Rok Bożego Miłosierdzia Król Polski Jan III Sobieski -Prezydent Polski Andrzej Duda

Rok Bożego Miłosierdzia -Prawa Polaków do Oświęcimia, do uczczenia pomordowanych tam katolików, do krzyża,- dlaczego w Polsce możliwe jest usunięcie krzyży z miejsc męczeństwa Polaków

dudaszer

 ANDRZEJ DUDA reprezentuje WARTOŚCI, które są BLISKIE CAŁEJ SPOŁECZNOŚCI ŻYDOWSKIEJ w POLSCE … Jest to NAJLEPSZY KANDYDAT na PREZYDENTA DLA POLAKÓW” !

Prezydent Andrzej Duda  Wystąpienie Prezydenta RP w II LO im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie

Zdjęcie:

30 kwietnia 2016 Rok Bożego Miłosierdzia Rzym -Monachium-Hamburg

PLAKAT

Zdjęcie:

Zdjęcie:

30 kwietnia 2010 Kraków Msza Sw za Polskich Królów i Królowanie Chrystusa Króla 

30 kwietnia 1941 Wiedeń paszport dla żyda Adolfa Hitlera .Na okładce paszportu jest pieczęć, potwierdzająca, że Hitler był Żydem.

18-20 września 2016 w Asyżu. "Pragnienie pokoju. Religie i kultury w dialogu". 

Prawa Polaków do Oświęcimia, do uczczenia pomordowanych tam katolików, do krzyża,- dlaczego w Polsce możliwe jest usunięcie krzyży z miejsc męczeństwa Polaków

Bildergebnis für hitler messias

rząd, kierowany przez protestanta, rząd, którego rzecznikiem prasowym był  aktor występujący w tak antypolskim filmie Lista Schindlera

Zdjęcie:
Zapewniam Was, drodzy Bracia i Siostry, iż żaden spośród tych Żydów, którzy zginęli w Auschwitz, nie ujrzał Boga żydowskiego, a każdy z nich bez jednego wyjątku stanął przed obliczem Chrystusa Ukrzyżowanego. Bóg jeden raczy wiedzieć, którzy spośród nich będą mogli dostąpić łaski zbawienia. Jedno co jest pewne, iż nasze modlitwy mogą im w tym pomóc, a modlitwy Żydów, którzy się gorszą na widok Krzyża, mogą im tylko zaszkodzić, gdyż, zaprzeczając uznaniu Chrystusa za Boga, tylko obrażają Boga – a to nie przynosi niczego dobrego. Stąd też wypływa obowiązek naszej modlitwy w tym miejscu również za dusze Żydów, którzy zginęli w obozie, a zapewniam Was, iż takie jest również gorące pragnienie owych dusz w czyśćcu cierpiących, dla których każda nasza modlitwa i każda Msza św. jest ochłodą.
Fragment kazania ks. Edwarda Wesołka,wygłoszonego 15 sierpnia 1998 r.podczas Mszy Świętej Wszechczasów na Żwirowisku.

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Kardynał Dziwisz  na temat Franciszka

Video zu "11 czerwca 1999 żyd grozi papieżowi"

Zdjęcie:

11 czerwca 1999 –Spotkanie papieża JP II z naczelnym rabinem Polski Pinchasem Menachemem Joskowiczem z Góry Kalwarii  Krzyż, przy którym JP II odprawił Mszę św. w Oświęcimiu w 1979 r z  terenu  klasztoru karmelitanek, tuż obok obozu koncentracyjnego, został przeniesiony.Polacy muszą sobie uświadomić, że żydowska teologia cierpienia różni się od chrześcijańskiej.-abp Józef Życiński, 4 sierpnia 1998 r zmarły nagle 10 lutego 2011 w Rzymie 

 

W majestacie prawa pod osłoną nocy!:. Prośba?, czy groźba?: Rabin Joskowicz grozi papieżowi palcem, mówiąc: "Proszę, aby Pan Papież dał wezwanie do swoich ludzi, by także ten ostatni krzyż wyprowadzili z tego obozu". Co rabin-rasista wie o Polakach?: 

 

Z apelem (i groźbą) o doprowadzenie do usunięcia krzyża papieskiego ze Żwirowiska na terenie b. obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu zwrócił się 11 czerwca 1999 r. do Jana Pawła II naczelny rabin Polski Pinchas Menachem Joskowicz.

