,,Lolek ,, Król Polski -Rabin Israel Lau organizacja POLIN -Auschwitz i Andrzej Duda

Kim jest Rabin Izraela Israel Meir Lau przewodniczący Yad Vashem zwany,, Lolkiem,,który razem z synem Rabinem Dawidem Lau uczestniczył 27.01.2014 r w Krakowie  w obradach  Knesetu zapraszając obecnego Prezydenta Polski Andrzeja Dudę ?

Dlaczego ma taką władzę w Polsce ?

 

Israel Meir Lau urodził się 1 czerwca 1937 w Piotrkowie Trybunalskim-Syn rabina Mojżesza Chaima Lau (1892-1942),  rabina Piotrkowa Trybunalskiego.

Dzieciństwo spędził w Piotrkowie..(od 1939 w getcie), a w latach 1943-1945 przebywał wraz z bratem w częstochowskim getcie oraz obozie pracy przymusowej Hasag-Częstochowianka, skąd w styczniu 1945 został wywieziony do obozu koncentracyjnego Buchenwald. Od 1945 roku w Palestynie. 21 lutego 1993 roku wybrany na stanowisko naczelnego rabina Izraela, pozostał nim do 2003 roku.

Brat Naftalego Lau-Lavie, polityka izraelskiego.-ojciec Rabina Dawida Lau Rabin Dawid  Lau od 2000 r wielokrotnie uczestniczy w chrzcie statków razem z księdzem katolickim-od 2013 jest naczelnym rainem Izraela. Rabin Lau ,,Lolek Napisał wydaną w 2000 roku książkę pt. Do Not Raise Your Hand Against the Boy (tłum. „Nie podnoś ręki na chłopca”).20 października 2009 uczestniczył w odsłonięciu pomnika ofiar częstochowskiego gettOd 37 pokoleń przodkowie Meira Lau byli praktykującymi rabinami.-Spośród przodków rabin Meira Lau wymienia  Rabina  Saula Wahla, który według legendy miał być okrzyknięty przez szlachtę 18 sierpnia 1587 królem Polski.21 września 1993 r  w Castel Gandolfo spotkał się po raz kolejny z Janem Pawłem II

Czesław Ryszka w książce wydanej w 1995 r  ,,Papież końca czasów ,,na str 104  ..czytamy,,,

W Krakowie podczas II wojny światowej pewien żydowski chłopiec został przygarnięty przez małżeństwo o nazwisku Jakowicz.Jego rodzice zgineli w Oswięcimiu . W 1948 r. Jakowiczowie chcieli formalnie adoptować chłopca, udali się też do kancelarii parafialnej przy kościele św. Krzyża w Krakowie.W trakcie wypełniania formularza chrztu ksiądz zapytał o rodziców naturalnych chłopca i czy wyrazili jakoś swoją ostatnią wolę, gdy powierzali chłopca ich opiece. Okazało się, że ich życzeniem było, aby ich syn po ukończeniu 18 lat udał się do kraju przodków i żeby zamieszkał w Jerozolimie. Wobec tego ów kapłan odmówił chrztu, stojąc na stanowisku rodziców naturalnych, których wolą było, by chłopiec – jako Żyd – wyznawał judaizm.

Owym kapłanem był… ks. Karol Wojtyła, a chłopcem…. Meir Lau aktualnie najwyższy rabin Jerozolimy.

Ich spotkanie nastąpiło podczas pielgrzymki papieskiej do Jerozolimy.

O Polakach w Auschwitz nie wspomina !!!!!!!!!!!!!-   

Fakt ukończenia przez dziesięciu Żydów szkoły talmudycznej w Warszawie skomentował Yisrael Meir Lau, który urodził się w Polsce "Żydowska społeczność i jej rabini żyją i mają się dobrze w Warszawie" – . Warszawscy rabini to pierwsi absolwenci polskiej szkoły talmudycznej po II wojnie światowej.

Wypis …

Rabin od 37 pokoleń

Spośród przodków naczelnego rabina Izraela Meira Lau należy także wspomnieć o Saulu Wahl, który według legendy w czasach bezkrólewia miał być okrzyknięty przez szlachtę królem
Polski-   LOLEK -Israel Meir Lau urodził się w 1937 r. w Piotrkowie Trybunalskim.Od 37 pokoleń przodkowie Meira Lau byli praktykującymi rabinami. Ojciec, Mojżesz Chaim Lau, był ostatnim rabinem Piotrkowa. 
Kiedy Meir Lau miał dwa latka, jego rodzina zmuszona była przeprowadzić się do piotrkowskiego getta w 1944 r. Niemcy rozpoczęli ewakuację getta, mały Meir trafił wraz ze swoim bratem do pracy w Częstochowie, ich matka zaś do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie ją zamordowano.Z Częstochowy, załadowani w bydlęce wagony, dotarli do obozu w Buchenwaldzie. Dzięki odwadze swojego brata, który wniósł małego Meira w worku po kartoflach na plecach na teren obozu, Meier Lau przetrwał to piekło. Wówczas miał już siedem i pół roku, ale wyglądał najwyżej na pięć.W nowym budynku Muzeum Yad Vashem jest duże czarno-białe zdjęcie przedstawiające więźniów obozu Buchenwald. pośród nich mały chłopiec. To przyszły naczelny rabin Izraela Israel Meir Lau. Zdjęcie zostało wykonane w 1945 roku przez Amerykanów.
Po wyzwoleniu Meir Lau wraz ze starszym bratem Naftali (dzisiaj bardzo ważnym i znanym izraelskim politykiem) wyemigrowali do Izraela, gdzie pod swój dach przyjął ich stryj.W 1993 roku Israel Meir Lau zostaje naczelnym rabinem aszkenazyjskim Izraela.Pamiętam, kiedy przyleciałem do Polski w 1988 roku. To była historyczna chwila, ponieważ była to pierwsza oficjalna  izraelskiej delegacji w Polsce.
Odbył się wtedy I Marsz Żywych; w składzie delegacji był także rabin Lau było to dla niego osobiste i ważne przeżycie. 
Pierwszy raz od czasów wojny znalazł się na ziemi, z której pochodził, i na ziemi, która za sprawą hitlerowców spłynęła krwią jego najbliższych. Przyleciałem wówczas do Polski z moją kochaną Ester i synem Noamem. To była moja druga wizyta w Polsce, więc nie było to już dla mnie aż tak silne przeżycie. Najnowszą inicjatywą rabina Israela Meira Lau jest postawienie na skwerze przy uniwersytecie w Tel Awiwie pomnika Jana Karskiego.
21 września 1993 -W Castel Gandolfo spotkali się Lolek Jan Paweł II i naczelny rabin Lolek Izraela Israel Meir Lau; po raz pierwszy rozmawiają ze sobą reprezentanci obu religii na tak wysokim szczeblu.
 
Jan Karski, właściwie Jan Kozielewski (ur. 24 czerwca (1914 r. w Łodzi-W lipcu 1943 roku został przyjęty przez Franklina Delano Roosevelta, prezydenta USA. Jan Karski przedstawiał swój "raport" wszędzie -nigdzie nie znalazł zainteresowania tragedią narodu żydowskiego. 
Po wojnie związał się z jezuickim Uniwersytetem Georgetown w Waszyngtonie, gdzie przez 40 lat wykładał na Wydziale Służby Zagranicznej stosunki międzynarodowe i teorię komunizmu. Jan Karski zmarł 13 lipca 2000 roku w Waszyngtonie. Podczas uroczystości żałobnych hołd oddali mu prezydenci USA i Polski: Bill Clinton oraz Aleksander Kwaśniewski. syn mordery z Borne Sulinowa
W Nowym Jorku 12 listopada 2007 odbyło się uroczyste odsłonięcie pomnika Jana Karskiego, przyczynił się do tego Rabin Lau 
 
20 lipca  2010 – Naczelny Rabin Tel Awiwu Yisrael Meir Lau, wierzy   w odbudowanie Świątyni,
Modlimy się o to trzy razy dziennie – w Misznie, w piątym rozdziale Pirkei Avot jest napisane: „Niech świątynia zostanie odbudowana wkrótce i za naszych dni”.
 
