12 marca 2016 Oswięcim -Dachau Polscy Królowie -Miłosierdzie Boże potrzebuje prawdy

Rodzina Króla Władysława Jagiełły w Oswięcimiu i w Dachau 

15 lutego 1386 roku  na Wawelu odbył się chrzest Jagiełły i jego trzech braci.

Otrzymali imiona: Aleksander, Kazimierz i Bolesław. Chrztu udzielił im arcybiskup Gniezna, Bodzanta.

Siostra Jagiełły w dniu tym otrzymała na chrzcie imię Jadwiga-św Jadwiga była jej matką chrzestną

.Później była księżną oświęcimską. "w Krakowie zostało ochrzczonych wielu".

W trzy dni później, 18 lutego Jadwiga i Jagiełło zawarli sakramentalne małżeństwo-

w tym dniu zawarto sześćdziesiąt związków małżeńskich w Krakowie.

 Na Wawelu 4 marca 1386 roku miała miejsce koronacja Jagiełły na króla Polski.

Był to początek istnienia nowego mocarstwa w środku Europy.

Jadwiga -siostra Władysława Jagiełły która od  1394 r była żoną Jana III Oswięcimskiego  

który w 1397 wraz z innymi książętami śląskimi i biskupem wrocławskim Jan III podpisali w Legnicy układ z królem polskim

, gwarantujący wspólne działanie przeciwko rozbójnikom.

W polityce wewnętrznej Jan III popierał miasta (przywileje od księcia otrzymały m.in. Kęty i Zator) i kościół (w szczególności zaś, podobnie jak jego ojciec i dziadek, dominikanów).

Nie doczekał się potomstwa, jego władztwo odziedziczyli Piastowie cieszyńscy.

Jan III został pochowany w klasztorze dominikańskim w Oświęcimiu.

Po latach rodzina Królewska Kazimierza Jagielończyka żegnała na Zamku Oswięcimskim  27 -29  lipca 1471

15 letniego Królewicza Władysława (ur1 marca 1456 w Krakowie, zm. 13 marca 1516 )

-prapradziadka  Kardynała Filipa  Wittelsbach zmarłego 18 maja 1598 r w Dachau…

1 marca 2016 -560 rocznica urodzin Królewicza Władysława 

1 marca 2016 -100 rocznica urodzin Arcybislupa Kazimierza Majdańskiego -więznia KZ  Dachau 

ilustracja

W Dachau  442 lata wczesnie 16 lipca 1176 r zmarła Jadwiga Wittelsbach babcia św Jadwigi Sląskiej-

której potomkinią była Królowa Jadwiga -Król PrzemysławII -Królowa Małgorzata -Królowa Ryksa 

Król  Kazimierz Jagielińczyk         i jego syn Władysław II Jagielończyk 

 

Kazimierz IV Andrzej Jagiellończyk(ur. 30 listopada 1427 w Krakowie, zm. 7 czerwca 1492 w Grodnie)  król Polski w latach 14471492.

Elżbieta Rakuszanka (Habsburżanka), (ur. w Wiedniu 1436 , zm. 30 sierpnia 1505 w Krakowie

10 lutego 1454 król ożenił się z Elżbietą Rakuszanką z Habsburgów

 Matką Królów      z którą miał trzynaścioro dzieci, w tym sześciu synów, z których czterech zostało królam

Wychowaniem królewiczów zajmowali się od 1467 roku kronikarz Jan Długosz 

Kazimierz znał prawdopodobnie tylko polski i ruski

królowa z mężem i dziećmi mówiła wyłącznie po polsku.

12 marca 1476 w Nieszawie,5 lat po pożegnaniu brata Władysława w Oswięcimiu 

 rok po słynnym weselu w Landshut siostry Jadwigi  urodziła się Anna Jagiellonka

Gdy miała 8 lat zmarł jej brat św Kazimierz 

Wnuczka Króla  Władysława Jagiełły -prawnuczka Świętego  Cesarza  Rzymskiego  od 1355,Karola IV

Praprawnuczka tytularnego Króla Polski Jana Luksemburskiego 

Księżna pomorska. Córka Kazimierza IV Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki.

 2 lutego 1491 roku poślubiła Bogusława X, księcia pomorskiego, przyczyniając się do umocnienia więzi Polski z Pomorzem.

Matka m.in. książąt pomorskich Jerzego I i Barnima IX Pobożnego.