Kalendarium konfliktu oświęcimskiego

12 styczeń 1983 – siostra Zofia Jaśniak, przełożona domu sióstr karmelitanek bosych w Poznaniu, składa prośbę  o założenie domu zakonnego w Oświęcimiu, w budynku starego teatru usytuowanego obok Żwirowiska. 

2 luty 1983 – prowincjał karmelitów bosych o. Eugeniusz Jan Morawski poparł ideę założenia klasztoru kontemplacyjnego w pobliżu byłego niemieckiego obozu Auschwitz.

10 kwietnia 1983   -Niedziela Bożego Miłosierdzia w Hamburgu 

14 czerwca 1984 – prezydent Oświęcimia Andrzej Tolka oddaje siostrom karmelitankom z Poznania w użytkowanie wieczyste terenu państwowego, zabudowanego budynkiem tzw. starego teatru, na siedzibę klasztoru kontemplacyjnego. 

26 czerwca 1984 – podpisano akt notarialny, na mocy którego siostry karmelitanki bose z Poznania stały się prawnymi właścicielami budynku "starego teatru" i przylegającego do niego terenu na 99 lat. 

2 sierpnia 1984 – do Oświęcimia przybyły pierwsze siostry karmelitanki. 

30 grudnia 1985 – klasztor sióstr karmelitanek p.w. Świętych Obcowania w Oświęcimiu i Siostry Marianny Machockiej  erygowano kanonicznie. 

14 października 1985- brukselska popołudniówka. "Le Soir:' daje początek oszczerczej kampanii przeciwko Kościołowi katolickiemu i dobremu imieniu Polski i Polaków. Na łamach "Le Soir" pisano, że "w tym miejscu nikt nie ma prawa niczego sobie zakładać ani budować", zaś " "Oświęcim powinien pozostać przede wszystkIm pomnikiem ofiar ludobójstwa Żydów". 

28 marca 1986 – pięciu wielkich rabinów europejskich sprzeciwia się powstaniu oświęcimskiego karmelu. "Uważamy za rzecz niemożliwą do przyjęcia, aby uświęcać ziemię, która została. sprofanowana i przeklęta, zroszona krwią milionów ofiar" – napisali rabini. 

13 kwietnia 1986 -wizyta Jana Pawła II w głównej synagodze rzymskiej. 

kwiecień 1986 – pierwsze wtargnięcie członków Swiatowego Kongresu Żydów na teren posesji karmelitanek. Żydzi grożą wysadzemem budynku w powietrze i obrzucają zakonnice wyzwiskami

13 maja 1986 – komunikat 213. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski informuje, iż "w momencie ożywienia dialogu chrześcijańsko – żydowskiego, czego wyrazem była niedawna wizyta Ojca św. w synagodze rzymskiej" powołano do życia Podkomisję ds. Dialogu z Judaizmem. W podkomisji tej zasiedli -przeciwnicy klasztoru i krzyża w Oświęcimiu – wybrany przez Bolesława Bieruta – bp Henryk Muszyński (przewodniczący), ks. Stanisław Musiał oraz Jerzy Turowicz.  Kardynał Franciszek Macharski    zwrócił się do ks. S. Musiała i J. Turowicza z prośbą o przygotowanie rozmów z Żydami protestującymi przeciwko istnieniu klasztoru.- do delegacji kościelnej nie wybrano nikogo, kto reprezentowałby przełożona sióstr karmelitanek, prowincjał ojców karmelitów bosych w Polsce. 

Franciszek MacharskiAbp. Henryk Muszyński nowym prymasem

Kardynał Franciszek Antoni Macharski (ur. 20 maja 1927 w Krakowie, zm. 2 sierpnia 2016 tamże)rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej w latach 1970–1978, arcybiskup metropolita krakowski w latach 1979–2005, kardynał prezbiter od 1979, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w latach 1979–1994, od 2005 arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej.