10 kwiecień 1948…….Rabin Lau miał 11 lat   –
Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin  –Rezultatem był straszliwy exodus Arabów.
Główny organizator rzezi w Deir Yassin –Menachem Begin dla którego wysłano wojsko Andersa  do Palestyny  , późniejszy premier Izraela, z pychą odnotował w swych pamiętnikach, że „Legenda Deir Yassin była warta dla wojsk Izraela tyle, co pół tuzina batalionów” 
Z satysfakcją stwierdzał: „Ogarnięci trwogą Arabowie uciekali, krzycząc ‘Deir Yassin’”, po rzezi w Deir Yassin Begin wydał z okazji jej „pomyślnej realizacji” triumfalny rozkaz dzienny z gratulacjami dla żydowskich morderców:„Przyjmijcie gratulacje z okazji tak wspaniałego aktu podboju. (…) Powiedzcie żołnierzom, że stworzyli historię Izraela (…). Tak jak w Deir Yassin, tak i wszędzie, uderzymy i zmiażdżymy wroga„. 
W swojej książce „Rewolta” dumny z siebie Begin pisał: „Bez Deir Jassin Izrael nigdy by nie powstał”!!! Mamy żydowskie Jedwabne

Papież Karol Wojtyłła …
W czasie siedmiu miesięcy posługi w Niegowici Wojtyła udzielił 13 ślubów i ochrzcił 48 dzieci. 
raz zdarzyło się odmówił ochrzczenia jednego chłopca.. -był to żydowski sierota, którego po śmierci matki w krakowskim getcie ukrywała u siebie przez czas wojny, a potem wychowywała jak własne dziecko jedna z parafianek. Wojtyła, wiedząc, że chłopiec ma rodzinę w Stanach Zjednoczonych, stwierdził, że ochrzczenie go byłoby nielojalne i że trzeba go odesłać do bliskich. I już w czerwcu sześciolatek płynął „Batorym" do USA.

……
 

Kim jest Rabin Lau . .  Lolek .kim sa  Jachowiczowie …   powiazania z Lolkiem Papieżem  Karolem  Wojtyłła 

Israel Meir Lau (ur. 1 czerwca 1937 w Piotrkowie Trybunalskim),  Dzieciństwo spędził w w Piotrkowie (od 1939 w getcie), a w latach 1943-1945 przebywał wraz z bratem w częstochowskim getcie oraz obozie pracy przymusowej Hasag-Częstochowianka, skąd w styczniu 1945 został wywieziony od obozu koncentracyjnego Buchenwald. Od 1945 roku w Palestynie. 21 lutego 1993 roku wybrany na stanowisko naczelnego rabina Izraela, pozostał nim do 2003 roku.Brat Naftalego Lau-Lavie, polityka izraelskiego. Napisał książkę. "Nie podnoś ręki na chłopca"). 20 października 2009 uczestniczył w odsłonięciu pomnika ofiar częstochowskiego getta.
  
1 ) Papież Karol Wojtyłła
 
W Krakowie podczas II wojny światowej pewien żydowski chłopiec został przygarnięty przez małżeństwo o nazwisku Jakowicz. Jego rodzice zginęli w Oświęcimiu. W 1948 r. Jakowiczowie chcieli formalnie adoptować chłopca, udali się też do kancelarii parafialnej przy kościele św. Krzyża w Krakowie. 
W trakcie wypełniania formularza chrztu ksiądz zapytał o rodziców naturalnych chłopca i czy wyrazili jakoś swoją ostatnią wolę, gdy powierzali chłopca ich opiece. Okazało się, że ich życzeniem było, aby ich syn po ukończeniu 18 lat udał się do kraju przodków i żeby zamieszkał w Jerozolimie. Wobec tego ów kapłan odmówił chrztu, stojąc na stanowisku rodziców naturalnych, których wolą było, by chłopiec – jako Żyd – wyznawał judaizm. Owym kapłanem był… ks. Karol Wojtyła, a chłopcem…. Meir Lau aktualnie najwyższy rabin Jerozolimy. Ich spotkanie nastąpiło podczas pielgrzymki papieskiej do Jerozolimy.
Papież końca czasów  Cz. Ryszka   Bytom 1995 r Oficyna Wydawnicza 4K str 104-105
 
2) Watykan 21 październik 1994  spotkanie 
Jan Paweł II zapowiedział, że obchody jubileuszu roku 2000 odbędą się jednocześnie w Ziemi Świętej, Rzymie i Kościołach lokalnych. 
On sam zaś pragnie udać się do Jerozolimy na spotkanie z przywódcami wielkich religii monoteistycznych…………..…..
Rzymskie spotkanie w synagodze miało swoje dopełnienie w Watykanie, gdzie Papież przyjął głównego rabina Izraela, Meira Laua (21 IX 1994).
To spotkanie było ukoronowaniem długiego procesu dialogu Kościoła posoborowego z innymi religiami, zwłaszcza z judaizmem. ……….. 
Spotkanie z rabinem aszkena-zyjczyków, Lauem, reprezentującym niejako cały wierzący judaizm, pełne braterskiego szacunku Papieża, a poprzez niego – Kościoła do wierzących Żydów, można uznać za religijny symbol pojednania. Dopełni je, taką należy mieć nadzieję, spotkanie w Ziemi Świętej. 

Na marginesie niejako trzeba przytoczyć tutaj pewną historię mającą wymowę symbolu, zapowiedzi przyszłych zdarzeń. 
Sięga ona lat II wojny światowej, kiedy to krakowskie małżeństwo przygarnęło małe żydowskie dziecko. Jego rodzice krótko po oddaniu chłopca Jakowiczom zginęli w Oświęcimiu. 
Kiedy Jakowiczowie w 1948 roku postanowili adoptować chłopca, udali się do kancelarii parafii św. Krzyża w Krakowie, aby go ochrzcić. 
W trakcie wypełniania formularza do chrztu duszpasterz zapytał o rodziców naturalnych i ich ostatnią wolę przy powierzaniu chłopca ich pieczy. 
Jak się okazało, życzyli oni sobie, aby ich syn po ukończeniu 18 lat udał się do kraju praojców i zamieszkał w Jerozolimie. 
Wobec takiego stanu rzeczy ów kapłan katolicki odmówił udzielenia chrztu, stojąc na stanowisku, że wolą naturalnych rodziców było, aby chłopiec wyznawał judaizm. 
Owym kapłanem był Karol Wojtyła, a nie ochrzczony chłopiec, to właśnie najwyższy rabin Jerozolimy – Meir Lau
 
3 ) 15.04.1999 ,, Niedziela,,…..
Ponieważ świeżo mamy w pamięci pielgrzymkę Jana Pawła II do Ziemii świętej,
warto więc przywołać pewną mało znaczącą historię z prywatnego życia dwóch ludzi, ale stanowiącą jakby proroczą zapowiedź przyszłych wydarzeń.
Mianowicie podczas II wojny światowej pewne krakowskie małżeństwo o nazwisku Jakowicz przygarnęło żydowskiego chłopca. Jego rodzice zginęli w Oświęcimiu. 
Kiedy w 1948 r. Jakowiczowie chcieli adoptować chłopca, udali się do kancelarii parafialnej przy kościele św. Krzyża w Krakowie. 
W trakcie wypełniania formularza chrztu duszpasterz zapytał o rodziców naturalnych i ich ostatnią wolę, gdy powierzali chłopca ich pieczy. 
Okazało się, że życzyli sobie, aby ich syn po ukończeniu 18 lat udał się do kraju ojców i by zamieszkał w Jerozolimie.
Wobec tego ów kapłan odmówił chrztu, stojąc na stanowisku rodziców naturalnych, których wolą było, by chłopiec – jako Żyd – wyznawał judaizm.
 Owym kapłanem był… ks. Karol Wojtyła, a chłopcem…. Meir Lau aktualnie najwyższy rabin Jerozolimy. 
Ich spotkanie oglądaliśmy na ekranach telewizorów.
 