Anna była jedenastym dzieckiem, a piątą córką Kazimierza IV Jagiellończyka, króla Polski i wielkiego księcia litewskiego, i Elżbiety Rakuszanki, księżniczki austriackiej, królewny czeskiej i węgierskiej. Imię otrzymała po siostrze matki, Annie Habsburżance.

Braćmi Anny byli Władysław II Jagiellończyk, święty Kazimierz, Jan I Olbracht, Aleksander Jagiellończyk, Zygmunt I Stary i Fryderyk Jagiellończyk, a siostrami – Jadwiga, Zofia, Elżbieta (1465-1466), Elżbieta (1472- po 1480), Barbara i Elżbieta (1482-1517).

Od listopada 1479 do jesieni 1484 roku z rodzicami i częścią rodzeństwa przebywała na Litwie, a później towarzyszyła rodzinie w podróżach po Koronie i Litwie.

Na przełomie 1489 i 1490 roku w Bardzie Mikołaj Kościelecki w imieniu polskiej strony rozpoczął negocjacje z księciem pomorskim Bogusławem X w sprawie ślubu tego ostatniego z Anną. 7 marca 1490 roku w Grodnie podpisano odpowiednią umowę.

Jednocześnie odbył się ślub per procura Anny i Bogusława X; tego ostatniego zastępował Podewils.

Kazimierz Jagiellończyk na posag córki przeznaczył 32 tysiące złotych węgierskich; posag królewny został zabezpieczony zastawem na ziemiach lęborskiej i bytowskiej.

1 lutego 1491 roku Bogusław X nadał przyszłej żonie oprawę o wartości posagu na dobrach w Darłowie, Białogardzie i Gryficach.

3 maja 1526 r. brat  Anny król Zygmunt I Stary otrzymał od synów Bogusława X zrzeczenie się sumy 14 tysięcy w zamian za przekazanie w lenno Lęborka i Bytowa.

 15 stycznia 1491 roku Anna opuściła Łęczycę i pożegnawszy się z rodziną wyruszyła na Pomorze.

2 lutego 1491 w Szczecinie poślubiła Bogusława X.

Uroczystość weselna była bardzo wystawna, a brali w niej udział m.in. Zofia, matka Bogusława X, oraz jego szwagrowie – książęta meklemburski Magnus I i Baltazar.

Anna poślubiła Bogusława X, mając zaledwie 14 lat. Była drugą żoną pomorskiego księcia, a ich małżeństwo przyczyniło się do umocnienia związku Polski z Pomorzem. W sporze z Brandenburgią, zakończonym układem w Pyrzycach z 26 marca 1493 roku, Bogusław X o mediację zwracał się do brata żony, polskiego króla Jana I Olbrachta.

Książęca para rezydowała głównie w Szczecinie, gdzie Bogusław X odnowił i poszerzył tamtejszy zamek.

16 grudnia 1496 roku Bogusław X opuścił księstwo, by wspierać cesarza Maksymiliana I w wojnie z Karolem VIII, królem Francji.

Później udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej, z której powrócił dopiero 12 kwietnia 1498 roku.

Na czas nieobecności księcia regencję sprawowali Benedykt Wallenstein, biskup kamieński, i Jerzy Kleist, kanclerz.

Jesienią 1502 roku, gdy doszło do buntu szczecińskich mieszczan, Bogusław X z rodziną przeniósł się do Gartz,

skąd później odesłał żonę i dzieci do zamku we Wkryujściu.

Tam też urodziła swoje najmłodsze dziecko – syna Ottona.

Młodo zmarła księżna została pochowana w klasztorze Eldena pod Gryfią.

Pochówek księżnej upamiętnia tablica wmurowana na ruinach klasztoru.

Z małżeństwa Anny i Bogusława X pochodzili:

Anna (ur. 1491-1492, zm. 25 kwietnia 1550 r.) – od 1515 żona Jerzego I Brzeskiego, księcia legnickiego,
Jerzy I (ur. 11 kwietnia 1493 r., zm. w nocy z 9 maja na 10 maja 1531 r.) – książę pomorski,
Kazimierz (ur. 28 kwietnia 1494 r., zm. 29 października 1518 r.),
Zofia (ur. na początku 1501, zm. 13 maja 1568[4]) – od 1518 r. żona Fryderyka, króla Danii i Norwegii,
Elżbieta (ur. na początku 1499 r., zm. przed 27 maja 1518 r.),
Barnim (ur. 12 kwietnia 1500 r., zm. przed 2 grudnia 1501 r.),
Barnim IX Pobożny (ur. 2 grudnia 1501 r., zm. 2 listopada 1573 r.) – książę pomorski,
Otton IV (ur. przed 12 sierpnia 1503 r., zm. przed 1518 r.).