Ks Macharski iz Kardynałem Wojtyłą 20 sierpnia 1972 r w Dachau   –Biskup Michał Kozal aresztowany przez Burmistrza Dachau  

19 wrzesnia 1974  Kardynał Wojtyła z Ks Macharskim ponownie w Dachau 

Uroczystą mszą świętą w w katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Gnieźnie metropolita arcybiskup Henryk Muszyński zainaugurował posługę jako prymas Polski. W uroczystej mszy św. w katedrze uczestniczyli m.in. prymas kard. Józef Glemp, kardynałowie Stanisław Dziwisz i Henryk Gulbinowicz, nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk abp Stanisław Gądecki,  bp Stanisław Budzik, abp Kazimierz Nycz, 

27 maja 1999 r. przed północą, zatrzymano Kazimierza Świtonia -ustanowiono strefę ochronną wokół byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, podjęto decyzją o usunięciu oświęcimskich krzyży ze Żwirowiska. Podjęli ją wspólnie: premier Jerzy Buzek, wicepremier Janusz Tomaszewski, wiceminister MSWiA Piotr Stachańczyk, szef kancelarii premiera Jerzy Widzyk oraz zastępca komendanta głównego policji Ireneusz Wachowski. Telefonicznie w naradzie wziął też udział bp Tadeusz Rakoczy, ordynariusz bielsko-żywiecki.

 28 maja 1999 r na Żwirowisko przyjechało dwustu żołnierzy z Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych. Po otoczeniu Żwirowiska i usunięciu gapiów, około 400 nad ranem żołnierze przystąpili do usuwania krzyży. Bardziej aktywnych obrońców krzyży siłą odwieziono do komisariatów policji. Wojskowe ciężarówki wjechały na teren Żwirowiska, a żołnierze za pomocą ciężkiego sprzętu i lin wyrywali stojące tam krzyże. Przy okazji usunięto drogę krzyżową, którą ustawiły przed laty siostry karmelitanki. Z płotu okalającego Żwirowisko zniknęły pamiątkowe tablice poświęcone pomordowanym w tym miejscu Polakom. -o dawnym, klasztornym charakterze Żwirowiska przypominał  krzyż papieski oraz cudem uratowana figurka Matki Bożej. Rano na teren Żwirowiska przybył bp T. Rakoczy, który pochwalił policję za sprawnie przeprowadzoną akcję. Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, bp Piotr Libera oświadczył, że działania władz na Żwirowisku „odpowiadają również duchowi i literze oświadczenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski z dnia 26 sierpnia 1998 r z Jasnej Góry”. Po usunięciu krzyży, Żwirowiska zaczęli strzec żołnierze i policjanci.Usunięte ze Żwirowiska krzyże przewieziono do klasztoru OO. Franciszkanów w niedalekiej wsi Harmęże. Złożono je na przylegającym do klasztoru placu.

W sobotę, 29 maja 1999 r po południu, do obstawionego przez dziennikarzy oświęcimskiego sądu przywieziono Kazimierza Świtonia.

Zdążył tylko powiedzieć: „Wiedziałem, że po to mnie zamknęli, żeby krzyże zabrać”. Po kilkugodzinnej rozprawie sąd postanowił aresztować go na dwa miesiące-przebywał w wadowickim areszcie.  „Gazeta Wyborcza” z radością „uspokajała” czytelników: „Możliwe też, że po dwóch miesiącach areszt dla Świtonia zostanie przedłużony”.Świtoń wyszedł na wolność dopiero po wyjeździe z Polski papieża Jana Pawła II. 

