28 maja 2016 Rok Bożego Miłosierdzia w Polsce rządzi tylko Bóg, a nie człowiek Kardynał Stefan Wyszyński -gdy do Auschwitz wywieziono O. Maxymiliana Kolbe

28 maja 2016  Rok Bożego Miłosierdzia 

28 maja 2016 Rok Bożego Miłosierdzia w Polsce rządzi tylko Bóg, a nie człowiek Kardynał Stefan Wyszyński -gdy 28 maja 1941 r do Auschwitz wywieziono O. Maxymiliana Kolbe-zamordowano rytualnie Arcybiskupa  Płocka  Juliana Nowowiejskiego  , Biskupa  Płocka Leona Wetmańskiego  z Żuromina zamordowano w Hamburgu 

1 lipca 2007  w  Płocku ( Stolicy Polski 1079-1138)– po usunięciu i ukamieniowaniu Arcybiskupa Stanisława Wielgusa w Warszawie Liberalny Bp Libera przemeblował  seminarium w Płocku -uczelnią pokierował  ks. Mirosław Kosek syn działaczki komunistyczej , dobry znajomy bp. Piotra Libery .Nowy rektor, ks. dr Mirosław Kosek, ma 40 lat, pochodzi z Żuromina  gdzie urodził się 10 kwietnia 1886 r zamordowany w Hamburgu -Biskup Płocki Leon Wetmański ,Ks Kosek na kapłana został wyświęcony w 1992 r., studiował w Rzymie-bywał przedstawicielem bp. Piotra Libery w 2005 r.  w  senacie przy  ustanowienia 16 października Dniem JP II.  czytaj 

30 kwietnia 2000 r w dniu kanonizacji św Faustyny bp Stanisław Wielgus podniósł kaplicę  Sióstr Bożego Miłosierdzia sprowadzonych przez Arcybiskupa Juliana Nowowiejskiego przy Starym Rynku w Płocku do rangi Diecezjalnego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

28 maja 1941 r  zamordowano Arcybiskupa Juliana Nowowiejskiego z Płocka urodzonego  11 lutego 1858 r  w dniu objawienia się Matki Bożej w Lourdes 

28 maja 1941 r z Warszawy do Auschwitz  wywieziono O Maxymiliana Kolbe

28 maja 1981 r. o godz. 4,40 w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego odszedł do Boga Stefan Kardynał Wyszyński- którego bierzmował Arcybiskup Julian Nowowiejski .Kardynał Wyszyński odszedł- żeby było wiadomym, że w Polsce rządzi tylko Bóg, a nie człowiek.

abp nowowiejskiTestament Arcybiskupa Juliana Nowowiejskiego 

 "Wszyscy miłujcie się nawzajem, jedni drugich wspomagajcie uczynkiem, słowem, nawet myślą i pragnieniem, a przede wszystkim modlitwą.O kościele swoim pamiętajcie. Dusze zmarłych wspomagajcie. Módlcie się, a nie przestawajcie, aż uprosicie u Boga wszystkie łaski, jakie wam będą potrzebne".

28 maja 1981  Warszawa umiera ostatni Polski  Kardynał Stefan  Wyszyński 

16 maja 1981 Prymas Polski przyjął  ostatnie namaszczenie od  osobistego  spowiednika  ks. Edmunda Boniewicza.22 maja 1981 r. prymas Wyszyński otworzył ostatni raz obrady Rady Głównej Episkopatu Polski.Pożegnał się z obecnymi biskupami, dziękując im za dotychczasową współpracę. Odniósł się również do przyszłości kościoła w Polsce mówiąc: „żadnego programu nie zostawiam, dlatego, że mój następca nie może być skrępowany żadnym programem. (…) Największą naszą wartością jest wiara naszego ludu, jego przywiązanie do Kościoła, jego więź Kościołem w Chrystusie i jego Matce, w waszej wierze, w waszej gorącej miłości i w waszej niezwykłej apostolskiej gorliwości. Niczego więcej nie oczekuje. Kościół musi zostać tutaj, gdzie bez jakiejś emfazy jest przedmurzem chrześcijaństwa. Kościół stąd pójdzie na Wschód.” Kończąc swoje wystąpienie kard. Wyszyński mówił z przejmującą pokorą: „Bóg zapłać, żeście chcieli przyjść, i żeście chcieli być świadkami mojej nieudolności. Jest ona potrzebna, ta świadomość, żeby było wiadomym, że w Polsce rządzi tylko Bóg, a nie człowiek. Dlatego człowiek, któremu się wydawało, że coś zrobił, musi odejść, żeby ludzie wiedzieli, że w Polsce tylko sam Bóg – quis ut Deus. On dalej jest mocny w Polsce, ludzie są słabi. Takie są dzieje i myśli Boże. W Polsce nie ma wielkich ludzi, wszyscy są na służbie, wszyscy są na kolanach przed najmniejszym dzieciątkiem, ochrzczonym przez kościół w Polsce. Kochacie ich. Bóg wam zapałać!

Z testamentu Prymasa Polski:„Kościołowi w Polsce służyłem według najlepszego mojego zrozumienia Jego sytuacji i potrzeb.

Chciałem obronić Kościół przed zaprogramowaną ateizacją i przed „fałszywymi braćmi”, którzy na własną rękę uprawiali nieuczciwą politykę kościelną w dziedzinie państwowej, przed nienawiścią społeczną doktrynalnie zachwalaną, przed rozwiązłością, której odgórnie patronowano.Uważam sobie za łaskę, że mogłem z pomocą Episkopatu Polski – przygotować Naród przez Wielką Nowennę, Śluby Jasnogórskie, Akt Oddania Narodu Bogurodzicy w macierzyńską niewolę Miłości i Społeczną Krucjatę Miłości – na nowe Milenium. Gorąco pragnę, by Naród Polski pozostał wierny tym zobowiązaniom.W stosunku do mojej Ojczyzny zachowując pełną cześć i miłość. Uważałem sobie za obowiązek bronić jej kultury chrześcijańskiej przed złudzeniami internacjonalizmu, jej zdrowia moralnego i całości granic, na ile to leżało w mojej mocy. (…)Korząc się u stóp Świętej Bożej wspomożycieli mojej, Bogurodzicy, Dziewicy, Pani Jasnogórskiej, której służyłem jako Niewolnik oddany Jej w więzieniu w Stoczku Warmińskim, dnia 8 grudnia 1953 roku, najkorniej proszę, Ucieczkę Grzeszników, aby była mi Orędowniczką przed Tronem Trójcy Świętej. Amen. Alleluja.”

Kardynał Stefan Wyszyński był ostatnim Prymasem  Polski – mężem stanu, pasterzem i dobrym człowiekiem, księciem kościoła i przywódcą narodu, obrońcą człowieka, strażnikiem prawa i moralności. – nie tworząc nowej doktryny ani ideologii splótł tradycje narodu i chrześcijański system wartości. Zbudował w ten sposób bastion nie do obalenia. Z jego imieniem na wieki Będzie się wiązał fakt, że Polska pozostała niezwyciężona. Kardynał ustrzegł jej duchową, narodową i europejską tożsamość”.

3 sierpnia 1954 r urodziny uwięzionego Prymasa  Stefana Wyszyńskiego funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej .. do obozów pracy wysiedlili   ok.1500 zakonnic a 323 domy skonfiskowano czytaj W zagrabionych klasztorach władze urządziły m.in. hotele, schroniska, ośrodki zdrowia. Udało się odzyskać jedynie część placówek. Równocześnie grupa sióstr po tak traumatycznych przeżyciach zdecydowała się na emigrację do Niemiec.

