymali korony królewskie z rąk arcybiskupa gnieźnieńskiego Hipolita.
Kronikarze różnie oceniali pierwszych pięć lat rządów Mieszka II. Piszący w XII stuleciu Gall chwalił go za męstwo i nazywał go "zacnym rycerzem"; z kolei Długosz, autor XV-wiecznych "Roczników", w odniesieniu do Piasta używał określenia "gnuśny król". Zarzucał mu m.in. nieudaczność i zbyt częste uleganie złym wpływom żony.
W 1031 r., wskutek najazdu księcia kijowskiego Jarosława Mądrego popierającego starszego brata Mieszka II – Bezpryma (w tym samym czasie Polskę najechał cesarz Konrad II), król ratował się ucieczką do Czech, pozostawiając w Polsce żonę z dziećmi. Nie uzyskał tam jednak azylu, książę czeski Udalryk wykastrował go i uwięził.
Po objęciu władzy w Polsce przez Bezpryma także Rycheza, wraz z dziećmi, wyjechała do Niemiec, wywożąc polskie insygnia koronacyjne. Według innych źródeł, polską koronę do Niemiec odesłał sam Bezprym.
Na ogół przyjmuje się, że pod koniec 1031 r. Rycheza opuściła Polskę bezpowrotnie. Niewykluczone jednak, że po skrytobójczym zamordowaniu Bezpryma w 1032 r. oraz uwolnieniu Mieszka II, Rycheza powróciła do Polski. Po śmierci męża dwa lata później miała sprawować rządy w imieniu małoletniego Kazimierza. Według Długosza, polskie możnowładztwo wypędziło ją z kraju dopiero w 1036 r. (ten sam los spotkał niebawem także Kazimierza). Kronikarz zanotował, że polska królowa wywiozła do Niemiec wiele zrabowanych kosztowności.
Niezależnie od daty opuszczenia Polski, pewne jest, że Rycheza znalazła schronienie na dworze cesarskim Konrada II, który zgodził się, aby tytuł królowej Polski przysługiwał jej dożywotnio.
W Niemczech Rychezę odwiedził wracający z wygnania na Węgrzech pretendent do polskiego tronu – Kazimierz. Tam zdobył poparcie możnych, m.in. wujów: arcybiskupa kolońskiego Hermanna i księcia szwabskiego Ottona. Około roku 1039, wspierany m.in. przez wojska niemieckie, powrócił do Polski i zaczął odbudowę pogrążonego w chaosie wewnętrznym państwa.
Jego matka resztę życia spędziła w Niemczech, przebywała m.in. w Kolonii, a także na nadreńskim zamku Klotten. Następnie, w roku 1047, wstąpiła do klasztoru benedyktyńskiego w Brauweiler w pobliżu Kolonii, ufundowanego w 1024 r. przez jej rodziców.
Rycheza zmarła 21 marca 1063 r. w Saalfeld w Turyngii. Pochowano ją w kościele św. Marii ad Gradus w Kolonii. W 1817 r. szczątki Rychezy zostały przeniesione do Katedry Kolońskiej.
Choć w Niemczech, szczególnie w Nadrenii, Rycheza jest otaczana czcią i uznawana za błogosławioną (choć Kościół katolicki nigdy jej formalnie nie beatyfikował), przez wieki była w Polsce uznawana za czarny charakter. Długosz pisał, że Rycheza nienawidziła swych poddanych, faworyzowała Niemców kosztem Polaków, a także gardziła polskimi obyczajami.
Przekazy kronikarza – pisze Żylińska – wynikały z jego osobistego stosunku do obcokrajowców na polskim dworze. "Zarówno pośrednia, jak bezpośrednia przyczyną tej niechęci była Rycheza – jej wielka indywidualność i wpływ, jaki wywierała, z czym Długosz, a przed nim inni dziejopisowie polskiej nacji nie mogli się pogodzić ze względów zasadniczych, raz, że owa indywidualnością górującą kulturą i talentem politycznym nad otoczeniem była kobieta, po wtóre, że kobieta ta była Niemką" – wyjaśnia autorka publikacji poświęconej kobietom na dworach Piastów.
Za czasów obecności Rychezy w Polsce nastąpił rozwój budownictwa sakralnego; pierwsza polska królowa była fundatorką wielu kościołów. Szczególnie dbała jednak o wychowanie swoich dzieci. Świadczy o tym m.in. fakt posłania syna Kazimierza na klasztorną naukę już w wieku 10 lat. Edukowała również córkę Gertrudę, przyszłą żonę księcia ruskiego Izasława.
Liczba dzieci, które poczęła Rycheza, po dziś dzień jest przedmiotem sporów historyków. Część badaczy uznaje, że jej pierworodnym synem ze związku z Mieszkiem II był niejaki Bolesław, który miał wstąpić na tron po śmierci ojca (powszechnie uważa się, że następcą Mieszka II w 1034 r. był Kazimierz Odnowiciel). O jego istnieniu wspomina "Kronika wielkopolska" powstała na przełomie XIII i XIV stulecia.  "Skoro ten (Bolesław – PAP) został ukoronowany na króla, wyrządził swej matce wiele zniewag. Matka jego, pochodząca ze znakomitego rodu, nie mogąc znieść jego niegodziwości, zabrawszy maleńkiego syna swego Kazimierza, wróciła do swej ojczystej Saksonii, do Brunszwiku, i umieściwszy tam syna dla nauki, miała wstąpić do jakiegoś klasztoru zakonnic" – pisał anonimowy autor kroniki.
Okrucieństwo, jakim charakteryzował się sposób sprawowania władzy przez Bolesława, miało zadecydować o tym, że po jego śmierci skazano go na niepamięć. Niektórzy badacze sądzą, że następca Mieszka II zmarł w 1038 r., podając za dowód informację pochodzącą z "Rocznika kapituły krakowskiej", mówiącą o śmierci w tym roku Bolesława, króla Polski.
Według Długosza, Rycheza i Mieszko III mieli syna Bolesława, który jednak zmarł w 1033 r., kilka miesięcy po narodzeniu.
Nawet jeśli hipoteza o istnieniu zapomnianego Piasta znajduje potwierdzenie w niektórych źródłach, Rycheza ni…