Zob. Cz. Ryszka, Papież końca czasów, "Niedziela" 15 [263] z 15.04.1999, s. 3). cd. str. 6
 
  
4 ) 1.03.2000   Z modlitwą rabina, z błogosławieństwem księdza…
.http://new-arch.rp.pl/artykul/265957_Z_modlitwa_rabina_z_blogoslawienstwem_ksiedza.html
"Platinum Ray" zwodowany z modlitwą rabina, z błogosławieństwem księdza .
Niezwykłość ceremonii wtorkowego chrztu w Stoczni Gdynia SA polegała na tym, że pierwszy raz w historii polskiego okrętownictwa za statek i załogę modlił się rabin i ksiądz katolicki. W Gdyni statek zamówił armator izraelski. Stąd obecność rabina Davida Laua, syna naczelnego rabina Izraela Meira Lau . 
Aby Bóg chronił statek przed niebezpieczeństwami na morzu – modlił się po hebrajsku rabin.- Kiedy ksiądz Krzysztof Niedałtowski rozpoczął "Ojcze nasz", Żydzi zdjęli czarne kapelusze z głów. 
Ksiądz Krzysztof Niedałtowski ur. 1959 r.)Teolog i religioznawca, duszpasterz środowisk twórczych, współorganizator Gdańskiego Areopagu. . Rektor kościoła św. Bartłomieja w Gdańsku (1992-96), zasiadał w radzie programowej Instytutu frankisty -Adama Mickiewicza
5 ) ks. Kazimierz Sowa *  Jerozolima, 24 marca 2000 r.SPEŁNIONE MARZENIE PAPIEŻA 
Rabin Israel Lau (urodzony w Polsce), odprowadzając Papieża przyznał: „Lubię Polskę, bo nasi tam przybyli tysiąc lat temu i zostali”.
Kiedy dwaj najbardziej wpływowi rabini witali Papieża jako człowieka pokoju i dialogu, żydowscy nacjonaliści „wyklęli” go i obłożyli klątwą.Czwartkowe spotkanie w rabinacie miało charakter prywatny. Rabin Israel Lau (urodzony w Polsce), odprowadzając Papieża przyznał: „Lubię Polskę, bo nasi tam przybyli tysiąc lat temu i zostali”. Kiedy duchowi przywódcy przez 20 minut rozmawiali „za zamkniętymi drzwiami”, w pierwszej sali rabinatu odbyło się spotkanie watykańskich dostojników z rabinami z całej Jerozolimy.. Wyjątkowo symbolicznym momentem pielgrzymki była wizyta pod Ścianą Płaczu,.Wizyta w Yad Vashem była przez stronę żydowską oczekiwana z największym zainteresowaniem,po krótkim powitaniu Papież zapytał Premiera Izraela, gdzie się urodził. „Ja tu, w Izraelu, ale moi przodkowie w Polsce” — odpowiedział Barak.Ojcu Świętemu towarzyszył Szewah Weiss, który przed uroczystością opowiadał w izraelskiej telewizji o swoich polskich korzeniach. „Byliśmy świadkami bardzo osobistego świadectwa” — powiedział rabin James Rudin, podkreślając szczególny nastrój spotkania.Kiedy na płytę, pod którą znajdują się prochy z 6 największych obozów koncentracyjnych weszli Papież i dwaj watykańscy kardynałowie, aby złożyć biało-żółty wieniec.Ogromne wrażenie zrobił przeczytany po polsku „List z Holokaustu”, napisany przez jedną z ofiar do swojej polskiej przyjaciółki z prośbą o dalszą opiekę nad żydowskim dzieckiem.Wielu z uczestników spotkania wycierało łzy, a Papież stał z pochyloną głową w skupieniu.
Ojciec Święty powiedział, „Budujmy nową przyszłość, w której nie będzie już żadnego antyżydowskiego uczucia wśród chrześcijan lub antychrześcijańskiego uczucia wśród Żydów, a tylko wzajemne poszanowanie pośród tych, którzy wielbią jednego Stwórcę i Pana i patrzą na Abrahama jako wspólnego ojca w wierze” Jan Paweł II stwierdził, że „świat musi usłyszeć ostrzeżenie, które przychodzi od ofiar Holokaustu i ze świadectwa tych, którzy przeżyli”.
 
 
ks. Kazimierz Sowa *  (ur. 1965 w Libiążu) Absolwent Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (1990),  Rezydent parafii rzymskokatolickiej Wszystkich Świętych w Krakowie.Od 1990 związany z mediami. Współpracuje jako publicysta z tytułami prasowymi: Tygodnikiem Powszechnym, Gazetą Wyborczą, Życiem Warszawy, Wprost i Newsweekiem Polska. 
 
27 maj 2007 r Kanał religijny grupy ITI
Pisze Sebastian Karczewski
 
Jesienią tego roku na platformie cyfrowej, której właścicielem jest grupa ITI, uruchomiony zostanie nowy kanał religijny. Szefem kanału będzie ks. Kazimierz Sowa, jego zastępcą zaś ma być Szymon Hołownia.
Nic lepszego nie mogło się aktualnie polskiemu Kościołowi przydarzyć – miał stwierdzić ks. abp Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, na wiadomość o powyższym projekcie…Współpraca TVN z "Tygodnikiem Powszechnym" dziwić raczej nie może. …Celem pisma stała się polityka i to polityka partyjna, sytuująca swe sympatie najpierw w Unii Wolności, tak jak dziś w Platformie Obywatelskiej. Szefem kanału ma zostać ks. Kazimierz Sowa. Propozycję taką otrzymał od samego Mariusza Waltera, o czym wspomniał w rozmowie z Karolem Brejnakiem na portalu internetowym Klubu Miłośników Dobrych Mediów 31 marca 2007 roku. Ksiądz Kazimierz Sowa pochodzi z okolic Oświęcimia. Ma dwóch braci: jeden jest biznesmenem, drugi – członkiem zarządu województwa małopolskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej. Ksiądz Sowa nie ukrywa, że również jego poglądy są najbliższe PO. Karierę dziennikarską zaczął w "Arce", potem był "Czas Krakowski", "Gość Niedzielny" i Radio Mariackie. Gdy to ostatnie stało się częścią ogólnopolskiego Radia Plus, został dyrektorem tej stacji, a potem całej sieci. 
Jako prezes ogólnopolskiej sieci Radia Plus ks. Kazimierz Sowa doprowadził tę rozgłośnię do niemałych kłopoty. Gdy spółka Radia Plus znalazła się w likwidacji, ks. Sowa – jako jej likwidator – sprzedał logo Plusa należącej do grupy CR Media spółce Ad.point bez zgody współwłaściciela Radia, czyli Konferencji Episkopatu Polski. 
Na początku bieżącego roku ks. Kazimierz Sowa dał się poznać jako jeden z "ekspertów" w sprawie ks. abp. Stanisława Wielgusa.
 