Spowiednik Kardynała Ks Edmund Boniewicz   SAC (ur. 1 października 1919 w Murzynnie k. Inowrocławia – zm. 7 maja 2006 w Częstochowie),propagator kultu maryjnego i miłosierdzia Bożego.Edmund Boniewicz święcenia kapłańskie przyjął z rąk biskupa Stanisława Rosponda 27 maja 1945 w Krakowie. W 1960 r w Siwcówce został spowiednikiem Kardynała Wyszyńskiego.Zmarł 7 maja 2006 Miłosierdzie Boże będę wyznawał przez całą wieczność w Niedzielę Dobrego Pasterza. Uroczystości żałobne odbyły się 10 maja w Częstochowie w Dolinie Miłosierdzia, której był inicjatorem i duchowym ojcem.Niemal całe życie poświęcił upowszechnianiu Orędzia Miłosierdzia przekazanego św. Siostrze Faustynie przez Pana Jezusa.  W dużej mierze to właśnie dzięki ks. Boniewiczowi Orędzie Miłosierdzia dotarło za żelazną kurtynę, na tereny byłego Związku Sowieckiego. 

Nadprzyrodzone oświecenia Kunegundy Siwiec  urodzonej 28 maja 1876 r  w Siwcówce którą znał osobiście zmarły 28 maja 1981 r Kardynał Stefan Wyszyński "Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku"

3 maja 1863 r Anioł Stróż Polski przepowiedział Polskiego Papieża św Piusa X ks Bronisławowi Markiewiczowi 

3 maja 1863 bitwa pod Chancellorsville – 3 maja 1863 bitwa pod Chancellorsville - żołnierze Unii w okopach na brzegu rzeki Rappahannock w Fredericksburgu, w czasie Wojny Secesyjnej.Zdjęcie zrobione przez A.J. Russell.  W 80 rocznicę objawienia Anioła Stróża Polski Ks Bronisławowi Markiewiczowi 

3 maja 1943 r  Matka Boża w Siwcówce obiecuje Kunusi że Chrystus Król będzie Królem Polski 
3 maja 1943 objawienia w Siekierkach odnoszące się do Powstania Warszawskiego  12 letnia Władysława Papis  widzi Matkę Bożą  słyszy 28 maja 1943 -Wstąp do Zakonu św. Ludwika.

19 lipca1943 początek kariery Wojciecha Jaruzelskiego
19 lipca 1943 r Moskwa 20 letni Wojciech Jaruzelski dostał skierowanie do Szkoły Oficerskiej  w Riazaniu ( Polak Wojciech Jaruzelski zginoł )
19 lipca 1943 Warszawa Matka Boża w Siekierkach objawiająca się od 3 maja 1943 r  dyktuje litanię
19 lipca 1943 Warszawa.wprowadzono pierwszych 300 więźniów do "Konzentrationslager Warschau
19 lipca 1943 Rzym w dziennym nalocie 700 amerykańskich samolotów zrzuciło 1100 ton bomb na Rzym 
19 lipca 1943 Rzym spotkanie wnuka Rotszylda Adolfa Hitlera z agentem brytyjskim Mussolinim 
19 lipca 1943 Rzym -Bombardamento di San Lorenzo gdzie pochowano Króla Polaków w Rzymie Bł Papieża Piusa IX 

19 lipca 1943-To będzie litania. 

Matko Niepokalanie poczęta, przyczyń się za nami
Matko Syna Bożego,
Matko nieba i ziemi,
Matko całego świata,
Matko, któraś porodziła Boga Człowieka,
Matko, któraś pod krzyżem Syna swego płakała,
Matko, któraś Ciało zdjęte z krzyża całowała,
Matko, któraś była wzięta z ciałem do nieba,
Matko, któraś była w niebie ukoronowana,
Matko Różańca świętego,
Matko Szkaplerza Świętego,
Matko pokoju,
Matko Korony Polskiej,
Królowo wszechświata całego,
Królowo nasza,
Królowo Narodu Polskiego,
Królowo i Opiekunko każdego człowieka,
Królowo sierot,
Królowo tej biednej dziatwy,
Królowo i Matko wszystkich narodów,
Królowo Kościoła katolickiego,
Królowo Niebiańska zbawionych,
Królowo nieba i ziemi,
Królowo Serca Jezusowego,
Królowo serc wszystkich,
Królowo sióstr i braci służących na cześć Maryi,
Królowo królujących z Tobą i z Synem Twoim,
Królowo konających w Tobie,
Królowo umierających w Tobie.

Była godzina 20.30,Na wiśni… stała Postać. Była bardzo młoda, mogła mieć około 15 lat.Miała jasne falujące włosy, niebieskie oczy.Była  piękna – wspominała  pierwsze spotkanie z Matką Bożą 3 maja 1943 -zmarła 16 maja 2016 r Władysława Papis (de domo Fronczak).

Miejsca wypoczyku Kardynała Stefana Wyszyńskiego  Siwcówka u Kundusi 

Prymas Stefan Wyszyński i Kard. Karol Wojtyła w  Siwcówce, 20 lipca 1963 r.

    Kardynał Wyszyński z Bp Wojtyłą        Biskup Karol Wojtyła z Mieczysławem Kotlarczykiem, Rzym 1962 rok.

Biskup i kardynał Wojtyła  Matka Boża.mówi  3 maja 1943 do Kundusi 

Przyszedł czas na powstanie Polski.Ja będę Królową, a Syn mój będzie obwołany Królem. 

Służebnica Boża Kunegunda Siwiec urodziła się 28 maja 1876 r. w Siwcówce (koło Suchej Beskidzkiej) pod wpływem nauk misyjnych Apostoła Polski o. Bernarda Łubieńskiego, redemptorysty, obecnie Sługi Bożego,Kundusia doznała głębokiego nawrócenia. i oddała się na wyłączną służbę Bogu.W 1923 r. wstąpiła do Trzeciego (dziś Świeckiego) Zakonu Karmelitów Bosych, przyjmując imię Teresa od Dzieciątka Jezus. Od 1942 r. ks. Bronisław Bartkowski, kapelan sióstr zmartwychwstanek i kierownik duchowy Kundusi , rozpoczął notowanie jej Nadprzyrodzonych oświeceń, tj. rozmów, jakie prowadziła z Panem Jezusem, z Matką Bożą i ze świętymi.

Czernecki1.jpgKs Józef Czarniecki wykształcony staraniem Kunegundy Siwiec.W  Siwcówce  tuż obok Klasztoru Sióstr Zmartwychwstanek ( sprowadzonych staraniem Kundusi i Ks J.Czarnieckiego )

znajduje się Izba Pamięci Kardynała Stefana Wyszyńskiego, obecnego w  Siwcówce w latach 1960 – 67. Przez osiem kolejnych lat spędzał tu swe wakacje,często w towarzystwie ówczesnego biskupa Karola Wojtyły

Klasztor Siostr  Zmartwychwstanek  –wirtualny 

11 lutego 1858   w dniu urodzin Arcybiskupa Juliana Nowowiejskiego -w Lourdes ukazuje się Matka Boża –Figura Matki Bożej w Lourdes jest dziełem Polaka  Józefa Fabisch z polskiej rodziny osiadłej we Francji

Wydarzenia 28 maja 

28 maja 585 p.n.e. – W czasie bitwy nad rzeką Halys miało miejsce, przewidziane przez Talesa z Miletu, całkowite zaćmienie Słońca, które doprowadziło obie strony do zawarcia pokoju.
28 maja  640 – Seweryn został papieżem.

