III. Jutrzenka wolności

1. Partyzantka – wieś Stradonice

Po otrzymaniu zaświadczenia z moim nazwiskiem włączyłem się do kolumny składającej się z 50 häftlingów, stojących przed bramą wyjściową  obozu. Czterech wachmanów z karabinami ustawiło się po bokach naszej kolumny i prowadziło nas przez miasto Litomierzyce. Za miastem pojawiła się myśl: „Czy nas rozstrzelają?” Zauważyliśmy jednak, że wachmani po pewnym czasie zawrócili do obozu! Nie chcieliśmy wierzyć naszemu szczęściu. Byliśmy wolni! Obejmowaliśmy się, całowaliśmy ziemię! Byliśmy oszołomieni, jeszcze wątpiliśmy w nasze oswobodzenie! Radowaliśmy się każdym promykiem słońca, każdym drzewem przydrożnym, każdą kępką trawy. Zbliżyliśmy się do lasu i przyłączyliśmy się do grupy więźniów, którą prowadził także więzień, podporucznik wojsk polskich. Doszliśmy do wsi Stradonice, w której utworzyliśmy 20-osobową grupę partyzancką. Uzbrojeni przez sołtysa wsi, rozbrajaliśmy Niemców.

Z pędzącej przez wieś Stradonice ciężarówki wojskowej, należącej do Wehrmachtu, mężczyzna obsługujący karabin maszynowy strzelał seriami. My, partyzanci, strzelaliśmy w opony jadącej ciężarówki i w rezultacie zabraliśmy do niewoli kierowcę i mężczyznę obsługującego ów karabin.

Po 3 dniach partyzantki otrzymałem od sołtysa wsi zaświadczenie  następującej treści:

 

„Gminny Urząd w Stradonicach zaświadcza niniejszym, że wymieniony Sojecki Bogumił ur. 4.1.1918 r. w Chmielnie walczył jako partyzant w naszym kraju, gdzie rozbrajał Niemieckie Oddziały Zmotoryzowane i Piechotę i w razie potrzeby interweniował zbrojnie.

Podpis nieczytelny

Okrągła pieczęć                              Sołtys wsi”

 

 

2. Batalion Praha VII

Dnia 10 maja 1945 r. cały nasz mały oddział partyzancki zgodnie udał się do Pragi, stolicy Czechosłowacji i zgłosił się do dowódcy Batalionu Praha VII w celu pełnienia służby wojskowej.

Ubrani w mundury Batalionu Praha VII zostaliśmy zaangażowani jako stróże mienia poniemieckiego  i do pilnowania Niemców uwięzionych w kinach i teatrach czeskiej stolicy. Rodziny polskie, zamieszkałe w Pradze, serdecznie nas zapraszały do swoich mieszkań.

Dnia 2 czerwca 1945 r. po odebraniu zaświadczenia o pełnieniu czynnej służby wojskowej w stolicy Czechosłowacji i po otrzymaniu munduru Batalionu Praha VII zdecydowaliśmy się z kilkoma kolegami na powrót do kraju ojczystego. Różnymi środkami lokomocji, przez Kraków i Warszawę, wracałem uszczęśliwiony  do rodzinnego miasteczka mojej Matki, Ludwiki z domu Frankowskiej, do Nowego nad Wisłą.

Często moi najbliżsi, a także ludzie postronni zadają mi pytanie: „Jak ty mogłeś to wszystko przeżyć?”

Odpowiadając, podaję 5 przyczyn, które spowodowały ocalenie mojej osoby z okupacyjnej gehenny:

1. młody wiek;

2. dobra znajomość języka niemieckiego;

3. modlitwa;

4. dobra kondycja zdrowotna; wcześniejsze uprawianie turystyki i sportu;

5. łut szczęścia, w tym także sprawowane funkcje obozowe.

 

3.Modlitwa więźnia KL Auschwitz

 

Codziennie rano, ja –  Bogumił Sojecki, więzień KL Auschwitz nr 15683  – na Brzozowej Alei przed wyruszeniem komand do pracy  zanosiłem do Maryi następującą modlitwę:

 

 

 

 

 

Pomnij o Najmiłościwsza Panno Maryjo,

że od wieków nie słyszano,

aby ktokolwiek uciekając się do Ciebie,

błagając o Twoją pomoc,

żebrząc Twego wstawienia się,

został przez Ciebie opuszczony.

Tą ufnością ożywiony,

o Panno nad pannami,

biegnąc, przychodzę do Ciebie,

przed Tobą

płaczący grzesznik stawam.

Nie chciej, o Matko Słowa Wcielonego,

gardzić prośbami moimi,

ale usłysz je łaskawie

i wysłuchaj

Amen.

 

 

 

Najświętsza Maryja Panna jest tutaj przedstawiona

jako Współodkupicielka,

Pośredniczka,

Orędowniczka wszystkich narodów.

 

4. Przepowiednie.

Naszą dewizą obozową była chęć przetrwania i ciągła wzajemna pomoc. Żyliśmy „parolami” i przepowiedniami. Do dziś utkwiła mi w pamięci przepowiednia Wernyhory. Jej dwa fragmenty podaję:

„Lecz czarny orzeł  wejdzie na rozstaje, gdy oczy na wschód obróci,

Krzyżackie  szerząc swe obyczaje, z złamanym krzyżem powróci. (…)

Powstanie Polska od morza do morza, czekajcie na to pół wieku,

Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża, więc cierp i módl się człowieku” .

Chciałbym jeszcze przytoczyć współczesną wypowiedź jasnowidza, ks. Czesława Klimuszki z Elbląga z lat 80 – tych XX wieku z jego książki pt. „Moje widzenie świata”. Jej treść jest następująca:

„Jeśli, chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru stały pobyt dla siebie w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania jedynie Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciemnych i ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości” .

Świętej Siostrze Faustynie  (w 1938 roku), kiedy modliła się za Polskę,  powiedział Pan Jezus:

„Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z  niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje” .

 

 

 

 

 

 

 

5. Tabelaryczne zestawienie marszruty okupacyjnej

Moja droga życiowa („Golgota Zachodu”)

przez niemieckie obozy i więzienia, a także niewolniczą pracę

począwszy od 8 września 1939 r. do 6 maja 1945 r.

        marszruta okupacyjna                   – etapy życia                      okres czasu
Gdańsk  – szkoła Victoria wrzesień 1939 r.
obóz dla jeńców cywilnych Stutthof od września 1939 do stycznia 1940 r.
obóz przejściowy Riesenburg (Prabuty) od połowy stycznia do połowy marca 1940 r.
roboty przymusowe na roli u NiemcaSpringera w Czaplinku od kwietnia 1940 do połowy lutego 1941 r.
roboty przymusowe w majątkuHeinrichsdorf blisko Tempelburga przełom lutego i marca 1941 r.
więzienie Neustettin (Szczecinek) od połowy marca 1941 do 10 maja 1941 r.
więzienie Polizeipräsidium Poznań kilka dni w maju 1941 r.
obóz koncentracyjny KL Auschwitz od 22 maja 1941 r. do 2 grudnia 1944 r.
obóz koncentracyjny KL Dachau od 3 do 12 grudnia 1944 r.
obóz koncentracyjny KL Buchenwald od 13 do 15 grudnia 1944 r.
komanda KL Buchenwald:  
  • Kommando Ohrdruf

 

od 16 grudnia 1944 r. do 9 lutego 1945 r.
           2. Kommando Bunkerlager Crawinkel od 10 lutego do 12 kwietnia 1945 r.
           3.ewakuacja Bunkerlager Crawinkel od 13 do 16 kwietnia 1945 r.
           4. KL Buchenwald Od 17 do 18 kwietnia 1945 r.
ewakuacja: KL Buchenwald – Komando Leitmeritz,  KL Flossenburg od 19 kwietnia do 6 maja 1945 r.

 

Jutrzenka Wolności:

                     etapy życia                  okres czasu
partyzantka – wieś Stradonice od 6 do 10 maja 1945 r.
batalion Praha VII – Praga czeska od 10 maja do 9 czerwca 1945 r.

 

6. Przestrzenny obraz marszruty okupacyjnej

 

 

Objaśnienia:

  • Riesenburg (obecnie Prabuty)
  • Tempelburg  (obecnie Czaplinek)
  • Neustettin (obecnie Szczecinek)
  • Leitmeritz  (obecnie Litomierzyce).

7. Biografia zapisana w dokumentach

 

Dokumenty, zaświadczenia, tłumaczenia:

  1. Internationaler  Suchdienst D-3548 Arolsen.
  2. Tłumaczenie poz. 1-ej.
  3. Zaświadczenie Państwowego Muzeum w Oświęcimiu na temat danych  znajdujących się w materiałach dokumentalnych  Archiwum o więźniu b. obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka, Bogumile Sojeckim.
  4. List do siostry Janiny.
  5. Zaświadczenie sołtysa wsi Stradonice o udziale Bogumiła Sojeckiego w walkach partyzanckich na terenie Czechosłowacji.
  6. Tłumaczenie z języka czeskiego poz. 5-ej.
  7. Opinia dowódcy Batalionu Praha VII.
  8. Tłumaczenie poz. 7-ej.
  9. Zaświadczenie  o odbyciu rejsów szkoleniowych pełnomorskich.
  10. Patent jachtowego sternika morskiego.
  11. Dyplom za zajęcie I-go miejsca w regatach  zorganizowanych z okazji „Dni Gdańska” na jachcie „Polaris”.

Nominacja druha Bogumiła Sojeckiego  na harcmistrza przez komendanta chorągwi.

Przepowiednia ta nazywana jest czasami „Pieśnią Wernyhory”. Została ogłoszona w roku 1894. Autor jej jest nieznany, a jej tekst zyskał dużą popularność jesienią 1939 roku.

A. Sieradzki, Przepowiednie dla Polski i świata na trzecie  tysiąclecie, Wrocław 2001, s.232

Święta s. M. Faustyna Kowalska, Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej, Warszawa  2002, s.461.

Comments are closed.