Rok 2005 …po latach cudowna zamiana chłopca z Rabina Lau na żydowskiego chłopca o którym w Izraelu pokazuje się sztukę teatralną  w  podziekowaniu Papieżowi Janowi Pawłowi II…… w 2005 t małżeństwo Jachowiczowie  adoptowali Stanleya Hillera (Bergera )
 
6 ) W podziękowaniu za gesty pojednania
 
160 przywódców żydowskich, rabinów i kantorów spotkało się z papieżem Janem Pawłem II, by wyrazić swoją wdzięczność za jego wieloletnie starania, mające na celu poprawienie relacji pomiędzy Kościołem rzymskokatolickim a judaizmem.
Po raz pierwszy rabini wszystkich odłamów judaizmu z całego świata, zebrali się razem, aby podziękować papieżowi za budowanie pomostu zrozumienia i wzajemnego szacunku pomiędzy żydami a katolikami.
Była to jak do tej pory, najliczniejsza reprezentacja wyznawców judaizmu, goszcząca na Watykanie. 
W tym samym dniu, jak donosi Gazeta Wyborcza, dziennik włoski "Corriere della Sera" opublikował wspomnienia Stanleya Bergera, amerykańskiego Żyda polskiego pochodzenia, który zachował swoją religijną tożsamość dzięki Karolowi Wojtyle. Podczas II wojny światowej, aby uchronić syna Szachne przed śmiercią rodzice – Helena i Mojżesz Hillerowie – oddali go pod opiekę polskiemu małżeństwu Jachowiczów. 
W swoim liście wyrazili prośbę, aby chłopiec był wychowany w wierze żydowskiej, zaś w przypadku ich śmierci, aby oddano go krewnym w Ameryce. Przez kilka lat trwania wojny Jachowiczowie ukrywali się z chłopcem często zmieniając miejsce zamieszkania. W wyniku tych wydarzeń, zapomnieli oni o testamenice pozostawionym przez rodziców Szachne i postanowili go ochrzcić. Z prośbą tą zwrócili się do Karola Wojtyły, który wówczas był wikarym w jednej z krakowskich parafii. Jednak zanim podjął decyzję o udzieleniu chrztu, spytał Jachowiczów o wolę żydowskich rodziców chłopca. Po poznaniu szczegółów listu Hillerów nakazał im, aby odesłali Szachne do jego krewnych w Ameryce. W Stanach Zjednoczonych Szachne zmienił imię na Stanley.
16  października  1978 roku, jego przybrani rodzice z Polski wyznali mu, iż księdzem który kiedyś odmówił udzielenia mu chrztu, był właśnie wybrany na papieża, kardynał Karol Wojtyła. Przed kilkoma tygodniami we włoskiej prasie pojawiły się artykuły ujawniające rozporządzenie Piusa XII, w którym zalecił on, aby uratowane dzieci żydowskie, przebywające w sierocińcach lub w rodzinach katolickich, nie były wydawane swoim krewnym.Rabin Jack Bemporad nazwał Jana Pawła II „wielkim cudotwórcą w stosunkach między katolikami a Żydami”.
 
 
7 ) Zyd, ktorego nie chcial ochrzcic Karol Wojtyla
http://info.onet   PAP, 2005-01-18
Żyd polskiego pochodzenia o niezwykłym geście ks. Wojtyly.

Na lamach dziennika "Corriere della Sera" opublikowano wspomnienia amerykańskiego Żyda polskiego pochodzenia, Stanleya Bergera,którego nie chciał ochrzcić młody ks. Karol Wojtyla, mimo ze zabiegała o to opiekująca się nim rodzina.Dzięki temu chłopiec mógł powrócić do swoich krewnych.Sensacyjny tekst ukazał się w dniu spotkania Jana Pawła II z 160 rabinami z całego świata."Tak jak wiele żydowskich sierot po holokauście, adoptowanych przez katolickie rodziny podczas wojny, wydawało się, ze tak ze Polakowi Stanleyowi Bergerowi przeznaczone jest to, ze nigdy nie powróci do swojej wiary i kultury. Ale to i tak już tragiczne przeznaczenie odmienil młody ksiądz z jego rodzinnego Krakowa, który odmówił ochrzczenia go i nakazał przybranym rodzicom, by oddali go jego rodzinie" – napisał największy włoski dziennik."Ten ksiądz nazywał się Karol Wojtyla" – pisze "Corriere della Sera" podkreślając, ze ta historia mogła nigdy nie zostać ujawniona, gdyż jej bohater starał się zapomnieć o swoich dramatycznych doświadczeniach z lat okupacji.Po latach postanowił on jednak opowiedzieć ja włoskiej gazecie.W 1942 roku przebywający w krakowskim getcie Helena i Mojżesz Hillerowie postanowili ratować swego dwuletniego synka Szachne przed zagładą, oddając go pod opiek zaprzyjaźnionej katolickiej rodziny Jachowiczów. W skierowanym do nich liście prosili, aby wychować go na Żyda, a w razie ich śmierci oddać go pod opiekę innym żydowskim krewnym w Ameryce.Rodzice chłopca zginęli w Oświęcimiu, a Jachowiczowie przez kilka lat wojny uciekali z małym chłopcem, nieustannie zmieniając miejsce zamieszkania."Wielu wrogo nastawionych Polaków-antysemitów patrząc na mnie podejrzewało, ze jestem Żydem. Gdyby o tym donieśli, moim przybranym rodzicom groziła śmierć" – powiedział Berger dziennikowi "Corriere della Sera".Jak podkreślił, Jachowiczowie w obliczu dramatycznych wydarzeń szybko zapomnieli o prośbie rodziców chłopca i po wojnie postanowili go ochrzcić.Gdy młody ksiądz – jak asie okazuje, by nim Karol Wojtyla – zapytał matkę, jakie było pragnienie jego żydowskich rodziców i pozna szczegóły pozostawionego przez nich testamentu, odmówił udzielenia mu sakramentu.Dzięki temu Szachne mógł jakiś czas potem pojechać do Ameryki do mieszkających tam krewnych.Przez wiele lat Szachne, który w USA przybrał imię Stanley, utrzymywał kontakt listowny ze swymi przybranymi polskimi rodzicami. Dopiero jednak w październiku 1978 roku, gdy kardynał Wojtyla został papieżem, zdradzili mu tajemnice, ze to on właśnie nie chciał go ochrzcić.Artykuł ukazał się po serii publikacji, które przed kilkoma tygodniami  ujawniły, ze Pius XII wydal po wojnie tajne rozporządzenie, aby nie oddawać żydowskim krewnym uratowanych podczas wojny dzieci, przebywających w katolickich sierocińcach lub pod opieka przybranych rodziców
8 ) ,,Niedziela ,, kwiecien 2007 r ….chlopiec – Shachne Hiller, urodzony 22 sierpnia 1940  i   nowosc  trzy listy …w dugim liscie rodzice tłumaczyli chłopcu, że oddali go z miłości, co prawda katolikom, ale dobrym, przyjaznym Polakom.
Dla porownania  patrz 2) i nr 3  15.04.1999 ,, Niedziela,,…..

Niedziela -04/2007 r str 26  świadectwo 
http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200704&nr=22   Janina Lankau
Janina Lankau mieszka w Kanadzie- 5 maja 1945 r.: „Uwolniona  z obozu pod Wilhelmshaven, niedaleko Hamburga, z szaloną radością witaliśmy naszych oswobodzicieli”. 