28 maja 1260 – Książę opolsko-raciborski Władysław odkupił Kęty i Czeladź od klasztoru benedyktynek w Staniątkach.
28 maja 1513 – Krakowska drukarnia Floriana Unglera wydała modlitewnik Raj duszny Biernata z Lublina, jedną z pierwszych książek w języku polskim.
28 maja 1593 – Tarnobrzeg uzyskał prawa miejskie.
28 maja 1642 – Objawienia Maryjne we Włoszczowie, od których narodził się kult Matki Boskiej Włoszczowskiej, patronki dzieci i rodzin.
28 maja 1652 – Pietro Vidoni został nuncjuszem apostolskim w Polsce.
28 maja 1886 – Otwarto dworzec kolejowy Brześć Centralny 
gdzie w 1939 Czerwonoarmisciwzięli do niewoli 1030 polskich oficerów, 1220 podoficerów i 34 tys. szeregowych żołnierzy dla ich likwidacji w Katyniu  

Unia Brzeska    2 sierpnia 1596

 Brzesc 1019 r     Adam który prorokował 

W 1913 w Brzesciu urodził się przestępcMenachem Begin dla którego 14 sierpnia 1941 r powstała Armia Andersa  27 listopada 1939 roku w Brzesciu konferecja Gestapo NKWD

Video zu "brzesc  1939"Bildergebnis für brzesc  1939Bildergebnis für brzesc  1939Bildergebnis für brzesc  193922 września 1939 r w Brześciu nad Bugiem-Wehrmacht i Armia Czerwona.
28 maja 1923 – Powstał drugi rząd Wincentego Witosa.

28 maja 1941 – Do obozu Auschwitz został przywieziony Maksymilian Maria Kolbe.
28 maja 1942 – W lesie koło Magdalenki Niemcy dokonali egzekucji 223 więźniów z Pawiaka.
28 maja 1943-w Leżajska Niemcy rozstrzelali 43 jego mieszkańców.

28 maja 2009 – XIV Dalajlama Tenzin Gjaco, Tadeusz Mazowiecki, Michał Sumiński i pośmiertnie rotmistrz Witold Pilecki zostali Honorowymi Obywatelami miasta stołecznego Warszawy.

1871 – Upadek Komuny Paryskiej.
1898 – Włoski fotograf-amator Secondo Pia jako pierwszy wykonał fotografię Całunu Turyńskiego.
1900 – Całkowite zaćmienie Słońca widoczne w Meksyku, USA, Portugalii, Hiszpanii i północnej Afryce.
 1926 – W Portugalii doszło do wojskowego zamachu stanu.

1982-Papież Jan Paweł II rozpoczął wizytę w Wielkiej Brytanii.

28 maja urodziny 

28 maja 1841-Maria od Jezusa Deluil-Martiny, francuska zakonnica, błogosławiona (zm. 1884)
28 maja 1848-Maria Bernarda Bütler, szwajcarska zakonnica, święta (zm. 1924)
28 maja 1850 – Aurora López Gonzalez, hiszpańska zakonnica, męczennica, błogosławiona (zm. 1936)
28 maja 1852 – Józefa Hendrina Stenmanns, niemiecko-holenderska zakonnica, błogosławiona (zm. 1903)

28 maja 1856 – Filip Rinaldi, włoski salezjanin, błogosławiony (zm. 1931)

28 maja 1876 w Siwcówce urodziła się Kunegunda Siwiec  czytaj Mistrzynią duchową dla Kunegundy Siwiec była Mała Tereska od Dzieciątka Jezus.Boża góralka i herold Miłosierdzia

Matka Boża 3 maja 1943 r  zapewniała ją że Polska  to kraj Jej i Jej Syna królowania:„Pozostanę w twojej ojcowiźnie do końca życia ludzkości, a ciebie wezmę do mojej ojczyzny. Pozostanę… i stąd szerzyć będę moje miłosierdzie na cały świat poprzez dusze przeze Mnie wybrane” (K 166).

28 maja 1931 –

Moeder Marie de Jésus Deluil-Martiny.JPGVerena Bernarda Buetler2.jpg

Bł Maria od Jezusa – Martiny (ur. 28 maja 1841 w Marsylii, zm. 27 lutego 1884 tamże) – założycielka zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca Jezusa. 24 czerwca 1879 roku założyła zgromadzenie Sióstr Najświętszego Serca Jezusa. 27 lutego 1884 roku została zastrzelona przez byłego ogrodnika.

28 maja  zmarli 

576 – German, biskup Paryża, święty (ur. 496)
 812 – Wilhelm z Akwitanii, francuski mnich, święty (ur. ok. 745)
1089 – Lanfrank z Bec, włoski duchowny katolicki, benedyktyn, arcybiskup Canterbury, filozof, teolog (ur. ok. 1010)
1295 – Barnim II, książę szczeciński i pomorski (ur. 1275)

1575 – Zofia Jagiellonka, prawnuczka Króla Władysława Jagiełły – księżna brunszwicka (ur. 1522)

1859 – Paweł Hạnh, wietnamski męczennik, święty (ur. 1826)
1940-Władysław Demski, polski duchowny katolicki, męczennik, błogosławiony (ur. 1884)
1941 – Antoni Julian Nowowiejski, polski duchowny katolicki, biskup płocki, błogosławiony (ur. 1858)
1944 – Maria Józefa Wettyn, księżniczka saska, arcyksiężna austriacka (ur. 1867)
1959 – Jan Stepa, polski duchowny katolicki, biskup tarnowski (ur. 1892)

 28 maja 1963 r. w Siedlcu zmarła S Zofia Tajber założycielka 
28 maja 1972-Edward VIII Windsor, król Wielkiej Brytanii i cesarz Indii (ur. 1894)

28 maja 1981-Stefan Wyszyński, polski duchowny katolicki, biskup lubelski, arcybiskup metropolita gnieźnieński i warszawski, prymas Polski, kardynał, Sługa Boży (ur. 1901)

Tryptyk w kościele św. Marcina w Słupnie, poświęcony abp. Antoniemu Julianowi Nowowiejskiemu i bp. Leonowi Wetmańskiemu

Arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski urodził się 11 lutego 1858 r-W 1873 r. przeniósł się wraz z rodzicami do Płocka gdzie  7 września  został  przyjęty do Seminarium Duchownego w Płocku. W 1878 r. zostaje skierowany  do Petersburga gdzie w 1882 r. zdobył tytuł magistra teologii. Święcenia kapłańskie przyjął 10 lipca 1881 r.W czerwcu 1882 r. otrzymał nominację na profesora Seminarium Duchownego w Płocku, gdzie uczył łaciny, liturgii i teologii moralnej. W latach 1882-1883 pełnił również funkcję wikariusza parafii św. Bartłomieja i rektora kościoła św. Jana Chrzciciela. W 1883 r. z nominacji biskupa Kacpra Borowskiego został wicerektorem Seminarium; funkcję tę pełnił do 1901 r. W 1887 r. odbył tajną misję do Rzymu w sprawie uzyskania specjalnego Facultates dla prześladowanego przez władze carskie rządcy diecezji. -w wieku 30 lat mianowany kanonikiem honorowym kapituły płockiej. Równie blisko współpracował z  biskupem Michałem Nowodworskim.  Po odejściu biskupa Szembeka do Mohylewa ks. Nowowiejski zarządzał diecezją w latach 1903-1904 jako wikariusz generalny. Początki domu  Sióstr Bożego Miłosierdzia w Płocku wiążą się z osobą bp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego, który założył „Zakład Anioła Stróża” dla dziewcząt potrzebujących moralnego i materialnego wsparcia. Do prowadzenia tego dzieła powołał Instytut Bożej Miłości. W 1899 roku Instytut ten przyłączył się do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które miało już doświadczenie i wypracowane metody w trudnej pracy wychowawczej.Jako datę rozpoczęcia działalności apostolskiej Zgromadzenia w Płocku przyjmuje się dzień 13 kwietnia 1899 roku. Od tego momentu nastąpił szybki rozwój „Zakładu Anioła Stróża”, w którym początkowo znalazło schronienie 50 dziewcząt. Gdy powstała filia domu w Białej, liczba zwiększyła się do ponad 100 wychowanek.W 1906 roku Polski Papież Pius X potępił Feliksę Kozłowską oraz ks. Michała Kowalskiego z Płocka w Encyklice Tribus circiter. W  1908,  polski  papież Pius X mianował go 12 czerwca 1908  biskupem płockim. Sakrę biskupią przyjął 6 grudnia 1908 w Petersburgu.W historię „Zakładu Anioła Stróża” przy Starym Rynku wpisują się odwiedziny wizytatora apostolskiego ks. Achillesa Rattiego – późniejszego papieża Piusa XI w 1918 roku. W roku 1930 do Płocka przyjechała Siostra Faustyna Kowalska, która w domu przy Starym Rynku przebywała ponad dwa lata, wyjeżdżając także czasami do domu filialnego w Białej (9 km od centrum Płocka).Już w roku 1939 w kaplicy przy Starym Rynku umieszczono obraz Pana Jezusa Miłosiernego, który w okrutnych czasach okupacji budził nadzieję i wolę przetrwania ludzi udręczonych bestialstwem hitlerowców. W cieniu miłosiernych promieni Jezusa schroniło się około 150 dziewcząt cudownie uratowanych przed wywózką na roboty do Niemiec.  Stąd przesyłano żywność dla zakładników uwięzionych w przylegającym do „Zakładu Anioła Stróża” gimnazjum im. Stanisława Małachowskiego i paczki dla osób przebywających w obozach nazistowskich.Przez  33 lata biskupiej posługi w diecezji płockiej dawał dowody wielkiej duszpasterskiej troski zarówno o duchowieństwo, jak i wiernych świeckich. O jego staraniach zapewnienia odpowiedniego intelektualnego i duchowego poziomu duchowieństwa i wiernych świeckich świadczą: reforma studiów seminaryjnych, rozbudowa gmachów tej uczelni, założenie w 1908 r. pierwszego w Królestwie Polskim muzeum diecezjalnego, utworzenie w 1916 r. Niższego Seminarium, utworzenie w 1917 r. w Płocku szkoły organistowskiej, wybudowanie w 1929 r. dla kleryków domu letniskowego (tzw. Antoniówka), wybudowanie w diecezji wielu domów Akcji Katolickiej, konsekrowanie ok. 40 nowo wybudowanych bądź odbudowanych kościołów. Nie sposób krótko wyliczyć wszystkich zasług biskupa Nowowiejskiego; – w dowód uznania za wszechstronną troskę o dobro Kościoła Płockiego papież Benedykt XV mianował go asystentem tronu papieskiego, zaś Pius XI w 1930 r. arcybiskupem tytularnym Silyum. W 1931 r., w 50 rocznicę święceń kapłańskich – otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu „Polonia Restituta”. Uniwersytet Warszawski nadał mu doktorat honoris causa, a w Płocku otrzymał tytuł Honorowego Członka Rady Miasta. 
W 1913 r. bp Nowowiejski udzielił sakramentu bierzmowania dzieciom w Andrzejewie. Jednym z bierzmowanych był 12 letni Stefan Kardynał Wyszyński, który tak wspominał ten dzień: „Spotkanie małego chłopca z dostojnym biskupem wywarło na mnie potężne i niezapomniane wrażenie. Ilekroć później zapraszany byłem z różnymi odczytami do Płocka, biskup Nowowiejski – wówczas już arcybiskup – często mi powtarzał: Bierzmowałem księdza profesora, a tak rzadko do nas przyjeżdża. Jak gdyby słusznie uważał, że powinienem płacić tym, na co mnie stać, za wielką łaskę pasowania mnie na rycerza Chrystusowego”. Niestety, los wielu milionów Polaków dotkniętych wojennymi represjami podzielili również abp Nowowiejski i bp Leon Wetmański, sufragan płocki.
28 lutego 1940 r. zostali oni wywiezieni przez Niemców do Słupna,

Zdjęcie numer 3 w galerii - Z płockiego strychu: Śmierć męczeńską przyjmę za grzechy mojeZdjęcie numer 4 w galerii - Z płockiego strychu: Śmierć męczeńską przyjmę za grzechy mojeArcybiskup Antoni Julian Nowowiejski na internowaniu w Słupnie  gdzie byli internowani do 27 lutego 1941 r.

Zdjęcie numer 2 w galerii - Z płockiego strychu: Śmierć męczeńską przyjmę za grzechy mojeArcybiskup Antoni Julian Nowowiejski (z lewej) i biskup Leon Wetmański 

Następnie przewieziono ich do obozu zagłady w Działdowie. Pewnego dnia hitlerowcy wyprowadzili arcybiskupa na podwórko obozu i na oczach współwięźniów zaczęli się nad nim znęcać. Gdy przewrócił się w błoto zerwano z jego szyj krzyż i kazano go podeptać. Arcybiskup odmówił, z szacunkiem pochylił się i ucałował krzyż. Zamordowany  28 maja 1941 r. przeżywszy 83 lata, w tym 60 lat kapłaństwa i 33 lata biskupstwa. 28 maja, czterdzieści lat później zmarł bierzmowany przez abp. Nowowiejskiego Prymas Wyszyński.