Przewodnik po Oswięcimiu 

Boże Miłosierdzie dotkneło 10 kwietnia 1947 r  zbrodniarza z Oswięcimia Rudolfa Hessa w Wadowicach 

Historia wadowickiego nawrócenia niemieckiego zbrodniarza Rudolfa Hoessa

Rudolf Hoess zatrzymany pod Flensburgiem w nocy z 11 na 12 marca 1946 roku.

25 maja 1946 roku został wydany Polsce

Proces Rudolfa Hoessa toczył się w Warszawie od 11 do 29 marca 1947roku.

Został skazany na karę śmierci przez powieszenie.

Po zatrzymaniu  Rudolf Hoess więziony był w areszcie w Wadowicach.

rodzinnym miescie św Jana Pawła II  który  jako kapłan w tym czasie przebywał w Rzymie 

 Z Wadowic zabierał go konwój więzienny na proces do Warszawy,

W  Wadowicach  pisał swoje wspomnienia.

W Wadowicach w archiwum prafialnym Bazyliki Ofiarowania NMP (do której należał św Jan Paweł II)

zachowały się sensacyjne dokumenty świadczące o tym, że  zbrodniarz z  Auschwitz  dokonał konwersji.  

Przebywając w więzieniu w Wadowicach, Rudolf Hoessw pisze do żony :

"Wyrosły we mnie duże wątpliwości, czy również moje odwrócenie się od Boga

nie wychodziło z fałszywychprzesłanek. Było to ciężkie zmaganie się.

Odnalazłem jednak swoją wiarę w Boga."

Dwa razy – 10 i 11 kwietnia 1947 r. – samochód służbowy przysyłany z Wadowic

przyjeżdżał do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach po ojca Lohna,

by ten spotkał się ze zbrodniarzem.

Jezuita był wówczas kapelanem w Łagiewnikach.

10 kwietnia 1947  o. Lohn odbył z Hoessem wielogodzinną rozmowę

po której Hoess złożył katolickie wyznanie wiary i wyspowiadał się, powracając w ten sposób na łono Kościoła.

12 kwietnia 1947 r

 o. Lohn przyniósł z kościoła parafialnego św Papieża Jana Pawła II -w Wadowicach wiatyk i udzielił Hoessowi Komunii Świętej.

Obecny przy tym kościelny Karol Leń opowiadał że Hoess, przyjmując Komunię, ukląkł na środku celi i płakał.

Tego samego dnia  gdy w Rzymie ukazała się Matka  Boża  napisał listy pożegnalne.

W archiwum parafii wadowickiej zachowały się ważne dokumenty dotyczące konwersji Rudolfa Hoessa.

W dzień po napisaniu listów pożegnalnych skazaniec wręczył prokuratorowi "oświadczenie",

sporządzone z własnej inicjatywy celem opublikowania.

Hoess uznał swoją odpowiedzialność za to, co się działo w Auschwitz, nie tylko w wymiarze prawnym, ale także moralnym:

Wwyrządziłem ludzkości i człowieczeństwu najcięższe szkody.

Szczególnie Narodowi polskiemu zgotowałem niewysłowione cierpienia. 
Za odpowiedzialność moją płacę życiem. 
Oby mi Bóg wybaczył kiedyś moje czyny.

Naród polski proszę o przebaczenie.

Dopiero w polskich więzieniach poznałem, co to jest człowieczeństwo.

Mimo wszystko, co się stało, traktowano mnie po ludzku,

czego nigdy bym się nie spodziewał i co mnie najgłębiej zawstydzało.

Oby obecne ujawnienia i stwierdzenia tych potwornych zbrodni przeciwko człowieczeństwu i ludzkości

doprowadziły do zapobieżenia na całą przyszłość powstawaniu założeń,

mogących stać się podłożem tego rodzaju okropności.

Rudolf Franz Ferdinand Hoess,

 

 

 

 

Wadowice,12 kwietnia 1947 r.