Wyjechała  do Anglii, potem do Kanady. Janina Lankau opisała losy żydowskiego dziecka uratowanego przez Polaków w latach II wojny światowej, na które miał wpływ młody ks. Karol Wojtyła. 
Życie Jana Pawła II – współczesnego Apostoła Narodów – jest dla nas przesłaniem ukazującym, co znaczy kochać Boga i ludzi. 
Jak wiemy, z wielkim szacunkiem podchodził do judaizmu – był świadom, że judaizm jest w szczególny sposób włączony w dzieje zbawienia, bo korzenie chrześcijaństwa tkwią w religii Patriarchów i całej rzeczywistości Starego Przymierza.  
Kraków -Jesień 1942 r. 
Po napaści nazistów na krakowskie getto Helenie Hiller udało się wraz z 2-letnim synkiem przekroczyć granicę getta. Zaprowadziła swego Shachne do katolickich przyjaciół, którzy zgodzili się wziąć chłopczyka w opiekę – mimo że i im groziło niebezpieczeństwo ze strony hitlerowskiego najeźdźcy. Trzy koperty, które wręczyła im Helena, mówiły o obowiązku, jaki państwo Jachowiczowie wzięli na swe ramiona. 
Pierwszy z listów był zaadresowany do nich. 
Helena powierzała im chłopca z prośbą o wychowanie go w jego wierze i zwrócenie wspólnocie żydowskiej w razie śmierci jego rodziców. 
W drugim liście, skierowanym do Shachne, rodzice tłumaczyli chłopcu, że oddali go z miłości, co prawda katolikom, ale dobrym, przyjaznym Polakom. 
Trzeci list, napisany przez matkę Heleny, zaadresowany do szwagierki w Waszyngtonie, w USA, do Jenny Berger, zawierał testament, który mówił, że Shachne Hiller, urodzony 22 sierpnia 1940 r., został powierzony opiece prawym Polakom. Taka była wola Heleny i Mojżesza. W liście tym matka chłopca prosiła, że jeśli nie będzie im dane przeżyć tej okropnej wojny, to jej – Jenny Berger – powierza wychowanie Shachnego w wierze jego rodziców.Rodzice Shachnego trafili do Auschwitz i zginęli w piecach krematoryjnych, a państwu Jachowiczom nadal groziła śmierć, gdyby naziści dowiedzieli się, że opiekują się dzieckiem żydowskim. Rok 1945 przyniósł Polakom uwolnienie od hitlerowskiego ciemięzcy. Matczyne uczucia pani Jachowicz, która nie miała własnych dzieci, okazały się silniejsze niż przyjaźń do Heleny Hiller. W 1946 r. postanowiła zaadoptować Shachnego – ochrzcić go i wychować na dobrego katolika. Zwróciła się do młodego, mądrego i prawego księdza i wyjawiła mu prawdę – testament zawierający ostatnią wolę rodziców. Ks. Karol Wojtyła, który był tym księdzem, odmówił udzielenia chrztu, bo uważał, że należało uszanować wolę wyrażoną w testamencie rodziców. Państwo Jachowiczowie z bólem serca podjęli się przekazania chłopca jego żydowskim krewnym w USA i Kanadzie.
 
Załatwiając sprawę testamentu, przesłali do Waszyngtonu trzeci list, zaadresowany do pani Jenny Berger. Shachne jeszcze dzisiaj pamięta i wspomina to bardzo bolesne pożegnanie „matki” i „syna”…Zawiłe prawa imigracyjne dopiero w 1949 r. zezwoliły na przyjazd chłopca do Kanady, do Montrealu, dokąd przybył na znanym statku „Batory”. W 1951 r. odyseja Shachnego dobiegła końca.Jenny Berger potraktowała go jako syna i zaadoptowała. Shachne Hiller przyjął nazwisko Stanleya Bergera.Młody Stanley zdobył wykształcenie w znanych amerykańskich uniwersytetach, ale ciągle nie znał ważnego szczegółu ze swego życia. Lata mijały. Jenny Berger i jej syn Stanley nie zapomnieli o dobroci serca pani Jachowicz. Okazywali jej swą wdzięczność, zwłaszcza gdy była już w starszym wieku.W październiku 1978 r. pani Jachowicz, z którą Stanley korespondował, wyjawiła mu ten ważny szczegół z jego życia. Dowiedział się, że chciała go ochrzcić i wychować na dobrego katolika, ale powstrzymał ją ks. Karol Wojtyła.
Powiedziała mu o tym 16 października 1978 r , w dniu, w którym Wojtyła został Papieżem…
Prof. Yaffa Eliach, założycielka Shtetl Foundation, światowej sławy ekspert od kultury żydowskiej, dowiedziała się od dorosłego już Stanleya o tej niebywałej historii – o sprawiedliwości ks. Karola Wojtyły oraz o bohaterstwie i miłości pani Jachowicz.Ja, pisarka z Bożej łaski, dziękuję Panu Bogu, że pomógł mi skontaktować się z dr. Yaffą Eliach i z p. Stanleyem Bergerem (Shachne) i z jego ust usłyszeć o wiarygodności tej wzruszającej historii – o miłości człowieka do człowieka.
 

Rabin  Lau  rok 2007
 …..26 czerwca 2007 r. przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie odbyła się uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego Muzeum Historii Żydów Polskich.
W uroczystości udział wzięli m. in. prezydent Lech Kaczyński, minister KiDN Kazimierz M.Ujazdowski, prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, przedstawiciel prezydenta USA Tevi D. Troy , były prezydent RFN Richard von Weizsäcker –syn zbrodniarza odpowiedzialnego za deportacje żydów 16 pazdziernika 1943  r z Getta w Rzymie , przewodniczący Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego Marian Turski, 
Naczelny Rabin Tel Awiwu Meir Lau. 
Ambasador David Peleg odczytał list od prezydenta Izraela Shimona Peresa……
Lech Kaczyński zaznaczył, że Muzeum Historii Żydów Polskich ma być także miejscem spotkania Żydów i Polaków….
 
Pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz przypomniała słowa największego z Polaków ( Kardynała Wyszyńskiego ): „Narody, które tracą pamięć, tracą życie.”
Wszystkich, którym rozwój stosunków polsko-żydowskich jest bliski, optymizmem napełniły słowa listu prezydenta Izraela odczytane przez ambasadora Pelega. W swym przesłaniu Szimon Peres wyraził przekonanie, że powstające muzeum stanowi znaczący dowód więzi, między przeszłością, a teraźniejszością.
Prezydent Państwa Izrael zauważył, że „Żydzi w Polsce rozwijali swoją kulturę przez 1000 lat. Przyczyniali się do rozwoju kultury. Byli bardzo szanowanymi obywatelami. Niestety tragiczny okres Holocaustu zakończył tę historię."
 
Także przybyły z Tel-Awiwu rabin Meir Lau wspominał „błogosławionej pamięci Papieża”, który z przedwojennego Krakowa doskonale pamiętał jego dziadka ? .  Rabin Lau wyraził nadzieję, iż powstająca placówka pozwoli opowiedzieć nie tylko to w jaki sposób miliony Żydów zgładzono podczas Holocaustu, ale i to, kim te miliony Żydów były. Co udało im się osiągnąć, jaki jest wkład polskiego żydostwa w kulturę ludzkości. 
„Karol Wojtyła znał historię polskiego żydostwa, ale co będzie z następnym pokoleniem.” – pytał retorycznie rabin Meir Lau.
Oby prawda o naszej historii coraz szerzej docierała do mieszkańców globalnej wioski. Oby nasze tradycje gościnności, współżycia i braterstwa wobec Żydów, Tatarów, Ormian, którzy pod skrzydłami Białego Orła żyli przez setki lat, zyskały należne miejsce w światowym dziedzictwie kulturowym. Oby słowa Richarda von Weizsäckera były dobrym prognostykiem również dla idei centrum polskiego w stolicy zjednoczonych Niemiec
Rabin Lau rok 2008
 
15 styczen 2008 r ..Wśród gości, którzy dołączyli do Lecha Wałęsy w domu Rodziny Stamblerów w Kfar Chabad znaleźli się również były Naczelny Rabin Izraela – Meir Lau
http://www.chabad.org.pl/templates/articlecco_cdo/aid/626342/jewish/Wydarzenia-specjalne.htm
 
 Co mowi sam Rabin Israel Lau 3 Listopada  2008
http://www.rp.pl/artykul/120621,214068.html
 
Rabin od 37 pokoleń 
Spośród przodków naczelnego rabina Izraela Meira Lau należy także wspomnieć o Saulu Wahl, który według legendy w czasach bezkrólewia miał być okrzyknięty przez szlachtę królem Polski
 