13 czerwca 1999 r. abp Antoni Julian Nowowiejski został beatyfikowany w Warszawie przez  Sw JP II-proces 108 męczenników przygotowywał Ks Henryk Muszyński z Koscierzyny wybrany do swojej roli 26 maja 1947 roku, w Zielone Świątki w Koscierzynie  przez towarzysza Bolesława Bieruta i  Elżbietę  Zawadzką agentkę  polsko – języcznej grupy gestapo Za życia Antoniego Juliana Nowowiejskiego i Leona Wetmańskiego –  wybuchła rewolucja październikowa, toczyła się I wojna światowa, Polska odzyskała niepodległośćTelegram do arcybiskupa Filippo Cortesiego, nuncjusza apostolskiego urzędującego w Warszawie, arcybiskup Nowowiejski wysłał 4 marca 1939 r. Wyrażał w nim radość z wyboru Eugenio Pacellego na papieża, który przyjął imię Piusa XII. Pisał: "Żarliwie błagamy Boskiego Mistrza, iżby Swego Następcę na długie lata w zdrowiu i pomyślności wszelakiej zachował". Miesiąc później, w liście do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej Diecezji Płockiej podkreślał, że na młodzież polską zwrócone są oczy całego społeczeństwa. Ostatnie jego pismo pochodzi z 1 lutego 1940 r. – to odezwa o stałą pomoc materialną ze strony duchowieństwa. 8 marca 1941 r. przewieziony do obozu w Działdowie.Siedem lat przed wybuchem wojny-po powrocie z pogrzebu swojego duchowego mistrza – biskupa pińskiego Zygmunta Łozińskiego – biskup Leon Wetmański 14 kwietnia 1932 r napisał w testamencie: "Jeślibyś, Boże Miłosierny i Dobry, dał mi łaskę, którą nazywają śmiercią męczeńską, przyjmę ją głównie za grzechy moje i za tych, którzy by mi ją zadawali; aby i oni Ciebie, Boże Dobry i Miłosierny całym sercem kochali". W obliczu tych słów nie dziwi, że w nocy z 6 na 7 marca 1941 r., choć mógł uniknąć aresztowania i wywózki, został na swoim posterunku. – nie mógł zostawić diecezjan i swojego ordynariusza, arcybiskupa Nowowiejskiego, który przecież był w podeszłym wieku. Do Działdowa trafili razem.Gdy w 1918 r. wygasały zmagania na frontach pierwszej wojny światowej, Antoni Julian Nowowiejski od 10 lat sprawował funkcję biskupa płockiego, którym mianował go polski papież Pius X. Dwa lata wcześniej założył Niższe Seminarium Duchowne, a w 1903 r. Muzeum Diecezjalne. Jeszcze w czasie wojny ratował głodujące dzieci robotnicze.Potem Płock stanął w obliczu ataku bolszewików w 1920 r. „Kurier Płocki” apelował, by nie siać paniki i zgodnie współpracować. Na jego szpaltach płocczanie mogli przeczytać: „Zjednoczeni w modłach z naszym Najwyższym Arcypasterzem, Biskupem Płockim, zespoleni z wojskiem i władzami patrzyć możemy z ufnością w przyszłość. Prawdzie patrzmy śmiało i z odwagą w twarz, bo tylko nędzna jednostka o »zajęczym sercu” i »strusiej trwodze” prawdy obawiać się może! Od tego mamy władze, od tego mamy prasę i dzielne jednostki na czele społecznym, aby z tą chwilą nawet, gdyby zaszła potrzeba, wróg nie mógł się cieszyć swoim tryumfem nad nami! Precz z paniką i tchórzostwem!”.

Płock udało się uratować.A Nowowiejski ukończył monumentalne dzieło "Płock. Monografia historyczna". Jak sam pisał, poprawił i uzupełnił je w roku 1930 – tym samym, w którym papież Pius XI obdarzył go tytułem arcybiskupa. Twórca "Monografii…" starał się stronić od suchego, nieciekawego języka, chciał wpłynąć na wyobraźnię czytelnika. Choćby wtedy, gdy pisał o trasie od mostu do katedry: "Gdy wejdziemy do Płocka od strony Wisły i mostu, po lewej ręce nad brzegiem Wisły ujrzymy tzw. Rybaki, tj. przedmieście Płocka, na które, dalej ku zachodowi, składają się liczne domki rybackie, drewniane najczęściej, bliżej zaś mostu – bulwar Neudhardt'a, jednego z gubernatorów płockich w pierwszych latach XX w., który go umocnił kamienną ścianą. Tu stoi dom przemysłowca Górnickiego, tu statki parowe przybijają. Po prawej stronie mostu stała niegdyś kaplica św. Krzyża przy drodze prowadzącej w górę, którą można dojść do wodociągów naprzód, a potem do cegielni nad Wisłą".

W tym samym jednak dziele Antoni Julian Nowowiejski zamieścił  prawdę o jego stosunek do mariawitów, nazywanych „sektą”, która „po odstąpieniu od Kościoła katolickiego, coraz więcej stacza się po pochyłościach zepsucia”. Dodawał, że mariawici w swym odstępstwie ogłupiają, powołując się na Pismo Św., które tłumaczyli po swojemu, aby „usprawiedliwić swoje zmysłowe popędy”. A gdy w 1906 r. wyszedł pierwszy numer „Płocczanina” – pisma  popierające liberałów i świeckość szkół, które upadło w 1908 r. – przyszły arcybiskup tak się wyraził: „Powstał w 1906 r. w Płocku postępowo-żydowski organ »Płocczanin «, napadający na Kościół katolicki i tradycje polskie (…). Żydzi wreszcie w 1908 r. przestali bluzgać na nasze świętości i zamknęli pismo”. W ostatnim numerze redakcja „Płocczanina” powiadomiła czytelników, że pismo przestaje wychodzić, bowiem nie może przemóc „ogarniającej społeczeństwo apatii”.

Ks Leon Wetmański w 1918 r. wrócił do kraju, rozpoczął pracę pedagogiczną w Niższym Seminarium Duchownym. Poprzestawał na skromnym utrzymaniu, wszystkie oszczędności przeznaczał na biednych. Został prezesem płockiego Towarzystwa Dobroczynności, zorganizował też biuro Caritas. Sakrę biskupią przyjął w 1928 r Zanim obaj zostali przewiezieni do Działdowa, przez rok przebywali na internowaniu w Słupnie. I właśnie tam, na ten czas, symbolicznie "przeniesiona" została katedra.

Już w obozie Niemcy upokarzali duchownych. Dla przykładu wiekowemu arcybiskupowi Nowowiejskiemu kazali padać na ziemię, w błoto i znów wstawać. Nawet droga do latryny w ich wykonaniu była drogą przez mękę. Obaj musieli biec, a gdy brakowało sił, dotkliwie bili ich gestapowcy. Nie inaczej było ze sprzątaniem nieczystości, bo do tego też byli zmuszani.Arcybiskup  Antoni Julian Nowowiejski został zamęczony 28 maja 1941 r-w dniu wywozu   O Maxymiliana Kolbe do Auschwitz .Biskupa Wetmańskiego  zamordowano w Hamburgu 

13  czerwca 1999 r.  w dniu beatyfikacji  108 polskich męczenników,wśród nich arcybiskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego i biskupa Leona Wetmańskiego przed spotkanie z Ks Gobbim  otrzymałam w Padeborn ( 44 lata diecezja Arcybiskupa Klemensa Augusta -wnuka Króla Jana III Sobieskiego ) 

Swój ostatni list, stworzony w pierwszą niedzielę adwentu 1939 r., arcybiskup Julian Nowowiejski zakończył: "Wszyscy miłujcie się nawzajem, jedni drugich wspomagajcie uczynkiem, słowem, nawet myślą i pragnieniem, a przede wszystkim modlitwą. O kościele swoim pamiętajcie. Dusze zmarłych wspomagajcie. Módlcie się, a nie przestawajcie, aż uprosicie u Boga wszystkie łaski, jakie wam będą potrzebne".

Prymas – Trzy lata z tysiąca patrz Początek lat 50. Komunistyczne władze PRL prowadzą politykę represji wobec Kościoła katolickiego. Pod pretekstem antypaństwowej działalności aresztowano wielu biskupów i księży. Stefan Kardynał Wyszyński w publicznych wystąpieniach zdecydowanie przeciwstawia się bezprawnemu postępowaniu władz. Bierut postanawia wyeliminować politycznego przeciwnika i odizolować duchowego przywódcę od społeczeństwa. Prymas zostaje aresztowany i osadzony w opuszczonym klasztorze w Stoczku Warmińskim. "Opiekę" nad Prymasem przejmuje Pułkownik, który sprowadza do klasztoru agenta UB Molendę – sobowtóra Wyszyńskiego. Na zorganizowanym przez UB zebraniu biskupów Molenda jako ksiądz Prymas Stefan Wyszyński ma zrzec się zwierzchnictwa nad Kościołem. Jednak ksiądz Skorodecki zdobywa dziennik siostry Leonii, z zapisanymi rozmowami Kardynała, i podczas widzenia przekazuje go swojemu ojcu. Akcja z sobowtórem Kardynała zostaje odwołana… Śmierć Bieruta, bezpośrednio nadzorującego akcję, zbiega się w czasie z przewiezieniem więźniów do Komańczy. Wkrótce po tym Prymas zostaje wypuszczony na wolność.