Jeszcze w piątek, zaraz po akcji wojska, Światowy Kongres Żydów wyraził uznanie władzom polskim za usunięcie krzyży z oświęcimskiego Żwirowiska. Andrzej Kaczyński na łamach „Rzeczpospolitej” dziękował Żydom za to, że „Inaczej niż w sprawie oświęcimskiego Karmelu, w tej sprawie (Żwirowiska – przyp. T.K.) środowiska żydowskie wykazały godną uznania cierpliwość i powściągliwość”. Z apelem o usunięcie  krzyża papieskiego ze Żwirowiska na terenie b. obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu zwrócił się 11 czerwca 1999 r do JP II naczelny rabin Polski Menachem Pinchas Joskowicz. Podczas spotkania z Polską Radą Ekumeniczną i przedstawicielami innych religii w gmachu Sejmu rabin wyraził uznanie władzom miejskim w Polsce za „zabranie krzyży z Oświęcimiu”, ale jednocześnie zażądał zabrania także krzyża papieskiego. ,Rabin przypomniał następnie swój pobyt w obozach zagłady z których szczęśliwie udało mu się wyjść cało.Auschwitz jest bramą do nieba i przez tę bramę przeszli bardzo dużo ludzi” – mówił Joskowicz. Dodał, że jest to święte miejsce, obmyte krwią ludzką. „Ja z tej okazji muszę podziękować bardzo władzom miejskim i władzom państwowym, że udało im się zdjąć te krzyże z Oświęcimiu poza obozem” – powiedział rabin. I w tym momencie zwrócił się do Jana Pawła II ze słowami: „Mam prośbę do Pana Papieża, aby ten ostatni krzyż… również go z tego obozu zdjąć”. „To jest dla nas, gdy ja przychodzę do Oświęcimiu, miejsce, gdzie ja muszę zrobić rachunek sumienia, aby wiedzieć, co tutaj było. Tu się robi tę ostatnią modlitwę przed śmiercią” – wyjaśniał rabin, na co Papież zareagował słowami: „Wiem, znam, to jest modlitwa, którą my codziennie odmawiamy w komplecie, w modlitwie dnia”. „Dlatego prosiłbym, żeby Papież dał wezwanie do swoich ludzi, żeby również i tego krzyża… żeby go wyprowadzili z obozu” – powiedział na zakończenie naczelny rabin Polski.Ojciec Święty w milczeniu uściskał swego rozmówcę”. Joskowicza skrytykował Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich mówiąc, że „nie reprezentuje on gmin żydowskich w Polsce. Jego dzisiejsza wypowiedź, skierowana do Jana Pawła II, miała skandaliczną formę, która nie znajduje żadnego usprawiedliwienia”. Jednocześnie w tym samym oświadczeniu Gmin czytamy: „Doceniamy ostatnie działania polskiego rządu w sprawie żwirowiska. Naszym wspólnym celem jest stworzenie sytuacji, w której będą mogły być uczczone wszystkie ofiary obozu”. W następstwie incydentu w Sejmie, Joskowicz stracił posadę Naczelnego Rabina Polski i udał się z wizytą do znanego wroga Kościoła i Polski, nowojorskiego rabina Avi Weissa. W międzyczasie rabin zdążył powiedzieć, iż nie może zwrócić się do Ojca Świętego per „Papież”, gdyż religia żydowska mu tego zakazuje, dlatego był zmuszony użyć formy „Pan Papież”.W obronie Joskowicza stanęli Dawid Warszawski oraz Jacek Kuroń,( wychowanek Bolesława Bieruta 

Tablica na pl. Jacka Kuronia w WarszawiePOL Jacek Kuroń flat, Warszawa, Mickiewicza Adama 27 - ZdjęciaKuroń ul Mickiewicza 27 

W 2011 wywiadzie dla niemieckiego “Die Welt” Władysław Bartoszewski- “Mieszkałem w domu pełnym inteligencji, przy ul. Mickiewicza 37 nie balismy się  Niemców.-tylko Polaków 
W niedzielę 30 maja 1999 grono wiernych Tradycji, wspólnie z ks. Anzelmem Etteltem, udało się do Oświęcimia i Harmęży, -zastali straszny widok leżących krzyży, zgruzowanych tablic i drogi krzyżowej. Krzyże poniszczone, poskracane (gdyż nie można było ich wyrwać), powyginane pamiątkowe tablice, walające się figurki Pana Jezusa ukrzyżowanego...Zaniepokojony franciszkanin zarzucał nam, że jesteśmy przeciwni posoborowej liturgii, ekumenizmowi, Komunii na rękę, papieżowi itd. Dowodził o ekumenicznym nastawieniu św. Maksymiliana.W Harmężach byli  przedstawiciele „Gazety Wyborczej” i „Tygodnika Powszechnego”. „Wyborcza”

Ulica Mickiewicza Warszawa  W planach było też przedłużenie ul. Mickiewicza na północ (jako ul. Stanisława Leszczyńskiego), aż do ul. Marii Kazimiery.W trakcie okupacji niemieckiej nazwa ulicy została zmieniona na Invalidenstrasse (pol. Inwalidów)