Israel Meir Lau urodził się w 1937 r. w Piotrkowie Trybunalskim, w jednej z najbardziej znanych żydowskich rodzin europejskich. Od 37 pokoleń przodkowie Meira Lau byli praktykującymi rabinami. Ojciec, Mojżesz Chaim Lau, był ostatnim rabinem Piotrkowa.Spośród przodków rabina Meira Lau należy także wspomnieć o Saulu Wahl, który według legendy w czasach bezkrólewia miał być okrzyknięty przez szlachtę królem Polski. Ponoć jego panowanie miało trwać zaledwie jeden dzień.Kiedy Meir Lau miał dwa latka, jego rodzina zmuszona była przeprowadzić się do piotrkowskiego getta, gdzie spędził kolejne prawie dwa lata dziecięcego życia. Gdy w 1944 r. Niemcy rozpoczęli ewakuację getta, mały Meir trafił wraz ze swoim bratem do obozu pracy w Częstochowie, ich matka zaś do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie ją zamordowano.Z Częstochowy, załadowani w bydlęce wagony, dotarli do obozu w Buchenwaldzie. Dzięki odwadze swojego brata, który wniósł małego Meira w worku po kartoflach na plecach na teren obozu, udając, że niesie swój dobytek, Meier Lau przetrwał to piekło. Wówczas miał już siedem i pół roku, ale wyglądał najwyżej na pięć. W nowym budynku Muzeum Yad Vashem jest duże czarno-białe zdjęcie przedstawiające więźniów obozu Buchenwald. Widnieją na nim postacie zgaszonych ludzi, starszych lub wyglądających jak w jesieni życia, mimo iż mieli po 30, 40 lat, a pośród nich mały chłopiec. To przyszły naczelny rabin Izraela Israel Meir Lau. Zdjęcie zostało wykonane w 1945 roku przez Amerykanów.Po wyzwoleniu Meir Lau wraz ze starszym bratem Naftali (dzisiaj bardzo ważnym i znanym izraelskim politykiem) wyemigrowali do Izraela, gdzie pod swój dach przyjął ich stryj. Rozpoczął naukę w religijnej szkole w Kiryat Schmuel, a następnie kontynuował edukację w Akademii Talmudu w Jerozolimie, Bnei Brak i ZichronYaíakov.W 1979 r. został mianowany rabinem Netanii, następnie w latach 1988 – 1993 służył jako rabin w Tel Aviv Jaffo. W tym czasie objął także funkcję przewodniczącego Najwyższego Sądu Rabinackiego. W 1993 roku Israel Meir Lau zostaje naczelnym rabinem aszkenazyjskim Izraela.
Israel Meir Lau to charyzmatyczny przywódca duchowy. Jego nauki do dziś są odbierane z wielkim szacunkiem i uwagą zarówno wśród religijnych, jak i świeckich Żydów. ……. Wciąż jest postrzegany jako rabin, który łączy religijnych i świeckich Żydów. Jest także wytrwałym orędownikiem zażegnania konfliktów na Bliskim Wschodzie.
Pamiętam, kiedy przyleciałem do Polski w 1988 roku. To była historyczna chwila, ponieważ była to pierwsza oficjalna wizyta izraelskiej delegacji w Polsce. Odbył się wtedy I Marsz Żywych; w składzie delegacji był także rabin Lau. Wiem, że było to dla niego osobiste i ważne przeżycie. Pierwszy raz od czasów wojny znalazł się na ziemi, z której pochodził, i na ziemi, która za sprawą hitlerowców spłynęła krwią jego najbliższych. Przyleciałem wówczas do Polski z moją kochaną Ester i synem Noamem. To była moja druga wizyta w Polsce, więc nie było to już dla mnie aż tak silne przeżycie. Wówczas zaczęły uwalniać się emocje innego rodzaju, chciałem jak najwięcej i jak najszybciej poznać ten kraj.
Najnowszą inicjatywą rabina Israela Meira Lau jest postawienie na skwerze przy uniwersytecie w Tel Awiwie pomnika Jana Karskiego
 
 Rabin Lau 2009 
Żydowska modlitwa kadisz oraz przekazanie sobie nawzajem znaku pokoju zakończyły 8 wrzesnia 2009 r Ceremonię Pamięci, która odbyła się na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau. 
Udział w niej wzięło ponad tysiąc uczestników krakowskiego Kongresu dla Pokoju.
Bp Tadeusz Rakoczy   przypominając słowa Jana Pawła II wypowiedziane podczas pielgrzymki do Oświęcimia w 1979 r., podkreślił, że dzisiejsze uroczystości to wyraz troski o pokój na świecie i pojednanie między narodami.
„Patrząc na was zaangażowanych o pokój w świecie, możemy powiedzieć, że i wy, dostojni pielgrzymi pokoju nie mogliście nie przybyć do tego miejsca, tak boleśnie naznaczonego stygmatem ludzkiego cierpienia, holokaustu, więc zabijania ludzi tylko dlatego, że byli Żydami” – mówił ordynariusz bielsko-żywiecki.
Głos zabrali także dyrektor instytutu Yad Vashem, rabin Meir Lau, który był więźniem tego obozu…..
W swoim wystąpieniu dyrektor Instytutu Yad Vashem przypomniał rozmowę, jaką odbył z Janem Pawłem II w 1993 r. w Castel Gandolfo. 
Papież powiedział wówczas, że odwiedziwszy już ponad 100 krajów, w każdym z nich powtarzał, iż cała ludzkość jest zobowiązana do działania na rzecz przetrwania narodu żydowskiego.
Rabin Lau nazwał Auschwitz „największym w historii cmentarzyskiem ludzkości” oraz „fabryką śmierci”, w której decydowano, czy dany więzień będzie żył lub zostanie zgładzony.
Powiedział, że w czasie wojny świat był podzielony na trzy części: morderców – hitlerowców, ofiary oraz resztę świata, który milczał, nie wypowiadając ani słowa przeciwko zagładzie dziejącej się w Auschwitz.„Dlatego jesteśmy tutaj – aby obiecać samym sobie, naszym dzieciom i przyszłym pokoleniom – nigdy więcej” – podkreślił rabin Lau. 
„Nigdy nie zapomnimy, nie możemy zapomnieć i zrobimy wszystko co w naszej mocy, by taki horror nigdy już się nie wydarzył w żadnej części świata” – dodał.
Podkreślając, że na uroczystościach w Auschwitz zgromadzili się przedstawiciele wielu wyznań, rabin Lau powiedział, że „wszyscy możemy iść ramię w ramię i razem składać wieńce, a czy nie możemy usiąść razem i porozmawiać tak, aby rozwiązać wszystkie konflikty? Czy możemy rozmawiać jako przyjaciele, kuzyni, sąsiedzi? Możemy! Tak, potrafimy!” – uznał.Następnie wspomniał o swoim przyjacielu, który był świadkiem na procesie Adolfa Eichmanna. „Mówił, że pochodzi z miejsca, gdzie nigdy nie narodziły się dzieci ani nie zakwitły kwiaty. Powiedział: pochodzę z innej planety, zwanej Auschwitz” – mówił.„Ja jestem innego zdania – to nie była inna planeta, to była nasza planeta. Mordercy byli dokładnie takimi samymi ludźmi jak my. Słuchali muzyki, czytali książki, studiowali filozofię i etykę, byli wybierani w sposób demokratyczny. 
Zamordowali 50 mln niewinnych ludzi, w tym 6 mln żydów, którzy nigdy nie byli dla nich zagrożeniem” – podkreślił rabin Lau.
 Rabin Lau 2010    12 Sty 2010 …
Poproszony o komentarz do niedzielnej wizyty Benedykta XVI w rzymskiej synagodze, rabin Lau podkreślił jednak, że ją popiera
Naczelny rabin aszkenazyjski Izraela Meir…sięgałaby od Jerozolimy do Rzymu – powiedział nam rabin Lau
W mocnych słowach główny rabin Tel Awiwu Israel Meir Lau wyraził "wielkie zdziwienie" z powodu decyzji Benedykta XVI, który podpisał dekret o heroiczności cnót Piusa XII, przybliżając tym samym jego beatyfikację.
 