 

16 kwietnia 1947 roku, w Oświęcimiu na terenie  KL Auschwitz

wykonano wyrok śmierci na Rudolfie Hoessie.

Egzekucja została wykonana tuż po godzinie 10, n

a szubienicy, która stanęła przy krematorium I, nieopodal budynku niegdysiejszej komendantury obozu.

Kraków jak likwidowano Polaków 1939-1956

Dom Sląski od 17 stycznia 1945  był nadal do 1956 r  katownią dla Polaków -Katolików 

 

Prawda o martyrologii duchowieństwa polskiego w czasie II wojny światowej  jest

 przemilczana na podobieństwo prawdy o ofiarach Katynia.

Powyższe zdanie wypowiedział w 1999 r. w Kaliszu abp Kazimierz Majdański

, sam więzień KL Dachau, poddawany straszliwym eksperymentom medycznym. 

 

W kręgach historyków, zwłaszcza Kościoła, zainteresowanie tematyką obozową odżyło po 1989 r.

 

29 kwietnia 2015 r. mija 70. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau, miejsca eksterminacji duchowieństwa polskiego w latach 1939-1945.

W Dachau uwięziono 1777 polskich kapłanów diecezjalnych i zakonnych, z których 858 zginęło.

W środku tego piekła, jakim było życie w KL Dachau, polscy kapłani zachowali ludzką godność.

Jesteśmy winni obecnym i przyszłym pokoleniom przekazać pełną wiedzę na ten temat.

 

Dachau

Założony 22 marca 1933 r. niedaleko Monachium został po kampanii wrześniowej 1939 r.

wprzęgnięty w akcję niszczenia polskiej inteligencji i życia religijnego na okupowanych ziemiach RP.

 

Większość aresztowanych księży pochodziła z terenów wcielonych po wrześniu 1939 r. do Rzeszy,

tworzących od 8 października 1940 r. okupacyjną jednostkę administracyjną Reichsgau Wartheland.

Z ziem obejmujących centralne województwa przedwojennej Polski została utworzona Generalna Gubernia

– przypadł jej los kolonii Wielkiej Rzeszy – obejmująca m.in. większość archidiecezji warszawskiej.

 

Pierwsze duże transporty księży polskich do Dachau i innych obozów koncentracyjnych przybyły w kwietniu i maju 1940 r.

Drugi etap wywózek to sierpień i wrzesień 1940 r., ostatni – 30 października 1941 r.

Aresztowania odbyły się zgodnie z rozporządzeniem Heinricha Himmlera.

Chodziło mu o masowe usunięcie duchownych – by Kościół polski praktycznie przestał istnieć.

Po wstawiennictwie papieża Piusa XII w Berlinie w sprawie duchownych katolickich

przebywających w niemieckich obozach koncentracyjnych na rozkaz z 8  grudnia 1940 r.

polskich duchownych zgromadzono w jednym obozie – Dachau.


Księża warszawscy

21 września 1939 r. pod gruzami seminarium duchownego poniósł śmierć ks. dr Wiktor Rostkowski

– generalny moderator Sodalicji Mariańskiej na archidiecezję warszawską, zginęło też siedmiu alumnów.

 

Od 1 października 1939 r. działała na terenie stolicy Einsatzgruppe IV, hitlerowska policja bezpieczeństwa.

Jej oddziały przeprowadzały liczne aresztowania i rewizje.

Część uwięzionych księży została rozstrzelana, część osadzono w więzieniach: na Pawiaku przy ul. Dzielnej, na Mokotowie przy ul. Rakowieckiej i przy ul. Daniłłowiczowskiej.

W dniach 3–4 października 1939 r. zostało uwięzionych i osadzonych w tych więzieniach 54 kapłanów i 47 alumnów seminarium duchownego w Warszawie.

Wśród aresztowanych byli także księża pallotyni oraz księża misjonarze, potraktowani jako zakładnicy; 15 i 17 października zostali zwolnieni.

Wśród zwolnionych zakładników byli: ks. Franciszek Olszewski, dyrektor Caritas i Archidiecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Warszawie, ks. Zygmunt Choromański, kanclerz Kurii Metropolitarnej w Warszawie, ks. Eugeniusz Dąbrowski, profesor Seminarium Duchownego Metropolitarnego w Warszawie, i inni.

Aresztowania księży w Warszawie powtórzyły się w listopadzie 1939 r. Pozbawionych wolności osadzono na Pawiaku.