Fragmenty pism Służebnicy Bożej Matki Pauli Zofii Tajber  zmarłej 28 maja 1963 r   http://duszajezusa.pl/kontakt/

28 maja 

W Japonii, w 1973 roku w klasztorze Sług Najświętszej Eucharystii w Yuzawadai, w pobliżu miasta Akita, w prowincji Sendai, Matka Boża objawiła się  siostrze Agnieszce Katsuko Sasagawa. Objawienie miało miejsce na obszarze dotkniętym w 2011 r trzęsieniem ziemi i tsunami Akita także została dotknięta przez trzęsienie ziemi, ale nie przez niszczycielskie tsunami. W sanktuarium Matki Bożej nie zauważono widocznych szkód. Trzęsienia ziemi i tsunami przywodzą na myśl, to przed czym przestrzegała Matka Boża duchowieństwo i świat w 1973 roku.1 listopada 1984 r. włoski magazyn „Jezus” donosił, że sam kardynał Ratzinger- Benedykt XVI powiedział, iż orędzia z Fatimy i z Akita są „zasadniczo takie same". zgodność orędzia Matki Bożej w Fatimie i jej przesłanie z Akita z tym, co mówiła Matka Boża w La Salette jest uderzająca, W Akita, Matka Boska zapowiedziała kary, nawet okropniejsze od trzęsienia ziemi, jeśli duchowieństwo katolickie i świat nie nawrócą się, i nie poprawią swojego życia. Jednym z najbardziej przejmujących przesłań, jakie Matka Boża przekazała w Akicie było to, wypowiedziane 13 października 1973 roku. Matka Boska mówiła wówczas: „Jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat.”„Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym”.„Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie Różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów”.„Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom”. „Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci.”„Świątynie i ołtarze będą plądrowane. Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu.”„Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz.”„Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia.””Odmawiaj jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem.”„Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni".

28 maja 1931 urodziła się siostra Agnieszka Sasagawa -101 razy widziała płaczącą  Matkę Bożą w  Akita  Urodzona przedwcześnie, 28 maja 1931 roku, Agnieszka Katsuko Sasagawa fizyczną wątłość równoważyła duchową siłą, w wieku dziewiętnastu lat uległa paraliżowi.
Przez dziesięć lat Katsuko to opuszczała szpital, to znów do niego wracała.-po prawie dziesięciu latach paraliżu, pod czułą opieką katolickiej pielęgniarki, w zdumiewający sposób powróciła do zdrowia.To pod jej wpływem w 1960 roku, w wieku trzydziestu trzech lat przeszła na katolicyzm.- postanowiła poświęcić Bogu. Została zakonnicą.Do tego maleńkiego, położonego na wzgórzu klasztoru należącego do Instytutu Służebnic Eucharystii przybyła 12 maja 1973 roku. Budynek mieścił się w Yuzawadai, na przedmieściach Akity
Służebnice, lub inaczej siostry, pracowały jako katechetki oraz poświęcały się modlitwie, a zwłaszcza adoracji Najświętszego Sakramentu. Doskwierało im jednak ubóstwo.  Podczas jej pierwszej wizyty.podeszła do ołtarza aby otworzyć drzwiczki tabernakulum. Rozbłysło olśniewające światło, dużo bielsze i jaśniejsze od słońca. Instynktownie padła twarzą do ziemi i zaczęła się modlić. Wyczuwała, iż światło pochodzi od Jezusa, który prawdziwie znajdował się w Eucharystii. 13 czerwca, siostra Agnieszka ponownie udała się do kaplicy aby w samotności oddać się adoracji Najświętszego Sakramentu. Gdy otworzyła drzwiczki tabernakulum oślepiające światło ponownie zajaśniało w środku. Światło nie było iluzją, było jedynie znakiem, iż w tabernakulum naprawdę znajdowało się ciało Jezusa.Następnego dnia, w czwartek, siostra Agnieszka ponownie ujrzała światło, które tym razem otaczał czerwony płomień. Poczuła nowe, głębokie umiłowanie Jezusa w Eucharystii.Przez następne kilka tygodni siostra Agnieszka wprost nie mogła się doczekać, by opowiedzieć komuś o swoich wizjach. W przededniu święta Najświętszego Serca, po raz czwarty ujrzała wspaniałe światło w tabernakulum. Tym razem jednak zobaczyła także,tłum adorujących duchowych istot", które najwyraźniej czciły Hostię na ołtarzu. Czy byli to aniołowie? – tego samego dnia, przerwała milczenie i udała się do biskupa Ito, który zawitał właśnie na tydzień do klasztoru, by celebrować Msze święte i uczestniczyć w modlitwach. Biskup  doradził siostrze Agnieszce kontynuowanie życia w pokorze i ciszy. Wieczorem, w czwartek 28 czerwca, siostra Agnieszka poczuła ostry ból lewej dłoni. Na jej wewnętrznej stronie zdawał się być wyryty mały, różowy krzyż. Do piątku tajemnicza rana stała się niesłychanie bolesna. Ból przeciągnął się do soboty. Jednak w niedzielę, 1 lipca, ból zniknął, a rana zdawała się blednąć, aż wreszcie znikła zupełnie. Gdy w czwartek, 5 lipca, siostra Agnieszka wyczuła, iż ból powraca, wiedziała, że dłużej nie zdoła ukrywać rany przed innymi siostrami.W czwartek wieczorem, 5 lipca, mistrzyni nowicjatu – Saki Kotake, była tak zmartwiona stanem siostry Agnieszki, iż poszła do niej do pokoju zbadać tego przyczynę.Agnieszka nie była religijną fanatyczką. Stygmat, bo tym wydawała się być rana, nie był iluzją- siostra Agnieszka nie mogła spać tej nocy.O trzeciej nad ranem siostra Agnieszka wstała, by się pomodlić, skoro o śnie i tak nie mogło być mowy. Ból w lewej ręce był straszliwy. Nie wiadomo skąd przemówił do niej głos:Nie lękaj się. Módl się gorliwie nie tylko za swoje grzechy, ale również, aby zadośćuczynić grzechom wszystkich ludzi. Dzisiejszy świat rani Najświętsze Serce Jezusa swoją niewdzięcznością i urazami. Rany Maryi są dużo głębsze i bardziej przygnębiające niż twoje. Pójdźmy pomodlić się razem w kaplicy.Nagle piękna postać pojawiła się w pobliżu prawego ramienia siostry Agnieszki. Postać przypominała Tomi, starszą siostrę Agnieszki, która zmarła wiele lat wcześniej. Moja siostra" – wyszeptała Agnies…czytaj 