"Jan Paweł II był po stronie ofiar, Benedykt XVI nie"
PAP | dodane 2010-01-12 (21:47) 
 
Główny rabin Tel Awiwu Israel Meir Lau wyraził "wielkie zdziwienie" decyzją Benedykta XVI, który podpisał dekret o heroiczności cnót Piusa XII, przybliżając tym samym jego beatyfikację. W wywiadzie dla włoskiej telewizji informacyjnej Sky Tg24 rabin Israel Meir Lau powiedział: – Jan Paweł II był w czasach Shoah po stronie ofiar, podczas gdy Benedykt XVI spędził lata II wojny światowej po drugiej stronie barykady, i to może być wielka różnica.
 
 
 Rabin Lau 2011  2 luty 2011
Około 150 osób – muzułmanów, Żydów, chrześcijan – oddało wczoraj w Muzeum Auschwitz-Birkenau hołd ofiarom hitlerowskiego obozu. Wśród nich byli m.in. arcybiskup Paryża Andre Vingt-Trois, wielki mufti Bośni i Hercegowiny Mustafa Ceric i były główny rabin Izraela Meir Lau.
 
– Jesteśmy tu razem i modlimy się o pokój. Pamiętając, co się stało, idziemy w kierunku przebaczenia, a nie zapomnienia. Takie spotkania zbliżają ludzi – mówił kardynał Stanisław Dziwisz.
 

We wtorkowych uroczystościach uczestniczyło w sumie blisko 200 osobistości i przedstawicieli rządów 40 państw, wśród nich m.in. zastępczyni sekretarza generalnego ONZ Asha-Rose Migiro, były kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Gerhard Schröder i były prezydent Chorwacji Stjepan Mesić.
 

Wizyta była częścią projektu "Aladyn" realizowanego od dwóch lat przez pozarządową organizację o tej samej nazwie. Organizacja działa pod auspicjami UNESCO. Jej celem jest promocja międzykulturowych kontaktów, głównie między światem żydowskim i muzułmańskim. Jednym z zadań mającego siedzibę w Paryżu Projektu Aladyn jest szerzenie wiedzy na temat Holocaustu w świecie islamu.
 
 
 

O papieżu bez góralskiej muzyki
 
Zbliżająca się rocznica śmierci i beatyfikacja Jana Pawła II będą okazją do licznych wspominek, także filmowych papieża Polaka. W zalewie cukierkowych laurek dokument "Jan Paweł II. Szukałem Was…", który jutro trafi do kin będzie się wyróżniał
 

http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,9227526,O_papiezu_bez_goralskiej_muzyki.html
Nie mogło w filmie oczywiście zabraknąć zdjęć z placu Zwycięstwa w Warszawie, kiedy padły słynne słowa o zstąpieniu Ducha Świętego ani sekwencji ujęć z watykańskiego Placu św. Piotra – kiedy Karola Wojtyłę wybrano na zwierzchnika Kościoła katolickiego, kiedy dosięgły go kule zamachowca i kiedy tłumy uczestniczyły w jego pogrzebie – ale to zaledwie kilka minut półtoragodzinnego filmu.
 

W dokumencie papieża Polaka wspominają wielcy tego świata – od Dalajlamy przez Lecha Wałęsę po Plácido Domingo.
Zwłaszcza jedna opowieść jest niezwykle poruszająca.
Były naczelny rabina Izraela Yisrael Meir Lau mówi o tym, jak do Karola Wojtyły przyprowadzono żydowskiego chłopca, którego sąsiedzi rodziców przechowali przez wojnę, a kiedy nikt po niego nie wrócił postanowili go ochrzcić.
Wojtyła odmówił: – Stracił rodziców, nie może stracić swojej wiary – powiedział.
Zapytany przez rabina Laua czy wie coś o losach tego chłopca odpowiedział, że jest on teraz pobożnym Żydem z Brooklynu. Po 38 latach doskonale wiedział, kim jest i gdzie mieszka chłopiec – kończy Lau.
 
Krzysztof Ziemiec śladami Jana Pawła II  Jan Paweł II mając klucz do ludzkich serc, zmienił świat.
Film "Jan Paweł II. Szukałem was" powstawał cztery lata. Pokazuje trzynaście krajów na czterech kontynentach. Kręcony był w stu dwudziestu lokalizacjach i opowiada o dwudziestu siedmiu latach pontyfikatu Jana Pawła II. W filmie pojawiają się kolejni współpracownicy papieża oraz wiele znanych osób m.insłynny tenor Placido Domingo, jego świętobliwość Dalaj Lama, naczelny rabin Izraela Meir Lau.
 Zagłada Żydów 
Zagłada Żydów europejskich została zaplanowana, podjęta i przeprowadzona podczas II wojny światowej przez niemieckich narodowych socjalistów. Jej ramy czasowe wyznacza z jednej strony konferencja, która odbyła się 20 stycznia 1942 r. w Wannsee, na przedmieściach Berlina. Adolf Hitler i jego najbliższe otoczenie podjęli wtedy decyzję o Endloesung, czyli "ostatecznym rozwiązaniu" kwestii żydowskiej. Przez kilka następnych tygodni panowała złowróżbna cisza, pojawiły się bowiem trudności z wcieleniem w życie ludobójczej decyzji. Hitlerowcy zaczęli ją wdrażać pod koniec marca 1942 roku. Do KL Auschwitz trafił wówczas pierwszy transport Żydówek z Popradu na Słowacji .
Powszechnie przyjmuje się, że sześć milionów i liczba ta stanowi swoiste tabu. U jej genezy jest najprawdopodobniej artykuł opublikowany 9 maja 1945 r. na łamach sowieckiego dziennika Prawda, w którym podano, iż w obozie śmierci Auschwitz zamordowano cztery miliony osób, w tym większość Żydów
  
Pod koniec lat 50. i z początkiem 60., gdy państwo Izrael okrzepło, potrzeba tam było jako spoiwa nowej tożsamości narodowej wzorców prawdziwie bohaterskich. Rychło zniknęła jakakolwiek oficjalna niechęć wobec domniemanej "bierności" Żydów, którzy przeżyli. W świadomości Izraelczyków utrwalała się nowa haggada, która znalazła wyraz na pomniku w Miejscu Pamięci Yad Vashem w Jerozolimie
  
Ideologia Szoah i Holocaustu była tworzona i rozwijana głównie w Stanach Zjednoczonych, dzie bardzo szybko dokonało się silne upolitycznienie, zideologizowanie i wręcz zmitologizowanie obydwu pojęć
Holocaust i Szoah stały się swoistą pseudoreligią Żydów. Ponieważ bardzo wielu z nich jest głęboko zeświecczonych i z judaizmem nie ma wiele wspólnego, jednym z głównych elementów traktowanych jako spoiwo współczesnej tożsamości żydowskiej jest ideologia Szoah. 
W latach 70. uformowała się i ustaliła nowa jakość, a mianowicie "Shoah industry", czyli "przemysł Szoah". Znalazło to wyraz w literaturze, wspomnieniach, audycjach radiowych i programach telewizyjnych, a także w filmach silnie oddziałujących na wyobraźnię ludzi
 
. Rychło "trójkąt" Niemcy – Żydzi – Polacy zaczął być objaśniany w nowy sposób: Niemcy to prześladowcy, Żydzi – ofiary, a Polacy – świadkowie. Cała II wojna światowa zaczęła być interpretowana jako wojna przeciwko Żydom .Z końcem lat 80. i w latach 90. pamięć o Szoah została przekształcona w żądania ekonomiczne   Od 70 r. po Chrystusie, czyli od czasu stłumienia przez Rzymian pierwszego powstania żydowskiego, zajęcia Jerozolimy i zburzenia świątyni, Żydzi byli pozbawieni własnej państwowości. Było tak do 15 maja 1948 r., gdy Ben Gurion proklamował utworzenie w Palestynie państwa Izrael
 
W dokumentach II Soboru Watykańskiego, podobnie jak w nauczaniu Piusa XII (1939-58), Jana XXIII (1958-63) i Pawła VI (1963-78), nie ma wyraźnych nawiązań do państwa Izrael. Przez cały ten czas Stolica Apostolska nie utrzymywała też stosunków dyplomatycznych z tym państwem. 
 