Jacek Kuroń 

Zmarły w 2004 r. Jacek Kuroń mieszkał na Żoliborzu, w niedalekiej odległości od placu, który obecnie nosi jego imię.W uroczystości wzięli udział m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski, b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, b. premier Tadeusz Mazowiecki i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.  Żoliborz kojarzy mi się z Jackiem Kuroniem i jego mieszkaniem na ul. Mickiewicza.List do uczestników uroczystości wystosował prezydent przestępca  Bronisław  Maria  Komorowski.Z wnioskiem o nadanie placowi w pobliżu Szkoły Głównej Służby Pożarniczej imienia Jacka Kuronia występowali m.in. Bogdan Borusewicz i Stowarzyszenie im. Gai i Jacka Kuroniów,Jacek Kuroń był działaczem Solidarności, jednym z twórców Komitetu Obrony Robotników, przez wiele lat posłem na Sejm.Urodził się w 1934 r. we Lwowie. Był współzałożycielem KOR autor hasła: "Nie palcie komitetów, ale zakładajcie własne".W 1980 r. został ekspertem Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ "Solidarność" w Gdańsku.W rządach Tadeusza Mazowieckiego (1989-90) i Hanny Suchockiej (1992-93) zajmował stanowisko ministra pracy i polityki socjalnej

ROK 2007 

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Zdjęcie:

W wywiadzie dla gazety  “Die Welt” w Hamburgu Władysław Bartoszewski tylko w części zanegował kłamliwe i szkodliwe dla Polski i Polaków tezy książki Jana T. Grossa “Złote żniwa”. Powiedział mianowicie, że “to bezwstydne bogacenie się Polaków nie miało rasistowskiego tła”.W tym samym duchu wspierania Grossa w jego tezach o winie polskich sąsiadów jest wypowiedź Bartoszewskiego dla tego niemieckiego tygodnika o sąsiadach Polakach z Żoliborza, których należało się bać.

Może nie wszyscy wiedzą, że ul. Mickiewicza przechodzi przez pl. Inwalidów, a obok Żoliborza Oficerskiego był jeszcze Żoliborz Urzędniczy –Żoliborz Dziennikarski.

Żoliborz Oficerski .Obejmował ulice między placem Słonecznym a placem Inwalidów. Osiedle nawiązywało do podobnych dzielnic w angielskich miastach-najbardziej znanych mieszkańców byli m.in. gen. Marian Kukiel i gen. Stefan Grot-Rowecki. Obaj mieszkali przy ul. Śmiałej, równoległej do ul. Mickiewicza. Władysław Bartoszewski, nim przeprowadził się na Żoliborz mieszkał wraz z rodzicami przy ul. Bielańskiej, a potem przy ul. Chłodnej 42, tuż obok getta.

Władysław Bartoszewski bardziej bał się polskich sąsiadów niż Niemców-los Polaków został przesądzony w rozkazie uruchamiającym niemiecką akcję AB (Ausserordentliche Befriedungsaktion), w wyniku której w 1940 r. wymordowano lub zesłano do obozów koncentracyjnych setki tysięcy Polaków, w tym także jego – do KL Auschwitz.

Został aresztowany 19 września 1940 roku.Wyprowadzono go z posesji przy ul. Słowackiego 35/43 na Żoliborzu. W tej samej akcji aresztowano w Warszawie i wywieziono do Auschwitz 2 tys. mężczyzn.w tym Witold Pilecki zamordowany 25 maja 1948 r  Tylko z jednego budynku z Ul Mickiewicza 37  wywieziono do KL Auschwitz czternastu mężczyzn. Z tych czternastu zmarło jedenastu, a trzech zostało zwolnionych.

 

29 kwietnia 2015 r., w pielgrzymce do obozu przybędzie ok. 40 polskich biskupów, ponad 100 księży i ok. 600 osób z Polski. Z Niemiec przybędzie 25 polskich kapłanów i 200 przedstawicieli Polonii.  Uroczystościom przewodniczyć będą: ks. kard. Reinhard Marx, przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich i ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Uroczystości organizuje Konferencja Episkopatu Polski i Polka Misja Katolicka w Niemczech, przy współudziale Polskiej Parafii Katolickiej w Monachium. Polskie duchowieństwo zakonne reprezentuje o. Janusz Sok CSsR, Przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.

W obozie, posród innych kapłanów, przebywało także 576 zakonników (jezuici – 103, franciszkanie – 87, kapucyni – 47, werbiści – 43, oblaci – 33, salezjanie – 32, pallotyni – 22, misjonarze św. Wincentego a Paulo– 16, misjonarze św. Rodziny – 14, albertyni – 13, dominikanie – 10, redemptoryści – 10). Wśród zamordowanych polskich kapłanów zakonnikami było 110.