Twoje cierpienia dzisiaj się zakończą. Dokładnie wyryj w głębi swego serca myśl o krwi Maryi. Ta bezcenna krew została przelana, aby prosić o twą przemianę, aby prosić o pokój, została przelana jako zadośćuczynienie niewdzięczności i aktów przemocy wymierzonych przeciw Jezusowi. Z oddaniem, z jakim służyłaś Najświętszemu Sercu Jezusa, poświęć się teraz Bezcennej Krwi. Módl się o zadośćuczynienie za wszystkich ludzi. Powiedz swemu przełożonemu, iż dziś krew zostaje przelana po raz ostatni. Twój ból także dziś dobiega końca. Opowiedz im, co dzisiaj miało miejsce. On zrozumie to natychmiast. A ty przestrzegaj jego wskazówek".Był to apel o modlitwę, zadośćuczynienie oraz posłuszeństwo do wszystkich sióstr zgromadzenia. Od tego dnia, wszystkie siedem sióstr coraz bardziej angażowało się w przesłania i prośby najwyraźniej pochodzące od Matki Bożej. Jako wspólnota modliły się i miłowały Eucharystię żarliwiej niż kiedykolwiek wcześniej. I w pewnym sensie czekały, czekały same nie wiedząc, na co.W dniu święta Trzech Archaniołów, 29 września, siostra Agnieszka wraz z inną zakonnicą kończyła właśnie odmawiać Różaniec w kaplicy, gdy spojrzała na figurkę Maryi. Figura jaśniała światłem. Z bijącym sercem Agnieszka pociągnęła towarzyszkę za rękaw, aby ta spojrzała na figurkę. Gdy zakonnica, podekscytowana mocno, przycisnęła dłonie do piersi, Agnieszka wiedziała, iż nareszcie inna para oczu ujrzała to nieziemskie światło Niebo otwierało swe bramy odrobinę szerzej. Wkrótce obie siostry zauważyły, iż z dłoni figurki biło intensywne światło. Wtedy towarzyszka siostry Agnieszki wskazując na figurkę i odwracając głowę tak, aby Agnieszka mogła czytać z jej ust, powiedziała: – Rana znikła czytaj 

Rok 1876 urodziny  przed nawróceniem Bismarka po  trzech objawieniach Maryji 

Po 1945 r. narody środkowej Europy zostały zniewolone przez system komunistyczny, który na te tereny dotarł wraz z Armią Czerwoną. Komuniści nienawidzili wszystkiego, co wiąże się z Bogiem. Religia jako przejaw wolności i niezawisłości była solą w oku aparatczyków imperium zła. Ogłoszono "śmierć Boga" i ateistyczne wyzwolenie ludzi z oków zabobonów religijnych. Kościół jako instytucja miał zostać wykorzeniony. Rozpoczęto prześladowania na niebywałą skalę, m.in. osób poświęconych Bogu w życiu kapłańskim i zakonnym. Już w 1948 r. na terenach wcielonych do ZSRR doszło do rozpędzenia niewielkich, trwających nadal mimo trudnych czasów (zwłaszcza na Litwie, Łotwie i Białorusi) zgromadzeń zakonnych. Duchowni oraz zakonnicy byli aresztowani, a ich klasztory konfiskowane, także w Jugosławii, Bułgarii, Rumunii i Albanii. Szykany dotknęły zakony w NRD. Na polecenie z Moskwy doszło w kwietniu 1950 r. do aresztowania i rozproszenia wszystkich zakonników w Czechosłowacji. Niebawem także wszystkie wspólnoty żeńskie zostały wysiedlone ze swoich klasztorów i umieszczone w obozach pracy, w tzw. koncentrakach. W czerwcu 1950 r. historia się powtórzyła w stosunku do zakonów na Węgrzech; wielu zakonników i sióstr aresztowano, inni udali się na emigrację albo podjęli życie w głębokiej konspiracji. Ogłoszono wtedy, że Czechosłowacja i Węgry są wolne od zakonów.

Rozprawa z Kościołem w Polsce

Po sukcesach, jakimi się mogli pochwalić komuniści w Czechosłowacji i na Węgrzech, decydenci z Moskwy chcieli w podobny sposób rozprawić się z zakonami w Polsce. Stalinowcy znad Wisły walczyli z Kościołem i Narodem. Zaroiły się więzienia i katownie najlepszymi córkami i synami Rzeczpospolitej. Prymas Wyszyński i liczni duchowni byli uwięzieni. W 1954 r. przyszedł czas na zakonnice. Polem doświadczalnym akcji likwidowania klasztorów żeńskich był Górny i Dolny Śląsk. Powodem miała być "rewizjonistyczna działalność sióstr", którym władze zarzucały nielojalność wobec państwa polskiego. Władze komunistyczne, chcąc, aby ich akcja spotkała się z akceptacją społeczeństwa, głosiły, że chodzi o wysiedlenie zakonnic będących szowinistycznymi Niemkami. Akcja likwidacji żeńskich klasztorów na Śląsku pod kryptonimem X-2 została przeprowadzona przez Urząd Bezpieczeństwa na mocy decyzji Prezesa Rady Ministrów Józefa Cyrankiewicza z 30 lipca 1954 r. Zakonnicom nie przysługiwało żadne odwołanie.W lipcu i sierpniu 1954 r. przesiedlono siostry do ośmiu tzw. klasztorów scentralizowanych (będących faktycznie obozami pracy przymusowej) w Stadnikach, Wieliczce, Kobylinie, Gostyniu, Dębowej Łące, Staniątkach I, Staniątkach II i Otorowie. Bezprawnie pozbawiono wolności 1400 zakonnic z sześciu kongregacji. Z czterech zgromadzeń zwieziono wszystkie siostry do domów prowincjalnych, gdzie uwięziono je we własnych klasztorach. Zlikwidowano 400 domów, a majątek skonfiskowano na rzecz państwa.

Dramat sióstr marianek

Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej, zwanych popularnie na Śląsku mariankami, miało w Polsce trzy prowincje: wrocławską, branicką (górnośląską) i katowicką. Do obozu pracy skierowane zostały zakonnice z prawie wszystkich domów prowincji wrocławskiej i branickiej. Zarekwirowano ponad 50 klasztorów, w tym dom macierzysty we Wrocławiu. Wywieziono 152 marianki wraz z matką prowincjalną wrocławską. Likwidacja poszczególnych domów przebiegała według jednolitego scenariusza. 3 sierpnia 1954 r. przełożona prowincjalna we Wrocławiu, m. Ancilla Wycisk, i przełożona prowincjalna z Branic, m. Agata Witaszek, otrzymały pismo informujące o państwowej likwidacji domów zakonnych, które uzyskało kontrasygnaty wikariuszy kapitulnych – ks. Emila Kobierzyckiego (administratura opolska) i Kazimierza Lagosza (administratura wrocławska); obaj byli tzw. księżmi patriotami.
 

Rankiem 3 sierpnia 1954 r. trójki z urzędu powiatowego, milicja, Urząd Bezpieczeństwa oraz robotnicy (często więźniowie), wtargnęli, gwałtownie się dobijając, do klasztorów. Niespodziewające się niczego zakonnice miały jeden dzień na spakowanie rzeczy. Pozwolono zabrać tylko to, co najpotrzebniejsze. Niejednokrotnie dochodziło do bardzo brutalnych zachowań. Siostry nie mogły kontaktować się z sąsiadami. Były zastraszane, a ich dobytek rozkradany i niszczony. Zakonnice umieszczono w autobusach z zasłoniętymi oknami i napisem "Wycieczka". Za nimi jechał załadowany na ciężarówki ich dobytek. Siostry ze zlikwidowanych klasztorów dowieziono w dwa miejsca we Wrocławiu: część z nich trafiła do domu macierzystego, a reszta do zabranego franciszkanom klasztoru na Karłowicach. 5 sierpnia z obu skomasowanych klasztorów siostry wywieziono do Otorowa koło Szamotuł. Niebawem za siostrami dotarły resztki ich dobytku (milicja wyprzedawała meble i rzeczy z domu macierzystego, które podczas eksmisji sióstr zostały wyniesione na ulicę).

Obóz w Otorowie

W Otorowie znajdował się klasztor urszulanek szarych. Nie był on przystosowany, aby przyjąć 152 marianki. Nowo przybyłe miały tam warunki więzienne: nie mogły opuszczać obozu, na początku brakowało energii elektrycznej, ogrzewania, ciepłej wody, panowała ciasnota (po kilkanaście osób mieszkało w jednym pomieszczeniu; niektóre siostry spały na strychach). Od 1 września 1954 r. zakonnicom nakazano pracę przymusową na rzecz państwa pod nadzorem urzędników, w ramach tzw. produktywizacji. Zorganizowano szwalnie i nakazano siostrom szycie w systemie akordowym, zmianowym i taśmowym (większość marianek to wykwalifikowane pielęgniarki, nauczycielki, katechetki). Siostry szyły bieliznę, piżamy, koszule, wsypy, haftowały patki do mundurów kolejarskich, darły pierze, produkowały rękawice ochronne. Pracowały od godziny 7.00 do 16.00 z godzinną przerwą. Płacono im od 25 do 125 zł miesięcznie. Młodsze pracowały w PGR-ze przy żniwach, wykopkach, rozrzucaniu obornika, oporządzały też krowy i świnie. Do tego musiały wysłuchiwać indoktrynujących wystąpień politruków oraz – co bolało szczególnie – pseudoduchowych wykładów księży patriotów.W obozie byli świeccy zarządcy, którzy decydowali o życiu sióstr, zajmowali się też zaopatrzeniem i wydawali przepustki. Raz w miesiącu obóz pracy wizytowali funkcjonariusze UB, którzy przeprowadzali z siostrami uciążliwe dla nich rozmowy. Namawiali je do porzucenia zgromadzenia i "urządzenia się w świecie" z pomocą UB. Takie propozycje kierowano zwłaszcza do internowanych nowicjuszek. Chciano też nakłonić choćby część sióstr do współpracy, aby UB miało swoich informatorów i mogło inwigilować środowiska zakonne. W Otorowie nie udało się zwerbować sióstr podczas wydawania im dowodów osobistych, bo – jak komuniści zapisali w sprawozdaniu – pilnowały przełożone i nie pozwalały na pojedyncze odbieranie dowodów.W tym tak trudnym czasie, 8 grudnia 1954 r., marianki w obozowych warunkach świętowały stulecie swego zgromadzenia. Przez cały czas młode siostry składały też śluby zakonne i w dostępny sposób świętowały swoje rocznice zakonne.Wiosną 1956 r. rygor w obozach zaczął stopniowo maleć. Siostrom pozwolono na organizację imienin, uroczystości kościelnych, imprez artystycznych. Gdy 21 października 1956 r. władzę w Polsce przejął Władysław Gomułka, nakazał wypuszczenie internowanego w Komańczy kard. Stefana Wyszyńskiego. Ten jednak zażądał wpierw zwolnienia internowanych zakonnic. Gomułka zgodził się na to. Zdecydowana większość sióstr została wypuszczona natychmiast, inne zwolniono w styczniu i lutym 1957 r.Jednak siostry nie miały dokąd wracać. W zagrabionych klasztorach władze urządziły m.in. hotele, schroniska, ośrodki zdrowia. Udało się odzyskać jedynie część.

"Obóz Auschwitz powstał w celu unicestwienia polskiego podziemia, a nie europejskich Żydów"  Nikolaus Wachsmann

Holokaustu nie można zawężać do Auschwitz, gdyż większość Żydów zamordowano poza systemem obozów koncentracyjnych

Auschwitz – Obóz powstał 14 czerwca 1940 roku w celu unicestwienia polskiego podziemia, a nie europejskich Żydów.Od 1941 roku wykorzystywany był do eksploatacji i mordowania jeńców radzieckich. Dla nich właśnie przeznaczone było rozszerzenie obozu na Birkenau, gdzie SS zbuduje potem komory gazowe do zabijania Żydów 27 obozów koncentracyjnych i ponad 1100 związanych z nimi podobozów. Pierwsze obozy powstały  po przejęciu władzy przez Adolfa Hitlera 30 stycznia 1933 roku. Przeznaczone były dla niemieckich opozycjonistów, Więźniów umieszczano w budynkach na terenie opuszczonych fabryk, w hotelach, na statkach i w zamkach, a nawet piwnicach domów mieszkalnych.Mieszkający w Wielkiej Brytanii niemiecki historyk pracował nad książką 10 lat. Znany brytyjski badacz historii III Rzeszy Ian Kershaw powiedział po ukazaniu się w zeszłym roku angielskiej wersji książki, że praca Wachsmanna jest dziełem, które „nie sposób prześcignąć”.Na spotkaniu w Berlinie Wachsmann podkreślił, że pomimo istnienia tysięcy książek o obozach i Holokauście nadal należy o nich pisać.Jeżeli historycy zamilkną, do głosu dojdą szaleńcy, dyletanci i osoby kwestionujące zbrodnie. Nie możemy do tego dopuścić

Poniżanie Chrystusa przez Episkopat – list pasterski Episkopatu Polski 

 treści  zawarte w liscie zostały potępione na długo przed Chrztem Polski i z powodu tych agresywnych kłamstw episkopat   jest ekskomunikowany.Wspólne duchowe dziedzictwo chrześcijan i Żydów – list pasterski Episkopatu Polski z okazji 50. rocznicy "Nostra aetate"

Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry!

50 lat temu – w dniu 28 października 1965 roku – Sobór Watykański II ogłosił deklarację „Nostra aetate” o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich.W duchu nauczania Soboru

św. Jan Paweł II – nawiązując przy tym do słów frankisty Adama Mickiewicza – określał Żydów „starszymi braćmi w wierze”, a Benedykt XVI dodawał, że są oni dla nas również „ojcami w wierze”

„Nostra aetate” w ciągu półwiecza inspirowała bł. Pawła VI, św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka do intensywnego rozwijania dialogu chrześcijan i ŻydówWyrażamy nadzieję, że dialog katolicko-żydowski będzie służył przemianie oblicza naszej ziemi.Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 370. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie w dniu 6 października 2015 r.

http://www.gazetawarszawska.com/antykosciol/3876-ponizanie-chrystusa-przez-episkopat

Obłąkany kardynał Koch 

http://www.gazetawarszawska.com/antykosciol/3875-oblakany-kardynal-koch

Kurt Koch (ur. 15 marca 1950 w Emmenbrücke) – szwajcarski duchowny katolicki, od 1 lipca 2010 r. przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kardynał.Święcenia kapłańskie przyjął 20 czerwca 1982. 21 sierpnia 1995 mianowany został biskupem rodzinnej diecezji Bazylea.- jego poprzednik Hansjörg Vogel ustąpił, gdy okazało się, że  zostanie ojcem dziecka. Sakrę przyjął 6 stycznia 1996 z rąk papieża Jana Pawła II.Zasłynął m. in. z wywiadu udzielonego w 2006 dla gazety Neue Zürcher Zeitungw którym poparł muzułmanów w ich staraniach o uzyskiwanie pozwoleń na budowę w Szwajcarii minaretów przy meczetach, apelując jednocześnie o wolność wyznawania wiary w krajach muzułmańskich dla chrześcijan.