Stąd 4 maja 1940 r. zostali wywiezieni do niemieckiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, skąd odesłano ich do KL Dachau.

Duchowni polscy w Dachau zajmowali bloki nr 28 i 30, położone najbliżej krematorium.

Umierali, wyniszczeni ciężką pracą, głodem, chorobami, badaniami pseudomedycznymi, w „transportach inwalidów” – chorych wywożono na zagazowanie do Hartheim k. Linzu w Austrii; zginęło tam 310 polskich księży – i w komorach gazowych: […] Uśmiercano ich w komorach gazowych w Zamku w Hartheim, lub w drodze do Hartheim w specjalnie przygotowanych do zabijania autobusach, nazywanych przez więźniów „skrzyniami śmierci”. Myśmy naprawdę myśleli, że rzeczywiście jadą na lepsze warunki – wspominał ks. Henryk Malak, więzień KL Dachau, w swojej książce „Klechy w obozach śmierci”, Londyn 1961.

Idziemy –pismo które mi się nie podoba od 27 stycznia 2006 od dnia poznania Ks Redaktora Zielińskiego 

 

Około tysiąca osób z Polski i Niemiec, w tym 31 polskich biskupów, weźmie udział w obchodach 70. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau.
 
2015-04-22 13:32
tom (KAI) / Monachium, sg

 

 

 

 

Odbędą się one 29 kwietnia 2015 r

. Organizatorem uroczystości jest archidiecezja Monachium i Fryzyngi, z jej ordynariuszem kard. Reinhardem Marxem.

 

 

 

 

Obok delegacji Konferencji Biskupów Polskich (KEP) na uroczystości, które odbędą się na terenie muzeum byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau w uroczystości wezmą udział biskupi, księża, klerycy i pielgrzymi z Polski i przedstawiciele Polonii z Niemiec. W kaplicy „Śmiertelnego Lęku Chrystusa“ odprawiona zostanie Msza Święta koncelebrowana, które przewodniczyć będą abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP i kard. Reinhard Marx, arcybiskup Monachium i Fryzyngi oraz przewodniczący Konferencji Biskupów Niemiec.

Po Eucharystii zostaną złożone wieńce i kwiaty pod znajdującą się na zewnętrznej ścianie kaplicy tablicą z brązu y reliefem przedstawiającym cierpiącego Chrystusa upamiętniającą martyrologię polskiego duchowieństwa w Dachau.

O godz. 16.00 abp Gądecki i kard. Marx w katedrze we Fryzyndze będą przewodniczyć nabożeństwu z modlitwą o pokój i pojednanie.

Natomiast w niedzielę 3. maja odbędą się uroczystości rocznicowe pod patronatem Międzynarodowego Komitetu Dachau i Fundacji Bawarskich Miejsc Pamięci. W ramach obchodów o godz. 9.30 w kaplicy „Najświętszej Krwi Chrystusa“, w przyobozowym Karmelu pod przewodnictwem kard. Marxa, bp Ulricha Fischera z Rady Kościołów Ewangelickich Niemiec i przewodniczącego Prawosławnej Konferencji Biskupów Niemiec, metropolity Augoustinosa Labardakisa odprawione zostanie nabożeństwo ekumeniczne w intencji pomordowanych. Wcześniej, w kaplicy arcybiskup Monachium i Fryzyngi odprawi Mszę św.

Na zakończenie nabożeństwa przedstawiciele Kościołów udadzą się na miejsca pamięci upamiętniające żydowskie ofiary a następnie pod byłe krematorium a następnie na plac apelowy. Od 10.45 do 11.30 pod międzynarodowym pomnikiem odbędzie się ceremonia składania wieńców z udziałem kard. Marxa, przedstawicieli Kościołów, delegacji świata polityki i życia społecznego.

Obóz w Dachau stał się miejscem kaźni szczególnie duchowieństwa polskiego. Ogólnie przebywało tu przeszło 2794 duchownych, w tym 1777 kapłanów z Polski. Byli oni zmuszani do wyczerpującej pracy fizycznej, dokonywano na nich eksperymentów pseudomedycznych. Ogółem w Dachau zostało zamordowanych 8 332 obywateli Polski. W gronie 108 męczenników II wojny światowej św. Jan Paweł II na ołtarze wyniósł znaleźli się m. in. byli księża więźniowie Dachau, m. in. bł. bp Michał Kozal oraz bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski, patr