W Birkenau spotkali się kard. Stanisław Dziwisz i izraelski rabin Meir Lau, dyrektor instytutu Yad Vashem (był więziony w Auschwitz). Wokół…wyścigowi zbrojeń czy aborcji i eutanazji – wyliczał. Rabin Meir Lau przemawiał bardzo osobiście, opisując własne doświadczenia… 
… 
Marsz Żywych: Peres – "potrafimy się bronić" 
http://www.rp.pl/artykul/238803,410403.html
 
 Alfabet Szewacha Weissa
Szewach Weiss 24-12-2009,
były przewodniczący Knesetu i ambasador Izraela w Warszawie, wspomina ludzi, którym zawdzięcza życie i ważne chwile swojej kariery publicznej
 
Jan Paweł II 
Gdy w 2000  roku przybył z pielgrzymką do Izraela, czekał na niego cały naród
. To był papież, który robił wszystko na rzecz zbliżenia Żydów, chrześcijan, Polaków. Zawsze podkreślał, że jesteśmy starsi bracia. Pamiętam, jak przybył na lotnisko im. Dawida Ben Guriona – Żyda pochodzącego z Płońska. Powitał go premier Ehud Barak, którego rodzina wywodzi się z Polski, a także ówczesny rabin naczelny Izraela Meir Lau pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego oraz przewodniczący Yad Vashem i były przewodniczący Knesetu Szewach Weiss – również pochodzący z Polski. W Yad Vashem spędziliśmy razem cztery godziny.- Widziałem łzy w jego oczach,… wstyd za to, że taka tragedia mogła wydarzyć się w chrześcijańskiej Europie. Kilka minut trzymał moje ręce w swoich.Pamiętam nieoficjalne spotkanie z Barakiem. Premier powiedział Janowi Pawłowi II, że wysyła mnie na służbę dyplomatyczną do Polski.– O fajnie, fajnie – odpowiedział papież.
Trzy dni trwało wtedy święto papieża w Izraelu. Naród go uwielbiał. Gdyby wtedy były wybory w Izraelu i papież by kandydował, to Jan Paweł II otrzymałby wynik stalinowski – 99 procent poparcia. Do dziś jest to najpopularniejszy Polak w Izraelu. Podczas tamtej pielgrzymki ktoś wyjął karteczkę, którą Jan Paweł II zostawił w Ścianie Płaczu. Nieładnie się stało. Na karteczce była napisana modlitwa o pokój. Po wizycie w Jerozolimie jeszcze bardziej urósł w naszych oczach.
 
SPEŁNIONE MARZENIE PAPIEŻA
Palestyńczycy nadali papieskiej wizycie najwyższą rangę, czego dowodem były dekoracje na budynkach i wzdłuż trasy przejazdu Ojca Świętego orazrozwieszone wszędzie ogromne zdjęcia przedstawiające ostatnie spotkanie Arafata z Papieżem. Władze Betlejem postanowiły nazwać jedną z ulic imieniem Papieża, a wizyta miała się stać „najważniejszym elementem w budowaniu tożsamości palestyńskiego państwa” — stwierdził jeden z polityków Autonomii.
Czwartkowe spotkanie w rabinacie miało charakter prywatny. Rabin Israel Lau (urodzony w Polsce), odprowadzając Papieża przyznał: „Lubię Polskę, bo nasi tam przybyli tysiąc lat temu i zostali”. Kiedy duchowi przywódcy przez 20 minut rozmawiali „za zamkniętymi drzwiami”, w pierwszej sali rabinatu odbyło się spotkanie watykańskich dostojników z rabinami z całej Jerozolimy. „Jeszcze nigdy tylu biskupów nie było w rabinacie” — powiedział jeden z gospodarzy.Wyjątkowo symbolicznym momentem pielgrzymki była wizyta pod Ścianą Płaczu, ostatniego zachowanego fragmentu świątynnych murów.
 
Wizyta w Yad Vashem była przez stronę żydowską oczekiwana z największym zainteresowaniem. Jednak już po krótkim powitaniu Papież zapytał Premiera Izraela, gdzie się urodził. „Ja tu, w Izraelu, ale moi przodkowie w Polsce” — odpowiedział Barak, a potem w oficjalnym przemówieniu wspomniał dziadków, zabranych w ostatnią drogę z Umschlagplacu do Treblinki. Cały czas Ojcu Świętemu towarzyszył także Szewah Weiss, który przed uroczystością opowiadał w izraelskiej telewizji o swoich polskich korzeniach. „Byliśmy świadkami bardzo osobistego świadectwa” — powiedział rabin James Rudin, podkreślając szczególny nastrój spotkania.Kiedy na płytę, pod którą znajdują się prochy z 6 największych obozów koncentracyjnych weszli Papież i dwaj watykańscy kardynałowie, aby złożyć biało-żółty wieniec, postać Jana Pawła w błyskach fleszy dosłownie „rozbiła” panujący półmrok. Ogromne wrażenie zrobił przeczytany po polsku „List z Holokaustu”, napisany przez jedną z ofiar do swojej polskiej przyjaciółki z prośbą o dalszą opiekę nad żydowskim dzieckiem. Wielu z uczestników spotkania wycierało łzy, a Papież stał z pochyloną głową w skupieniu.
„W tym miejscu umysł, serce i dusza odczuwają nadzwyczajną potrzebę milczenia, ponieważ nie ma słów dostatecznie mocnych, aby opłakiwać straszliwą tragedię Shoah — powiedział Jan Paweł II, oddając hołd ofiarom Holokaustu i dodał — jako Biskup Rzymu i Następca Piotra Apostoła zapewniam naród żydowski, że Kościół katolicki, kierując się ewangelicznym prawem prawdy i miłości, a nie względami politycznymi, jest głęboko zasmucony z powodu nienawiści, aktów prześladowania i okazywania antysemityzmu zwróconego przeciwko Żydom przez chrześcijan w jakimkolwiek czasie i miejscu”.
Ojciec Święty powiedział, że w tym miejscu pamięci modli się gorąco o to, aby nasz smutek prowadził do nowych stosunków między chrześcijanami a żydami. „Budujmy nową przyszłość, w której nie będzie już żadnego antyżydowskiego uczucia wśród chrześcijan lub antychrześcijańskiego uczucia wśród Żydów, a tylko wzajemne poszanowanie pośród tych, którzy wielbią jednego Stwórcę i Pana i patrzą na Abrahama jako wspólnego ojca w wierze” — mówił. Jan Paweł II stwierdził, że „świat musi usłyszeć ostrzeżenie, które przychodzi od ofiar Holokaustu i ze świadectwa tych, którzy przeżyli”.
Niektórzy oczekiwali od Papieża „czegoś nowego”, ale według Davida Efratiego, pracującego w Instytucie Yad Vashem, „Papież już przeszedł do historii jako człowiek, który dla zrozumienia tragedii Żydów zrobił najwięcej”. Może dlatego dar, który mu przekazano, był tak wymowny. Jan Paweł II otrzymał ręcznie ilustrowaną księgę z fragmentami Biblii, którą zagrożony śmiercią belgijski Żyd, Karol Deutsch, podarował swojemu synowi w czasie wojny. Warto też zwrócić uwagę na fragment przemówienia premiera Baraka, który powiedział, że „większość spośród sprawiedliwych” to synowie wiary, którą przynosi Papież.

 

 Rabin Lau postarał się o wybór przyjaciół