Wśród 10 redemptorystów osadzonych w Dachau, 3 było Polakami – o. Wacław Pilarczyk (1909 – 1996, po wojnie wyjechał do Argentyny), o. Tadeusz Tybor (1911 – 1947, po wyzwoleniu pracował w duszpasterstwie w Niemczech, zginął w wypadku samochodowym), o. Jan Szymaszek (1901- 1989, po 1945 r. wyjechał do pracy w Danii). Zachowało się ich świadectwo, że następnego dnia po wyzwoleniu przez armię amerykańską zostali wezwani do komendantury obozu, by uzupełnić swoje dane. Oficerem, który je spisywał okazał się niejaki o. Miller (w randze pułkownika lub innego wysokiego oficera), także redemptorysta, tyle, że Amerykanin, który w tym czasie pełnił służbę jako kapelan US Army.

KZ Dachau 

Obóz ten założony został przez NSDAP 22 marca 1933 r jako obóz, początkowo dla niemieckich komunistów i niewygodnych Niemców . Przez 12 lat istnienia przez KL Dachau i jego obozy filialne przeszło około 250 tys. więźniów z 40 krajów okupowanych przez Niemców. Dnia wyzwolenia doczekało około 33 tys. z nich, w tym prawie 15 tys. Polaków (była to najliczniejsza grupa narodowościowa). Od 1940 przebywali tam księża z obozów: Sachsenhausen, Mauthausen-Gusen i Oranienburga. W Dachau uwięziono 2720 księży katolickich, najwięcej Polaków – 1780, z czego zmarło 868 księży. Szacuje się, że w sumie zamordowano tam 148 802 więźniów, w tym około 28 tys. Polaków i 13 tys. Żydów  Dokładna liczba więźniów i ofiar nie jest znana, gdyż w spisach obozowych nie uwzględniono osób skierowanych do obozu przez gestapo w celu wykonania egzekucji.Pod koniec wojny umierało dziennie ok  400 osób,Obóz został ..planowo zamkniąty przez żołnierzy amerykańskich 29 kwietnia 1945 r.Kiedy trwała wojna i uwięzionych zostało tam także wielu niemieckich księży, Watykan upominał się o ich uwolnieni-odpowiedzią hitlerowskich nacjonalistów na tę petycję było uwięzienie następnych księży. Do obozu skierowano od 1941 r. nowe grupy duchownych z okupowanych terenów polskich. Polscy księża nie mieli przez dwa lata możliwości odprawiania Mszy św., nie posiadali brewiarza ani Pisma świętego, Spowiedź, odmawianie różańca i wspólna modlitwa były surowo karane i kończyły się często pobiciem i  śmiercią. 

KZ Dachau jest „Golgotą polskiego duchowieństwa”. Tu oddało swoje życie 90 proc. wszystkich polskich księży-drugą liczebnie grupę stanowi kapłani niemieccy – 447, a trzecią duchowni pochodzący z Francji – 156, następnie grupy z Czech, Holandii, Belgii i inne.

Na polskich księżach przeprowadzano doświadczenioa pseudomedyczne,-najwięcej wycierpieli polscy kapłani.

13   czerwca 1999    gdy byłam w Padeborn – 55 księży zostało przez Ojca św. ogłoszonych błogosławionymi

Ponad 500 tych księży z Dachau  z początkiem maja 1945 r. i w następnych miesiącach podjęła pracę duszpasterską wśród Polaków, którzy byli na robotach przymusowych lub w innych obozach koncentracyjnych. Bardzo wielu z tych ludzi było chorych, bez sił do życia, ale z nadzieją patrzyli w przyszłość. -w momencie zakończenia wojny na terenach ówczesnych, powojennych Niemiec pozostało ok. 2 miliony Polaków. Księża wyjeżdzali w teren, na północ Niemiec, nad Ren, do Alzacji i Lotaryngii, do Karyntii i innych części Austrii, tam gdzie byli Polacy, aby im służyć swoją pomocą, radą, spowiadać, udzielać ślubów, nieść nadzieję, budować utraconą miłość i zaufanie do człowieka. Księża przez kilka miesięcy, tak jak i świeccy, ubrani byli jeszcze w obozowe pasiaki, gdyż brakowało cywilnych ubrań. Oni kładali podwaliny pod zorganizowaną i systematyczną pracę duszpasterską w wielu miejscowościac…

Zdjęcie:

Zdjęcie: